Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dwór mgieł i furii

Tłumaczenie: Jakub Radzimiński
Cykl: Dwór cierni i róż (tom 2)
Wydawnictwo: Uroboros
8,91 (2423 ocen i 356 opinii) Zobacz oceny
10
1 136
9
565
8
392
7
179
6
82
5
33
4
17
3
8
2
4
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Court of Mist and Fury
data wydania
ISBN
9788328021754
liczba stron
768
słowa kluczowe
fae, Sarah.J. Maas
język
polski
dodała
Naddia

Między światłem a ciemnością Nowa, jeszcze mroczniejsza i bardziej zmysłowa odsłona bestsellerowej serii Dwór cierni i róż Po tym, jak Feyra ocaliła Prythian, mogłoby się wydawać, że baśń dobiega końca. Dziewczyna, bezpieczna i otoczona luksusem, przygotowuje się do poślubienia ukochanego Tamlina. Przed nią długie i szczęśliwe życie. Sęk w tym, że Feyra nigdy nie chciała być księżniczką z...

Między światłem a ciemnością
Nowa, jeszcze mroczniejsza i bardziej zmysłowa odsłona bestsellerowej serii Dwór cierni i róż
Po tym, jak Feyra ocaliła Prythian, mogłoby się wydawać, że baśń dobiega końca. Dziewczyna, bezpieczna i otoczona luksusem, przygotowuje się do poślubienia ukochanego Tamlina. Przed nią długie i szczęśliwe życie.
Sęk w tym, że Feyra nigdy nie chciała być księżniczką z bajki. Zresztą zupełnie nie nadaje się do tej roli. W snach wciąż powracają do niej wymyślne tortury Amaranthy i zbrodnia, którą popełniła, by się od nich uwolnić. Pragnący zapewnić jej bezpieczeńtwo Tamlin próbuje zamknąć Feyrę w złotej klatce. W jej nowym nieśmiertelnym ciele drzemią moce, których dziewczyna nie umie opanować. W dodatku o spłatę swojego długu upomina się największy wróg Tamlina - Rhysand, Książę Dworu Nocy. Zwabioną podstępem Feyrę raz w miesiącu okrywa mrok jego niebezpiecznego królestwa. To pewne, że władca ciemności będzie chciał wykorzystać ją do swoich celów. Chyba że... to nie Rhysand jest tym, kogo Feyra powinna się obawiać. Na Dworze Wiosny również bowiem nie jest bezpiecznie, a sam Tamlin ma przed ukochaną coraz więcej tajemnic. Czy rzeczywiście tylko po to, by ją chronić?
Gdy nad Prythian i krainę ludzi nadciąga widmo wojny tak groźnej jak żadna dotąd, Feyra musi zdecydować, komu może ufać. Stawką jest życie jej rodziny i losy całego świata. A w magicznym świecie fae przyjaciele potrafią być bardziej niebezpieczni niż wrogowie.
Nowa, jeszcze mroczniejsza i bardziej zmysłowa odsłona bestsellerowej serii Dwór cierni i róż! Nie zaśniesz, nim nie odkryjesz wszystkich sekretów!

 

źródło opisu: http://www.swiatksiazki.pl/ksiazki/dwor-mgiel-i-fu...(?)

źródło okładki: http://sklep.gwfoksal.pl/dwor-mgiel-i-furii.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1083
Marta | 2017-05-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, My love, 2017
Przeczytana: 02 maja 2017

http://www.wachajac-ksiazki.pl/2017/05/dwor-mgie-i-furii-sarah-j-maas.html

Po „Dworze cierni i róż” chciałam jak najszybciej zabrać się za drugi tom, ale jeśli mam być szczera, to odrobinę się tego obawiałam. Między czasie, wszystko w moim czytelniczym życiu i blogu zawisło w próżni w oczekiwaniu na werdykt, jak może zostać przeprowadzona historia Feyry. Do tego sprawy nie poprawiał fakt, że po premierze pierwszego tomu, z kilku opinii dowiedziałam się, że nie ma sensu ciągnąć tej historii. Nie znam wcześniejszych książek Maas, więc tym trudniej jest mi określić, czy autorka ma talent do historii ciągnących się przez wiele tomów. Tak więc uzbroiłam się w cierpliwość, głównie dla głównej bohaterki, i ruszyłam w nieznane, żeby poznać bliżej mrocznego księcia Dworu Nocy. I to było prawdziwe szaleństwo!

Zakochałam się: permanentnie i szybko. Już pierwszemu tomowi nie mogłam nic zarzucić, oprócz tego niedostatku w uczuciach głównej bohaterki. Proszę Was, tam nie było tego momentu zaprzyjaźniania się i zakochiwania w Tamlinie, ale dopiero teraz okazało się, że Maas odsłoniła część swoich kart i... no po prostu mnie zabiła. „Dwór cierni i róż” posiadał wiele braków, za które dostał taką stosunkowo niską ocenę, a dopiero uzupełniony o „Dwór mgieł i furii” tworzy pełną całość, więc jeśli poddaliście się po początku historii, to musicie przeczytać również drugi i wtedy zobaczyć, co o tym sądzicie. Wszystko co działo się w na początku było zabiegiem celowym i przemyślanym, żeby przygotować czekającego z bijącym sercem czytelnika, który nie jest w stanie myśleć o niczym innym niż o bohatera, Prythianie i magii - prawdziwej i obezwładniającej. Kto wie, może to właśnie Maas posiada jakiś magiczny dar.

Będzie to wielkim zaskoczeniem dla wielu, wielu osób, ale Feyra została przeze mnie okrzyknięta jedną z najlepszych żeńskich postaci, które miałam okazję poznać (jak nie najlepszych). Po pierwszym spotkaniu miałam o niej dobre zdanie, ale jednak jej jojczenie o rodzinie działało mi na nerwy. Na początku tej części również nie potrafiłam się pozbyć lekkiej irytacji, ale później... To co się później stało, po prostu mnie przerosło. To jakim zachwytem, miłością i oddaniem do niej zapałałam, mogłabym dla mniej wznieść pomnik. Wreszcie pokazała się prawdziwa Feyra, bohaterka, którą chciałabym w każdej książce i życzyłabym każdemu takiej przyjaciółki.

Nie byłabym sobą, gdybym nie wspomniała o moim cudownym Rhysandzie (mogę Was zapewnić, że moja miłość do niego przewyższa wszystko inne), który został najlepszą postacią EVER. Wybacz Percy, jesteś zaraz na drugim miejscu. Wracając do tematu, to wiele osób źle myślało o Rhysie po „Dworze cierni i róż”, czego w sumie nie jestem w stanie pojąć, ale nie będę nikogo nawracać. A jednak ja wiedziałam, już od samego początku go pokochałam. A to czego dowiedziałam się teraz: idealny zły, mroczny buntownik! Jestem bardziej niż zachwycona, a do tego siedzę z wydartym sercem.

Nie wiem, czy mam się złościć, czy dziękować autorce za to, że zburzyła szereg zasad, które obowiązywały w moim czytelniczym świecie. „Dwór mgieł i furii” to nie tylko historia o miłości, ale również o przetrwaniu, przyjaźni i rodzinie. Moje serce rosło za każdym razem, kiedy autorka poruszała te ważne w życiu każdego człowieka tematy. Teraz widzę, jestem świadoma, że wszystkie zabiegi w pierwszym tomie były celowe. Te irytujące wybuchy uczyć wziętych z kosmosu, brak przyjaźni między Feyrą i Tamlinem, to wszystko było przeznaczone ku większemu celowi. Jeszcze lepsze jest to, że będzie sześć tomów serii, czyli jeszcze cztery przed nami!

Chyba nie muszę pisać, że polecam?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nie bój się życia

Bardzo przyjemny poradnik, w przystępny sposób poruszający codzienne problemy, trudności, z którymi boryka sie zapewne większość z nas. Uwielbiam spos...

zgłoś błąd zgłoś błąd