Byłaś moim niebem

Wydawnictwo: Replika
6,91 (33 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
2
8
4
7
10
6
6
5
2
4
2
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376745688
liczba stron
328
język
polski
dodała
Ag2S

Były już: radość, spokój i beztroska. I nagle los zabrał to wszystko, co piękne i pełne podziwu… Pozostały tylko wspomnienia… Skomplikowany związek Witolda i Basi rozpoczął się, kiedy oboje byli zaledwie dziećmi. Dziewczynka, której rodzice nie potrafili poradzić sobie nawet z własnym życiem, nieoczekiwanie trafia do zupełnie obcych ludzi, którzy podjęli się opieki nad nią. Po latach dorosła...

Były już: radość, spokój i beztroska. I nagle los zabrał to wszystko, co piękne i pełne podziwu… Pozostały tylko wspomnienia…

Skomplikowany związek Witolda i Basi rozpoczął się, kiedy oboje byli zaledwie dziećmi. Dziewczynka, której rodzice nie potrafili poradzić sobie nawet z własnym życiem, nieoczekiwanie trafia do zupełnie obcych ludzi, którzy podjęli się opieki nad nią. Po latach dorosła już Basia wciąż zdaje się zagubiona w otaczającym ją świecie, a jej jedyną podporą jest niezmiennie Witek. Do akcji jednak niespodziewanie wkracza przeznaczenie i burzy całe szczęście zakochanych. Kiedy nie można już cofnąć tragedii, kiedy za późno na zmiany w życiu, kiedy nie przydadzą się dyplomy najlepszych szkół ani poważne stanowisko w świecie dyplomacji, Witold wraca pamięcią do wspomnień, gdy zauroczony nietuzinkową osobowością dorastającej Basi wyczekiwał uczucia: na zawsze i aż do śmierci.

 

źródło opisu: http://www.replika.eu/index.php?k=ksi&id=309

źródło okładki: http://www.replika.eu/index.php?k=ksi&id=309

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 644
Gąska | 2017-02-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 lutego 2017

Pewnego dnia, w domu dziewięcioletniego Witolda pojawia się kobieta z małą córeczką. Chłopiec zafascynowany sprężystymi lokami szkraba oraz jego wesołą naturą, nie do końca rozumie co się dzieje. Jest szczęśliwy, kiedy po rozmowie dorosłych mała Basia zostaje z nimi. Okazuje się, że matka dziecka nie ma własnego lokum, nie pracuje, mąż od niej odszedł, a ona sama ma lekkomyślne podejście do życia. Rodzice Witolda, którzy bardzo pragnęli mieć córkę, proponują opiekę nad dzieckiem dopóki kobieta nie ustabilizuje się na każdej płaszczyźnie swego życia.

„Byłaś moim niebem” to opowieść o bezgranicznej miłości i tęsknocie za bliską osobą. Książka jest jednocześnie smutna i radosna, wprowadza w nieco nostalgiczny nastrój. Barbara Litwicka ukazała życie Witolda, w sposób, w którym czytelnik ma okazję poznać jego losy z czasów dzieciństwa i gdy jest już dorosły. Basia, jako mała dziewczynka, jest uroczą istotą, która wprowadza życie do domu Witolda. Natomiast jego wspomnienia z tego okresu są piękne, niewinne, beztroskie. Między dwójką dzieci zaczyna się rodzić uczucie niemal od pierwszego wejrzenia. Początkowo jest ono infantylne, platoniczne, niezrozumiałe dla nich, z czasem jednak przeradza się w coś głębszego i bardziej skomplikowanego.

Szkoda tylko, że książka momentami została zbyt przesłodzona. Mdliło mnie od uprzejmości i zdrobnień bijących z każdej strony. Basia została wykreowana na cudowną, uwielbianą przez wszystkich postać. Wszystkich nieświadomie owinęła sobie wokół palca. Oczywiście była też piękna, silna, zdolna i niezależna, wręcz chodzący ideał. Witold natomiast od dziecka zachowywał się jak dziadek. Cała rodzina mimo czasów teraźniejszych zachowywała się jakby żyła w czasach średniowiecza. Pokojówka zwracała się do swoich pracodawców: „mój pan, moja pani” jakby była niewolnicą, a nie gospodynią domową. Jak na mój gust, autorka wprowadziła w fabułę za dużo dramatyzmu, powieść ze stałego, umiarkowanego tempa nagle przeistoczyła się w prawdziwy galop wydarzeń, przez co zyskuje nieco kiczowaty charakter.

Nie mogę odstawić książki na półce, nie wspominając o Józefinie – matce Basi. Rzeczą niewyobrażalną jest dla mnie zostawienie własnego dziecka u obcych ludzi, pozwolenie by ktoś inny je wychowywał, doprowadzenie do tego, by zapomniało kim są jego prawdziwi rodzice. To przykre, że takie rzeczy dzieją się w realnym świecie. Jedynie czego potrzebuje taka mała istota, to miłość, a tak często jej nie dostaje. Dzieci są porzucane, lądują w domu dziecka, w rodzinach zastępczych… lub po prostu na ulicy. W obliczu takich wizji, Basia miała szczęście, że trafiła do odpowiedzialnych i rozsądnych ludzi. Mimo, że Józefina jest elementem fikcji literackiej, to mam ochotę wejść do książki, potrząsnąć nią porządnie i zapytać co robi ze swoim życiem.

Początek powieści przedstawia piękną, życiową historię. Mimo, że życie czasami rzuca kłody pod nogi, to nigdy nie wolno się poddawać. Tego przykładem jest Ludomira – niania, która zajmowała się dziećmi i domem w Białym Dworku. To zdecydowanie moja ulubiona postać występująca w „Byłaś moim niebem”.

Choć miałam kilka zastrzeżeń, to dzieło Barbary Litwickiej było dla mnie miłą lekturą na dwa jeszcze długie, zimowe wieczory. Polecam ją damskiej części czytelników jako niezobowiązujący umilacz czasu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czas krwawego księżyca. Zabójstwa Indian Osagów i narodziny FBI

Świetny i emocjonujący reportaż. Napisany bardzo sprawnie i przedstawiający bardzo ciekawą i wstrząsającą historię. Czyta się to jak dobry kryminał, a...

zgłoś błąd zgłoś błąd