Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Linia czasu

Tłumaczenie: Andrzej Leszczyński
Seria: Srebrna Seria
Wydawnictwo: Amber
6,65 (423 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
15
9
36
8
64
7
120
6
104
5
50
4
13
3
20
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Timeline
data wydania
ISBN
8324115870
liczba stron
414
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

Właściciel wielkiej firmy komputerowej realizuje odwieczne marzenie ludzkości: konstruuje prototyp maszyny czasu. Zamierza zbić fortunę na czymś, czego jeszcze nie było- turystycznych podróżach w przeszłość. W południowej Francji tworzy średniowieczny park rozrywki. Główną atrakcją ma być wizyta w wieku XIV, w czasach krwawej wojny stuletniej. Ale czy linię czasu można przekraczać bezkarnie?

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (706)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 282
Samson Miodek | 2015-10-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 października 2015

Uwielbiam gdy pisarz ma nieograniczoną fantazję, ale nie gdy obraża moją "inteligĘcję" ;)
Jakie to amerykańskie, megakompilacja nieprawdopodobieństw.
Autor nie zadał sobie nawet trudu aby zbadać i opisać prawdziwe zwyczaje średniowiecza, ot pisał jak leci, ukazując czytelnikowi swoje "widzimisię", chyba jedyny prawdziwy fakt to brak kominów w ówczesnych budynkach, a podał wiele błędnych informacji, co już jest pisarskim grzechem. Nawet bym się nie czepiał gdyby twórca nie próbował być bardzo dokładny w opisie wszystkich zagadnień z dziedziny fizyki kwantowej i nauki w ogóle. Więc jak, jeśli chodzi o naukę, spróbuję być konkretny, a jeśli chodzi o historię, ee kogo to obchodzi ?
Podróżowanie w czasie, kolejny bezsens, gdyż są to inne wymiary, a więc odmienne byty, jak przekonuje autor, ale potem okazuje się że jednak nie, skanowanie człowieka aby go odtworzyć w innym wymiarze, ok fajnie, ale już broń którą zabrał ze sobą jeden z podróżników skanowana nie była, a gdyby była...

książek: 150
mariusz | 2014-03-03
Przeczytana: 01 marca 2014

Michael Crichton doskonały jak zawsze! Świetna powieść przygodowa, która z każdą stroną coraz bardziej wciąga czytelnika. Doskonała mieszanka teraźniejszości z przeszłością w mistrzowski sposób ze sobą powiązane. Dla miłośników przygody pozycja obowiązkowa, polecam!!!

książek: 225
Nikto | 2016-06-02
Na półkach: Przeczytane, Rok - 2016
Przeczytana: 23 maja 2016

Przyznaję się szczerze ,że 'Linia czasu',to pierwsza powieść tego autora jaką przeczytałam.Jakoś do tej pory uważałam że jest tyle innej ciekawszej literatury do przeczytania,że jakieś tam przygody mało realne w ogóle mnie nie interesują.Okazało się jednak że ta książka wciągnęła mnie i pochłonęła całkowicie.Jak się ma do prawdziwych historycznie czasów średniowiecznych,tego nie wiem i w sumie niewiele mnie to obchodzi.To książka przygodowa i beletrystyka,a nie literatura faktu,czy pozycja popularnonaukowa.Miałam się przy niej dobrze bawić i tak właśnie było.Ciągle coś się dzieje,ciągle ktoś kogoś goni.Turnieje,rycerze,sekretne przejścia w zamkach i średniowieczne białogłowy które potrafią sobie poradzić w każdej sytuacji.To historie rodem jak z Indiana Jonesa i wszystkich jego krucjat :). Polecam więc książkę tym,którzy nie będą szukać w niej historycznego źródła informacji o czasach średniowiecznych,gdzie bohaterowie tej opowieści przenoszą się za pomocą maszyny do podróży w czasie.

książek: 56
Angelic | 2016-05-25
Na półkach: Przeczytane

Jedna z moich ulubionych książek, do dziś z przyjemnością rozpamiętuję historię, którą opowiada. Profesor nadzorujący wykopaliska we Francji, znika i na ratunek może mu przyjść jedynie grupa współpracowników, którzy za pomocą specjalnego urządzenia, które rozłoży ich na części pierwsze (dosłownie) udadzą się do wieku XIV. Już na początku opisane zagadnienia fizyczne, są tak ciekawie przedstawione, że dla laika w dziedzinie, brzmi to bardzo dobrze. Opisy przestrzeni, zamków, zwyczajów i wszystko wokół daje nam naprawdę magiczną otoczkę. Następnie mamy aspekty historyczne i wątek miłosny, którego zakończenie to istna wisienka na torcie. Jeżeli lubicie powieści z elementami historycznymi i wspaniałymi zamkami, a z drugiej strony, nowinkami technicznymi, suspensem i wartką akcją, to nie zawiedziecie się.

książek: 530
wojgolee Wojciech | 2013-10-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 października 2013

Kolejna książka pana Michaela za mną i kolejny raz się nie zawiodłem. Dzięki książce przeżyjemy szybką, pzryjemną przygodę w średniowieczu, okraszoną supertechnologią w tle. Jak zwykle autor stara się przybliżyć w przystępny sposób różnoraką wiedzę, tu głównie historyczną, i świetnie mu to wychodzi. Kończąc książkę będziemy mądrzejsi o różne ciekawostki z okresu późnego średniowiecza. Książka jest "lekka", czyta się przyjemnie, akcja jest wartka. Warto sięgnąć po tą pozycję i przenieść się w czasie wraz z bohaterami.

książek: 142
Piotr_O | 2015-01-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 stycznia 2015

Z każdym akapitem, każdym zdaniem, każdym słowem, zaliczałem szczenopad! Jestem pod wrażeniem mistrzostwa pióra Crichtona! Zbudowane napięcie nie pozwala oderwać oczu. Zarwałem dwie nocy, bo nie mogłem przestać czytać!

Fabuła wydaje się błaha - w końcu powstały książki o możliwości przeniesienia się w przeszłość, o maszynach czasu. Jednak autor darował sobie wymyślne historie na rzecz pytania o przyszłość nauki. W którym kierunku nauka ma się rozwijać? Poznajemy więc bardzo ekscentrycznego fizyka - Roberta Donigera, który dzięki własnym umiejętnością wzbogacił się na tyle, aby prowadzić samodzielne badania. Interesuje się fizyką kwantową. Widzi w niej nadzieję dla ludzkości. Jednocześnie chce zarabiać i żyć dostatnio. Ma wielki plan! I do jego realizacji potrzebuje... humanistów, którzy udali się do Akwitanii, pięknej krainy we Francji, aby przeprowadzili badania archeologiczne. Potem zamierzano odbudować zamki istniejące w średniowieczu. Nie wchodząc w przebieg wydarzeń, oddaję...

książek: 134
Konpos | 2014-02-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 grudnia 2006

Mimo, że książka została napisana już ładnych parę lat temu nadal wszystkie postawione w niej pytania są aktualne i nierozwiązane. Czy podróże w czasie są możliwe? Czy możemy robić to bezkarnie? Jakie konsekwencje może wywołać ingerowanie w przeszłość? Czy my w ogóle możemy coś zmienić? Na dużą część pytań odpowie nam Michael Crichton, a czy poprawnie to już czas pokaże. Dla mnie to bardzo ciekawa i pouczająca książka. Tak na marginesie jedyna przy której usnąłem (byłem zmęczony i w długiej podróży), ale to się nie liczy, bo warto sięgnąć po ten tytuł nawet z czystej ciekawości lub z nudów.

książek: 205
aniou | 2017-02-05
Na półkach: Przeczytane, Audiobooki
Przeczytana: 04 lutego 2017

Lekka i przyjemna. Autor powoli zbuduje atmosferę i z każdą stroną nabiera coraz większego tempa. Czasem to wręcz wszystko stawało się rażąco absurdalne, ale odbieram powieść jako raczej bajkę dla większych, niż książkę po której lekturze powinnam się poczuć mądrzejsza. Zdecydowanie godna polecania, kiedy chce się nieco oderwać od poważnego świata.

książek: 28
wikin | 2017-04-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 kwietnia 2017

Aby odbudowywać średniowieczne zamki, wcale nie trzeba przenosić się w czasy wojny stuletniej. Jest ich całe mnóstwo, w tym znakomicie zachowanych. Wojna stuletnia w czasie opisywanym przez autora wyglądała odmiennie. Akurat Francuzi dostawali niezłe lanie od Anglików. To jeszcze nie czasy Joanny d'Arc. Archeolodzy do średniowiecza? Raczej praktycy sztuki przetrwania, z potężnym zapasem leków zwłaszcza na żołądek. Przydałyby się kamizelki kuloodporne na strzały, jakiś pistolet. A i mydło by się nadało. Ciekawe jak się porozumiewali? Ówczesny angielski i francuski sporo odbiegały od języków współczesnych. Generalnie pomijając ułomności nazywam je techniczne, książkę czyta się dobrze. Wciąga. Niezłe tempo. Doskonała rozrywka. Niestety film na podstawie książki jest więcej niż słaby. Taka produkcja klasy B.

książek: 952
słoneczko | 2015-12-14
Przeczytana: 2014 rok

W moim odczuciu dobre, ale czasami nieprawdopodobne. Czyta się fajnie, chociaż dla mnie żadna rewelacja.

zobacz kolejne z 696 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd