Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

O dziewczynce, która połknęła chmurę tak wielką jak wieża Eiffla

Wydawnictwo: Sonia Draga
7,4 (15 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
0
8
5
7
6
6
0
5
1
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La Petite fille qui avait avalé un nuage grand comme la Tour Eiffel
data wydania
ISBN
9788379998098
liczba stron
232
język
polski
dodała
poczytne

Poruszająca i poetycka lekcja miłości. Miłość uskrzydla. Czy jesteś gotowy do lotu? Dla Providence Dupuis, życie jest trochę jak majonez: im więcej energii wkładasz w jego kręcenie, tym większa szansa, że będzie udany. Gdy młoda, ładna listonoszka z Paryża wybiera się do Afryki, by przywieźć stamtąd małą dziewczynkę, którą kocha, jak nikogo innego na świecie, nagle budzi się pewien islandzki...

Poruszająca i poetycka lekcja miłości.

Miłość uskrzydla. Czy jesteś gotowy do lotu?

Dla Providence Dupuis, życie jest trochę jak majonez: im więcej energii wkładasz w jego kręcenie, tym większa szansa, że będzie udany. Gdy młoda, ładna listonoszka z Paryża wybiera się do Afryki, by przywieźć stamtąd małą dziewczynkę, którą kocha, jak nikogo innego na świecie, nagle budzi się pewien islandzki wulkan, paraliżując ruch powietrzny w całej Europie. Providence z lotniska trafia do klasztoru tybetańskiego i tak zaczyna się dla niej najbardziej ekscytująca i niesłychana z możliwych podróży. Miłość uskrzydla. Czy jesteś gotowy do lotu?

„Powiew świeżego powietrza, który miesza ze sobą fantazję, marzenie i dużo miłości”. Yves Calvi

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
poczytne książek: 151

Chmura może zasłonić nie tylko niebo

Po powieść „O dziewczynce, która połknęła chmurę tak wielką jak Wieża Eiffla” nie sięgnęłam ze względu na sympatię do jej autora - Romaina Puertolasa, bo nie znam poprzedniej jego książki. Nie wybrałam jej też ze względu na opinie innych czytelników, ponieważ gdy postanowiłam przeczytać tę pozycję, o książce nie było głośno (swoją drogą – nadal nie jest, a to niedobrze!). Sięgnęłam po nią ze względu na... tytuł. Przyznaję bez bicia, że jestem „tytułową sroką” i wszystko, co dziwne mnie intryguje. To on przykuł moją uwagę, ponieważ w porównaniu do gabarytów książki, jest do niej bardzo nieproporcjonalny. Dzisiaj, gdy już jestem po lekturze, uważam, że autor jest literackim iluzjonistą, ponieważ ukrył w tej niepozornej książeczce... ach, o tym napiszę Wam później.

Providence Dupois po swoim zabiegu chirurgicznym poznała (i pokochała) małą Zaherę – dziewczynkę przykutą do afrykańskiego szpitala z powodu choroby, na którą cierpi. Przypadłość nie jest jedynym problemem dziecka – nie ma ono też rodziców. Wszystkie te elementy składają się jednak na decyzję Providence wobec małej, którą kobieta postanawia adoptować. O ile formalności nie są problemem, w dniu podróży po dziewczynkę, na drodze Providence pojawia się chmura paraliżująca loty nad całą Europą. Zdeterminowana kobieta jednak nie poddaje się. Postanawia zrobić wszystko, aby dotrzeć do dziewczynki – nawet to, co niemożliwe. Uczy się latać jak ptak.

Romain Puertolas napisał bajkę dla dorosłych. Bajkę, ponieważ pozycja ta...

Po powieść „O dziewczynce, która połknęła chmurę tak wielką jak Wieża Eiffla” nie sięgnęłam ze względu na sympatię do jej autora - Romaina Puertolasa, bo nie znam poprzedniej jego książki. Nie wybrałam jej też ze względu na opinie innych czytelników, ponieważ gdy postanowiłam przeczytać tę pozycję, o książce nie było głośno (swoją drogą – nadal nie jest, a to niedobrze!). Sięgnęłam po nią ze względu na... tytuł. Przyznaję bez bicia, że jestem „tytułową sroką” i wszystko, co dziwne mnie intryguje. To on przykuł moją uwagę, ponieważ w porównaniu do gabarytów książki, jest do niej bardzo nieproporcjonalny. Dzisiaj, gdy już jestem po lekturze, uważam, że autor jest literackim iluzjonistą, ponieważ ukrył w tej niepozornej książeczce... ach, o tym napiszę Wam później.

Providence Dupois po swoim zabiegu chirurgicznym poznała (i pokochała) małą Zaherę – dziewczynkę przykutą do afrykańskiego szpitala z powodu choroby, na którą cierpi. Przypadłość nie jest jedynym problemem dziecka – nie ma ono też rodziców. Wszystkie te elementy składają się jednak na decyzję Providence wobec małej, którą kobieta postanawia adoptować. O ile formalności nie są problemem, w dniu podróży po dziewczynkę, na drodze Providence pojawia się chmura paraliżująca loty nad całą Europą. Zdeterminowana kobieta jednak nie poddaje się. Postanawia zrobić wszystko, aby dotrzeć do dziewczynki – nawet to, co niemożliwe. Uczy się latać jak ptak.

Romain Puertolas napisał bajkę dla dorosłych. Bajkę, ponieważ pozycja ta jest dla mnie połączeniem „Stulatka, który wyskoczył przez okno i zniknął” J. Johnassona - ze względu na liczbę przypadków napędzających fabułę, oraz „Oskara i pani Róży” E. E. Schmitta, bo mimo lekkiej formy, choroba dziecka została potraktowana w poważny sposób. Jestem zaskoczona, że połączenie przypominające – w moim odczuciu – autorów piszących w skrajnych stylach, powstała książka, która jest spójna, lekka w lekturze, a jednocześnie pozostaje w myślach czytelnika.

A wracając do wątku pozostawionego przeze mnie na początku recenzji.. Historia Providence i Zahery nie jest głównym tematem powieści, ponieważ książka tak naprawdę przedstawia rozmowę narratora z fryzjerem, do którego się udał. Co przez opowiedzenie tej powieści chce osiągnąć mężczyzna? Przekonajcie się sami! Ja na pewno wrócę do tej historii, ale sięgnę też po inne książki Romaina Puertolasa!

Katarzyna Irzyk

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (112)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 122
sunjong | 2017-01-26
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 26 stycznia 2017

Powiem szczerze, że zaintrygował mnie tytuł, po czym nie zastanawiając się kupiłam książkę w ciemno i... zirytowałam się. Zirytowałam się na początku tym, że Puertolas karmi mnie jakąś dziecinną papką z coraz bardziej szalonymi i nieprawdopodbnymi zdarzeniami. Część z opisów była tak nierealna (np. wygląd Mistrza Fuj, rzeczy robione z pewnego specjalnego składnika), że aż nieznośna. Trudna do uwierzenia rzeczywistość, ale w porządku. Zaakceptowałam i tak się zachłysnęłam tą historią, że kiedy okazało się, że... no właśnie - musicie koniecznie ją przeczytać, żeby zaskoczyła was niezwykła puenta, bo ja otwierałam usta ze zdziwienia (chcielibyście mnie widzieć czytającą te fragmenty w tramwaju).

Bo to nie jest zwyczajna bajeczka o latającej kobiecie. To opowieść szkatułkowa z trzema poziomami narracji. To opowieść o bólu i próbie przekształcenia go na bardziej znośny grunt. Wreszcie: to opowieść ze scenami zarówno zabawnymi, jak i wzruszającymi, choć wydawało mi się, że niektóre...

książek: 259
Agi | 2016-12-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Dosłownie ją połknęłam jak dziewczynka chmure.Zapomnialam o oddechu, takie ma tempo :-).Genialne pióro Romain.Czekam na kolejne pozycje tego autora.

książek: 383
Demismo | 2016-12-05
Na półkach: Przeczytane

"O dziewczynce, która połknęła chmurę tak wielką jak Wieża Eiffla" to piękna, urocza, zabawna, a przy tym wzruszająca historia o mocy miłości, która potrafi pokonywać wszelkie trudności i przeszkody. Przenosić góry, a także akurat w przypadku tej powieści spowodować, że w ciągu kilku godzin można nauczyć się... latać. Romain Puertolas stworzył przepiękną historię, która napędzana siłą miłości, przyjaźni i obietnicy porywa na kilka godzin do swojego świata. Pełna uroku i humoru przekazuje ponadczasową myśl o miłości między matką a dzieckiem. Historię przywiązania i dotrzymywania obietnic. Pod lekką z pozoru historią, zabawną powłoką kryje się jednak przejmująca historia, która pozornie zaczyna się od wizyty pewnego pana u fryzjera...

Providence Dupois to 35 - letnia Francuzka, listonoszka. Wybiera się do Afryki, aby zabrać stamtąd marokańską dziewczynkę, którą po tym jak poznała ją przed laty (przy okazji pobytu w szpitalu z powodu ataku wyrostka robaczkowego) postanowiła...

książek: 751
Dor | 2017-03-22
Na półkach: Przeczytane

Dla lubiących komediową fantastykę....
Dla mnie......infantylna. Tak na prawdę kwintesencją jest pierwsze i ostatnie 20 stron,......resztę przejrzałam.
Może takie książki komuś są potrzebne......Niestety mnie nużą.

książek: 4240
Galahad | 2017-07-19
Na półkach: Przeczytane, 2017
książek: 83
Negra | 2017-05-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2016 rok
książek: 36
marciniak77 | 2017-02-13
Na półkach: Przeczytane
książek: 59
Tequila | 2017-02-05
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
książek: 63
skyfullofstars | 2017-02-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2017
książek: 16
Wiola | 2017-01-25
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 102 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd