Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lolita

Tłumaczenie: Michał Kłobukowski
Seria: Biblioteka Bestsellerów
Wydawnictwo: Muza
7,14 (5861 ocen i 405 opinii) Zobacz oceny
10
421
9
1 068
8
854
7
1 825
6
713
5
599
4
107
3
199
2
25
1
50
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Lolita
data wydania
ISBN
9788372004260
liczba stron
416
słowa kluczowe
Lolita
język
polski

Inne wydania

Lolita, najgłośniejsza powieść Vladimira Nabokova, jednego z najwybitniejszych pisarzy XX wieku, jest opisem seksualnej obsesji czterdziestoletniego mężczyzny na punkcie dwunastoletniej dziewczynki Dolores. Powieść przetłumaczona na kilkadziesiąt języków, wydawano ją w atmosferze kontrowersji i protestów, a autora pomawiano o pornografię i pedofilię. Obecnie uznawana jest za jedno z arcydzieł...

Lolita, najgłośniejsza powieść Vladimira Nabokova, jednego z najwybitniejszych pisarzy XX wieku, jest opisem seksualnej obsesji czterdziestoletniego mężczyzny na punkcie dwunastoletniej dziewczynki Dolores. Powieść przetłumaczona na kilkadziesiąt języków, wydawano ją w atmosferze kontrowersji i protestów, a autora pomawiano o pornografię i pedofilię. Obecnie uznawana jest za jedno z arcydzieł literatury światowej. Sfilmował ją w 1962 roku Stanley Kubrick i ponownie w 1997 Adrian Lyne.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 458
breathless | 2010-09-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: wrzesień 2010

Powróćmy jeszcze raz do pierwszych słów książki.
" Lolito, światłości mojego życia, ogniu moich lędźwi. Grzechu mój, moja duszo. Lo-li-to: koniuszek języka robi trzy kroki po podniebieniu, przy trzecim stuka w zęby. Lo. Li. To."
I przyznajmy się szczerze, ile z nas wysłało język na krótki spacer po podniebieniu? Już od tych pierwszych słów przepadłam w otchłań świata, który kręci się wokół Lolity. I nie potrafię jasno sprecyzować swoich odczuć co do dzieła Nabokova. Kunszt literacki, którego popis śledzimy przez całą podróż przez świat H. i Lo nie ulega wątpliwościom. Podążanie śladami podróżującej przez Stany pary jest czystą przyjemnością; wędrówką po plastycznie ukazanych krajobrazach, odczuwaniem ciężaru przemoczonego ubrania na udręczonych drogą barkach czy chwilą niepewności, po której następuje gwałtowne rozłamanie i zwrot wydarzeń, którego nie jesteśmy nijak w stanie przewidzieć. Czemu więc nie mogę powiedzieć, że "Lolita" jest po prostu dziełem idealnym, którego lektura przynosi jedynie przyjemność w najczystszej postaci? Byłoby tak, gdyby nie towarzyszący przez cały czas niepokój, odbijający się rykoszetem w tyle głowy. To nie tylko niepokój; to także niesmak i pewien rodzaj obrzydzenia, który odczuwa się śledząc dokładnie myśli pedofila obserwującego swoją ofiarę. Śledzimy nimfetkę i jej ruchy; śledzimy w umyśle jej mleczną skórę, budujemy perfekcyjny obraz dziewczynki-rusałki wśród rozkosznych ogrodów, spowitej w białe szaty, zachwycamy się grą promieni zachodzącego słońca w kosmykach jej włosów. I nagle - nie wiadomo skąd - w ramy tego cudownego obrazka wkrada się nam brutalność, która wyrażona subtelnymi słowy sieje destrukcję wśród pierwotnej sielanki. Nagle widzimy rozkoszną dziewczynkę nie jako obiekt pieszczot dla oka, ale jako seksualny obiekt zachwytu.
Wspólnie z Lo przechodzimy burzliwie przez rozmaite stadia jej rozwoju, nie widząc jednak drastycznych zmian w podejściu do swojego ukochanego. Syndrom sztokholmski? Brak odwagi, który pojawia się gdzieś wśród bezczelności i ogólnego wyrachowania Lolity?
Tego nie wiem. Wiem, że nieważne jakie mam odczucia co do ogólnego wątku, jest to książka napisana w tak niesamowity sposób, że wybaczam Nabokovi każdy umieszczony w tej książce niesmaczny wątek.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Miasteczko Salem

Nie jest to na pewno horror. Pierwsze 250 stron nieco przydługawe i mało dynamiczne :( Druga połowa książki znacznie lepsza. Mało dialogów jak dla mni...

zgłoś błąd zgłoś błąd