Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przykry początek

Tłumaczenie: Jolanta Kozak
Cykl: Seria niefortunnych zdarzeń (tom 1)
Wydawnictwo: Egmont Polska
6,77 (3459 ocen i 225 opinii) Zobacz oceny
10
220
9
309
8
456
7
1 080
6
728
5
412
4
99
3
110
2
20
1
25
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Bad Beginning
data wydania
ISBN
8323794391
liczba stron
176
język
polski

Inne wydania

Książka opowiada historię trójki dzieci, którym wszystko układa się fatalnie. Pomimo uroku osobistego i inteligencji rodzeństwo Baudelaire wiedzie żywot pełen przykrości i łez. Od pierwszych stron tej książki, gdy dzieci bawią się na plaży i otrzymują tragiczną wiadomość, nieszczęście depcze im po piętach. Są jak magnesy przyciągające pecha.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (6092)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 448
MountainTobacco | 2014-01-15
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Sytuacja od samego początku układa się wielce niefortunnie, a dalsze wydarzenia ani trochę nie przedstawiają się lepiej. Pozostawione samym sobie rodzeństwo Baudelaire trafia do przeróżnych niezwykłych miejsc, uciekając przed Hrabią Olafem i jego teatralną trupą.
To seria absolutnie niezwykła, groteskowa i abstrakcyjna, okraszona bardzo specyficznym poczuciem humoru. Znajdziemy w niej odrobinę strachu, fantastyczne przygody, zagadki i całą plejadę niesamowitych postaci. Pomimo dość mrocznego stylu w tej serii jest coś, co wprawia w dobry nastrój. Wykreowany przez L. Sniket'a świat posiada bardzo specyficzny klimat, przesiąknięty poczuciem zagrożenia, próbą odnalezienia choć na jedną chwilę bezpiecznego schronienia. Seria Niefortunnych Zdarzeń posiada więc wszystko to, co powinna posiadać naprawdę dobra książka dla dzieci i młodzieży. Serdecznie polecam wydanie w cudownej twardej oprawie z niezwykle klimatycznymi biało-czarnymi ilustracjami.

książek: 553
ania | 2017-01-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 stycznia 2017

Rzadko spotyka się takie książki dla dzieci, gdzie wszystko zle się zaczyna i jeszcze gorzej kończy.
Ale dlatego uważam, że jest ona szczególnie wartościowa, bo w końcu życie to nie same happy endy i szczęśliwe księżniczki i dzieci też powinny się tego stopniowo dowiadywać.
Ciekawa jestem co u Wioletki, Klausa i Słoneczka, o ile tylko Młody będzie chciał, to chętnie z nim poczytam kolejne tomy (drugi Młody nie chciał słuchać, bo za smutne).

książek: 595
Skye | 2013-05-05
Na półkach: Przeczytane

Tytuł tych książek to ,,Seria niefortunnych zdarzeń" Oj, jakże trafny tytuł. Bowiem odkąd trójce dzieci: Violetce, Klausowi i Słoneczko spalił się dom, w którego pożarze zginęli ich rodzice, nic nie układa się dobrze. Bez przerwy przenoszą się z miejsca na miejsce,są nieszczęśliwi, a kiedy zabłyśnie jakiś marny płomyczek nadziei pojawia się hrabia Olaf. Podstępny, złośliwy, i w moim mniemaniu, niezwykle wnerwiający człowiek. Jest w stosunku do dzieci okrutny i zależy mu jedynie na pieniądzach pozostawionych dla dzieci w spadku po rodzicach. Nie cofnie się przed niczym, by je zdobyć.
Czy dzieciom w końcu się uda od niego uwolnić? tego nie wiem, bo przy 7 części przykrych przygód dzieci, byłam zbyt zdołowana by czytać następne. Mam nadzieję, że jednak, na samym końcu rodzeństwo będzie szczęśliwe, bo bardzo je polubiłam.

książek: 224
Fairytale | 2016-06-22

"Nie rozumieli, dlaczego tak się dzieje, ale z niefortunnymi zdarzeniami tak już w życiu bywa: sam fakt, że ich nie rozumiemy, nie znaczy, że nie mają miejsca."

Jedno nieszczęście pociąga za sobą drugie.
Jednak nieszczęśni Baudelaire'owie pociągnęli za sobą również nieszczęście trzecie, czwarte, piąte, szóste, siódme, ósme...

Trójka rodzeństwa, po stracie rodziców w pożarze, zostaje odesłana do dalekiego krewnego, o którym nigdy wcześniej nie słyszęli. Sama za swoją rodzinę uznaję tylko trzy osoby (oczywiście + sześć kotów), a całą resztę widuję jedynie na pogrzebach. Gdybm straciła całą trójkę drogich mi osób i musiała trafić do obcego krewnego...sami wiecie. Czy mogłoby mnie spotkać coś gorszego?
Tak, mogłoby. Moglabym być sierotą Baudeliare, która z każdym dniem udowadnia ludziom, że zawsze może być gorzej

książek: 443

„Przykry początek” to pierwszy tom słynnego cyklu książek pt. „Seria niefortunnych zdarzeń”, z którą miałam po raz pierwszy styczność kilka lat temu, kiedy w telewizji zobaczyłam film. Ostatnio także zetknęłam się z pierwszym sezonem serialu i pomyślałam, że książka może przynieść mi ulgę po naukowych tomiskach, z którymi jako studentka musiałam się męczyć. Lubię książki dla dzieci, jednak „Seria niefortunnych zdarzeń” jest równie męcząca co serial. Realizacyjne serial to czysty majstersztyk, lecz fabuła pozostawia wiele do życzenia. To pokazuje tylko, z czym można spotkać się w książce.
Już od pierwszych stron czytelnikowi towarzyszy subiektywny narrator, Lemony Snicket, który nie boi się wtrącić swojej własnej interpretacji wydarzeń i skomentować tego, z czym czytający musi się zmierzyć. Jest to wszechwiedzący człowiek, wiernie podążającymi za trójką rodzeństwa, ale nie ingerujący w wydarzenia. Narrator to tylko obserwator, nie bohater.
„Czasem wystarczy powiedzieć głośno, że się...

książek: 411

Postanowiłam kupić kilka tomów tej serii po obejrzeniu filmu, który bardzo przyppadł mi do gustu.
Pierwsze 3 części spodobały mi się i to nawet bardzo. Zawsze szybciej i przyjemniej czyta mi się książki, na których podstawie powstał film (lepiej działa wtedy moja wyobraźnia).
Niestety, kolejne tomy przestały mnie tak zachwycać. Czytając je, miałam wrażenie, że pisze je jakiś niespełna rozumu autor przebywający w szpitalu psychiatrycznym...
Jeżeli ta książka jest skierowana dla dzieci, to na prawdę trudno mi wyobrazić sobie dziecko wbijające sobie do głowy tak ohydne historyjki...
Jeśli jej przekaz ma trafić do młodzieży, to też nie bardzo rozumiem jakiego typu jest to przekaz... Ja czytałam tę serię w wieku 15 lat i bardzo szybko mnie znudziła.
Czytanie zakończyłam na tomie WREDNA WIOSKA i raczej nie zamierzam kontynuować...

książek: 759
Asia | 2014-10-17
Przeczytana: 15 października 2014

Książka tak absurdalna, że aż słów brakuje :) Co prawda cała seria niby dla młodzieży, ja się już do niej nie zaliczam, ale przeczytałam z przyjemnością i muszę stwierdzić, że spodobało mi się :) Osobiście polecam :)

książek: 820
Osobliwe Delirium | 2014-02-22
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 22 lutego 2014

"Z przykrością zawiadamiam Cię, że książki którą trzymasz w ręku, jest wyjątkowo nieprzyjemna. Opowiada ona historię trójki dzieci, którym wszystko układa się fatalnie. Pomimo uroku osobistego i inteligencji rodzeństwo Baudelaire wiedzie żywot pełen przykrości i łez. Od pierwszych stron tej książki, gdy dzieci bawią się na plaży i otrzymują tragiczną wiadomość, nieszczęście depcze im po piętach.(...)"

Opis książki był bardzo przekonujący, więc wypożyczyłam tę książkę, podobno miała być fajna, "podobno"... W tej książce zabrakło mi trochę, a zarazem dużo rzeczy. Po "Serii Niefortunnych Zdarzeń" spodziewałam się.. No właśnie, czego ja się spodziewałam po tej małej książeczce ? Z pewnością tych fatalnych zdarzeń, fatalnego życia dzieci, wszystkiego co najgorsze.. A zakończenie książki tej miało być nieszczęśliwe.. A było takie sobie ni to złe ni to dobre, takie nijakie. I szczerze mówiąc mogłabym pozostać na tej książce, ale okazuje się, że jest jeszcze sporo części "Serii...

książek: 1077
Aisling | 2017-02-07
Przeczytana: 07 lutego 2017

Zwykle strasznie się denerwuję, gdy niesprawiedliwość spotyka bohaterów, których polubiłam, ale ta książka jest całkiem odmiennym przypadkiem.
Autor kilka razy zaznaczył, że losy sierot Baudelaire wcale nie będą dobre. Po znalezieniu wyjścia z kolejnej sytuacji pojawiało się kolejne przykre zdarzenie. Tak właśnie było jak obiecywał. Lubię gdy nie daje mi się fałszywej nadziei co tutaj było działaniem nad wyraz słusznym.
Nie czułam jakoby Lemony Snicket stał 'na siłę' w opozycji do książek, które mają więcej szczęśliwych momentów i kończą się dobrze, polubiłam styl tego autora. Historia tych dzieci nie jest infantylna, naiwna, ale też nie nienaturalnie 'domroczniona'.
Jakoś tak lubię wiedzieć wcześniej, domyślać się, nie robić sobie nadziei. Nie należę do osób, którym podoba się być zaskakiwanym. Co nie oznacza, że lubię proste historie.
Podoba mi się jak została potraktowana postać Słoneczka Baudelaire, które pomimo bycia niemowlęciem zostało potraktowane nie jak jakieś...

książek: 1631
Kornelia | 2010-06-22
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 6082 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Seria niefortunnych zdarzeń – ekranizacja

Historia trójki dzieci, którym wszystko układa się fatalnie. Pomimo uroku osobistego i inteligencji rodzeństwo Baudelaire wiedzie żywot pełen przykrości i łez. Tak zaczyna się książka „Seria niefortunnych zdarzeń”, którą Lemony Snicket otworzył swój cykl powieści. 13 stycznia w Netflixie miał premierę serial zrealizowany na ich podstawie. Oglądacie?


więcej
100 książek dla dzieci, które trzeba przeczytać raz w życiu (wg Amazona)

Po liście 100 książek, które musisz przeczytać raz w życiu, Amazon przygotował kolejną listę. Tym razem znalazły się na niej książki dla dzieci, choć adresatami listy mogą być także dorośli, którzy chcieliby nadrobić ewentualne zaległości z dzieciństwa.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd