Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kronika ptaka nakręcacza

Tłumaczenie: Anna Zielińska-Elliott
Wydawnictwo: Muza
7,38 (1927 ocen i 161 opinii) Zobacz oceny
10
171
9
389
8
331
7
565
6
227
5
148
4
39
3
40
2
10
1
7
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Nejimakidori kuronikuru / ねじまき鳥クロニクル
data wydania
ISBN
8374952262
liczba stron
628
język
polski

Inne wydania

Nowe wydanie. Akcja Kroniki ptaka nakręcacza , podobnie jak w większości książek Haruki Murakami jest bardzo skomplikowana, ale nie ona jest najważniejsza. Jeden z recenzentów streścił ją tak: Toru Okada traci najpierw pracę, potem kota, potem żonę a w końcu rozum. O ile w pierwszych trzech punktach można recenzentowi przyznać rację, o tyle z tym rozumem sprawa jest nieco bardziej złożona....

Nowe wydanie. Akcja Kroniki ptaka nakręcacza , podobnie jak w większości książek Haruki Murakami jest bardzo skomplikowana, ale nie ona jest najważniejsza. Jeden z recenzentów streścił ją tak: Toru Okada traci najpierw pracę, potem kota, potem żonę a w końcu rozum. O ile w pierwszych trzech punktach można recenzentowi przyznać rację, o tyle z tym rozumem sprawa jest nieco bardziej złożona. Życie Toru Okady po stracie pracy jest monotonne i pozbawione ambicji. Żona zarabia wystarczająco dużo na utrzymanie ich obojga, a Toru prowadzi dom. Ten harmonijny układ zostaje jednak pewnego dnia zburzony, kiedy to znika im kot. Toru wyrusza na poszukiwanie zwierzątka i tak zaczyna się wielka historia jego spotkań z różnymi najdziwniejszymi osobami, prowadząca do całkowitej przemiany duchowej, nieomal buddyjskiej iluminacji. Gdy odejście żony pozbawia go środków do życia i nie może sobie pozwolić na bezczynność, jest już innym człowiekiem, gotowym zacząć nowe życie.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 695
Dominika | 2010-06-17
Przeczytana: 17 czerwca 2010

„Kroniki ptaka nakręcacza” to druga powieść Haruki Murakami’ego, którą czytałam. Krytycy oceniają ją jako największe osiągnięcie autora, a w roku 1996 autora uhonorowano nagrodą literacką – czy słusznie?

Toru Okada traci pracę. Zaczyna zajmować się domem. Gdy ucieka kot, bohater wyrusza na jego poszukiwania podczas których styka się z różnymi osobistościami… Jednak później niespodziewanie odchodzi od niego żona. Wszystkie zwykłe dramaty są opisane zupełnie innym, rozwlekłym, szczegółowym stylem niż minimalistyczny język „Kafki nad morzem”.

W „Kronikach…” przeplata się świat współczesny, z tym z czasów wojny, osobistych historii poszczególnych bohaterów. Obraz rzeczywistości otrzymujemy z kilku stron – wycinków gazet, rozmów, informacji w telewizji, listów, snów. Tyle historii, tyle opowiadań, które mniej lub bardziej łączą się z główną akcją. A to wszystko z dużą ilością fantastyki.

Pierwsze dwie księgi zasługują na pochwałę. Mimo nagromadzenia przeplatających się faktów i absurdów, jawy i snu, dążeń i marzeń ptak nakręcacz „obronnym skrzydłem” nakręca sprężynę świata. To właśnie z jego skrzydeł rozciąga się panorama na cały utwór. Chociaż jesteśmy słuchaczami opowieści ptaka bądź świadkami, czyli jego oczami, kilku ciągów żyć wszystko jest zrozumiałe i jasne, intrygujące i wciągające. Zdecydowanie nie podobała mi się księga trzecia. Podobnie jak bohater, który zgubił się na dnie studni, ja gubiłam się w słowach. Nie wiedziałam już gdzie kończy się granica snu, a zaczyna jawa, gdzie kończy się dążenie, a zaczyna marzenie, w którym momencie jest mowa o faktach, a w którym o absurdzie.

>Nagle przyszło mi do głowy, że nie mam apetytu, bo brak we mnie literackiego realizmu. Wydawało mi się, że sam stałem się częścią jakiejś źle napisanej powieści.<

Tym razem książkę Murakami’ego czytałam raczej jak powieść fantastyczną. W „Kronikach ptaka nakręcacza” nie było już tego uczucia obcowania z rzeczywistością, ale na absurdalnym poziomie, jakim charakteryzuje się „Kafka nad morzem”. Fantastyka. Może naprawdę, ptaku nakręcaczu, brak ci literackiego realizmu?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Połknąć żabę

Książka przyciągnęła mnie swoim tytułem i okładką. Jak to książki... Na początku mnie nie porywała, ale dałam jej szansę! Tak naprawdę to gdzieś w po...

zgłoś błąd zgłoś błąd