Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Śmierć na parkiecie

Tłumaczenie: Michał Jankowski
Cykl: Suspense (tom 7) | Seria: New York Times Bestselling Authors: Sensacja
Wydawnictwo: Harlequin
6,07 (169 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
7
8
10
7
33
6
52
5
38
4
2
3
16
2
2
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dead on the Dance Floor
data wydania
ISBN
8323816956
liczba stron
416
słowa kluczowe
graham, taniec, morderstwo, śledztwo
język
polski

Lara Trudeau jest królową parkietu: wygrała wszystkie możliwe konkursy taneczne. Publiczność oczekuje, że i tym razem jej przypadnie główna nagroda, lecz w trakcie wykonywania mistrzowskiego piruetu tancerka pada martwa. Prywatny detektyw Quinn O’Casey jest przekonany, że Lara przedawkowała alkohol i leki. Trafia jednak do studia tańca Księżycowa Sonata i tam odkrywa, że wszyscy, którzy znali...

Lara Trudeau jest królową parkietu: wygrała wszystkie możliwe konkursy taneczne. Publiczność oczekuje, że i tym razem jej przypadnie główna nagroda, lecz w trakcie wykonywania mistrzowskiego piruetu tancerka pada martwa. Prywatny detektyw Quinn O’Casey jest przekonany, że Lara przedawkowała alkohol i leki. Trafia jednak do studia tańca Księżycowa Sonata i tam odkrywa, że wszyscy, którzy znali znakomitą tancerkę, mieli powody, by życzyć jej śmierci. Zwłaszcza Shannon MacKay, współwłaścicielka studia, której Lara niegdyś odebrała kochanka i partnera na parkiecie. Shannon również żywi pewne podejrzenia co do śmierci Lary - i wkrótce sama staje w obliczu groźnych zdarzeń, które nagle zaczynają się mnożyć w jej otoczeniu. Boi się, że jest śledzona. Być może ktoś próbuje ją zabić? W czasie dorocznej kolacji na statku nieznany osobnik szepce jej do ucha ostrzeżenie, a potem spycha ją do wody. Detektyw Quinn tym razem uratuje życie Shannon, ale czy znów będzie obok, gdy zabójca zechce dokończyć swego dzieła?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 387
Donna | 2012-02-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 lutego 2012

Sam początek nie zapowiadał się ciekawie: Lara Trudeau pada na ziemię podczas tańca, nie daje się jej uratować, na sali wychucha panika i gwar ciekawskich. Jej znajomi, którzy kibicowali tancerce byli w szoku, a jednocześnie w duchu cieszyli się, że tak wredna osoba wreszcie odeszła z tego świata. Przerażająca myśl, ale jednocześnie prawdziwa. Każdy ze studia Księżycowa Sonata życzył jej jak najgorzej, ale nikt nie mógł powiedzieć, że Lara była beztalenciem.
W pierwszym rodziale pojawiło się zbyt dużo osób, nie zapamiętałam wtedy nikogo oprócz Richarda Longa, lekarza. Instruktorzy mówili cały czas i tak naprawdę nie wiedziałam już kto uczy, a kto uczniem jest. A szkoda, bo początek jest najważniejszy to tak naprawdę on zaprasza czytelnika do spróbowania treści. Potem pojawia się rodzeństwo O'Casey. Naprawdę nie wiedziałam i pogubiłam się całkowicie. Sama sprawa nie wyglądała zachęcająco, a jeżeli ktoś stwierdza, że to było przedawkowanie, więc powinno nim zostać. Niestety, Quinn O'Casey rozpoczyna zagmatwane śledztwo tak naprawdę od niczego. Jedyną poszlaką jest świadomość, że uczennica Nell Durken również została martwa z podobnego powodu, lecz sprawca został złapany. Tak więc, czy to wszystko miało sens?

Reszta recenzji na www.w-duszy-ksiazek.blog.onet.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Echa pamięci

Zapamiętywalna, smutna i bardzo rzeczywista przy swojej fikcyjności. Taka mogła być jesień na angielskiej wsi pod koniec lat trzydziestych. Taka praw...

zgłoś błąd zgłoś błąd