Romeo and Juliet

Wydawnictwo: Penguin Classics
6,46 (23196 ocen i 1012 opinii) Zobacz oceny
10
1 222
9
2 000
8
2 410
7
6 366
6
5 003
5
3 451
4
1 150
3
1 088
2
222
1
284
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Romeo and Juliet
data wydania
ISBN
0140620931
liczba stron
155
język
angielski
dodał
michaltrudny

 

Brak materiałów.
książek: 2645
onika | 2013-07-24
Przeczytana: lipiec 2013

Szczerze żałuję, że w momencie, gdy mój wzrok przykuła akurat ta książka, a w głowie pojawiła się myśl: "Kilka razy widziałam w teatrze, widziałam film, ale w zasadzie nigdy nie czytałam", nie usiadłam i nie poczekałam, aż mi ten durny zapał przejdzie. No ale nie zrobiłam tego i czytając scenę po scenie, jakoś przebrnęłam przez całość.

Dzieje Romea i Juli znają chyba wszyscy. W końcu tragiczni kochankowie stali się symbolem wielkiej miłości i nieszczęśliwie zakochanych. Ja akurat nie jestem zwolenniczką tej interpretacji. Moim zdaniem to sztuka o ludzkich słabościach i rozszalałych hormonach. I szczerze mówiąc, nie wzrusza mnie miłość Romea i Julii. Owszem, szkoda, że ich losy się tak potoczyły, ale Shakespeare zgotował im bardzo malowniczą śmierć i w ten sposób ocalił uczucie, które nie miało szans na przetrwanie, gdyby przeżyli. A już na pewno nie byliby symbolem romantycznych kochanków.

W dramacie tym największe moje zaskoczenie i rozdrażnienie budzą postaci Piastunki Julii, brata Wawrzyńca i pana Capulet. Zacznę może od diabolicznego dueciku niania + ksiądz. No przecież to oni są głównymi sprawcami nieszczęścia. Owszem, no są skłócone rody i różne zatargi, ale to ta dwójka umożliwia głównym bohaterom kontynuowanie znajomości, ślub i noc poślubną. Że młodzi głupieją, to zrozumiała rzecz, ale że pomagają im w tym ludzie, którzy powinni nad ich bezpieczeństwem czuwać?! I Piastunkę i Brata Wawrzyńca zakułabym w dyby i lała, i patrzyła, czy równo puchną.
Za to pan Capulet...ojciec Julii początkowo zawsze zdobywa moją sympatię, bo tak ładnie tłumaczy Parisowi, że Julia jeszcze za młoda na małżeństwo jest, że trzeba dać jej czas, że muszą się lepiej poznać. Po czym po śmierci Tybalta dostaje pomieszania zmysłów i staje się archetypem rodzinnego tyrana, grożącego córce wygnaniem z domu, jeśli nie podporządkuje się jego woli. Scena, w której pan Capulet oznajmia Julii, że ma poślubić Parisa, jest chyba jedną z najbrutalniejszych w tym utworze.

Nie mogę powiedzieć, że "Romeo i Julia" w ogóle mi się nie podoba. Bo jest wiele fragmentów, zwłaszcza wypowiedzi Mercutia, które skrzą się dowcipem i po prostu są świetne. Trochę ten dramat Shakespeare'a przypomina mi naszyjnik: poszczególne koraliki (fragmenty utworu) urzekają swym pięknem, ale całość niestety już tak zachwycająca nie jest.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zwyczajna przysługa

Pomysł autorki na pisanie pewnych części książki w formie bloga jednej z bohaterek, nie do końca przypadł mi do gustu. Te fragmenty czytało mi się doś...

zgłoś błąd zgłoś błąd