Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bociany przylatują zimą

Wydawnictwo: Historia i Życie
7,45 (67 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
12
8
12
7
22
6
8
5
6
4
0
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8391906868
liczba stron
246
słowa kluczowe
adopcja
język
polski

Dwoje zamożnych, wygodnie żyjących ludzi postanowiło adoptować dziecko. Niespodziewanie, także dla samych siebie, adoptowało trójkę rodzeństwa. Droga z piekła do raju, niezwykła historia z happy endem. Brzmi jak bajka, a jest najprawdziwszą prawdą.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (153)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 377
Pola | 2016-04-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: kwiecień 2016

„Bociany przylatują zimą” – jest to powieść o rodzinie, o tym jaką drogę przeszła zanim trafiły do nich dzieci: Ania, Paweł i Dominik.
Tak naprawdę decydując się na ten krok nie wiedzieli jeszcze przez co będą musieli przebrnąć – prawnicy, sądy no i najważniejsze praca z „nowymi” dziećmi, tak aby zapomniały o tym co wcześniej przeszły, aby poczuły się dobrze i bezpiecznie.
Adopcja to wielkie wyzwanie i nie każdy jest gotowy je podjąć .
Małżeństwo Topolskich dało radę. Stworzyli wspaniała i dobrą rodzinę i oddali dzieciom całych siebie.
Książkę czyta się wspaniale, nie brak w niej wzruszeń ale i uśmiechu.
Polecam.

książek: 886
Ferula | 2013-07-03

"Bociany przylatują zimą" pani Iwony to osobiste zapiski mamy adopcyjnej, która stworzyła rodzinę dla trójki dzieci po przejściach, opis dochodzenia do decyzji o całkowitej zmianie swojego życia, zmagań z obojętnym i bezdusznym sądem oraz zwykłej codzienności, z którą trzeba oswoić dzieci pokonując ich strach i koszmar ich dotychczasowego życia. To opis, ile trzeba pokonać przeszkód, by dać dzieciom szansę na normalność i nauczyć je jak mają żyć dalej. Książka w formie pamiętnika, przeplatana postami z dyskusji na forum adopcyjnym z innymi mamami, doskonale oddaje prawdziwość przeżyć i zmagań, z którymi mają na co dzień do czynienia rodzice adopcyjni. To nie jest fikcja literacka, to prawdziwe życie. Trudne, z kłodami, ale każdy malutki sukces jest wielkim szczęściem.
Niestety, państwa Topolskich dotknęła tragedia - zmarła pani Iwona. Nie dowiemy się, jakie były kolejne losy tej wspaniałej rodziny. Mam jednak nadzieję, że nawet ten krótki czas spędzony wspólnie, był dla...

książek: 32306
Muminka | 2014-05-02
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 01 maja 2014

Cudownie pozytywna i bardzo wzruszająca lektura. Historia pary aktywistów/założycieli serwisu Nasz Bocian. Choć Krzysztof ma za sobą już jedno małżeństwo i dochował się dorosłej już córki, w związku Iwony i Krzysztofa czegoś brakuje. Wizyty u specjalistów potwierdziły, że wspólnego potomstwa się nie doczekają. W pierwszej części relacji oswajają się z tematem adopcji, przechodzą stosowne szkolenia i zastanawiają się, jakie dziecko zaadoptować.
Poznają rodzeństwo 3 letniego Dominika, 5-letniego Pawełka vel Darka i siedmioletnią Anię.
matce odebrano dzieci ze względu na alkoholizm. Były niedożywione- od razu trafiły do szpitala na dokarmienie. Cechowała ich też karłowatość, głód uczuć, nieumiejętność życia społecznego, opóźnienie w rozwoju np. mowy.
Pięknie opisane jest zadzierzgiwanie więzi, trudności adaptacyjne, oswajanie dzieci z miłością, czułością, zrozumieniem i troskliwą uwagą nowych rodziców. Cieszę się, że są tacy ludzie jak państwo Topolscy, którzy potrafią dawać...

książek: 438
Natasza | 2013-09-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: wrzesień 2013

Ania, Pawełek i Dominik - bohaterowie książki "Bociany przylatują zimą" mieli uregulowaną sytuację od strony prawnej. I to dało im szansę na lepsze życie.
Iwona i Krzysztof Topolscy odnaleźli swe dzieci w domu dziecka i niezwłocznie wzięli je stamtąd do swojego domu tworząc już w piątkę Nową Rodzinę.

Książka opowiada historie pierwszych dwóch lat adopcji trójki rodzeństwa. Autorka książki rzetelnie relacjonuje i wnikliwie analizuje wszystkie fakty i wydarzenia z tego okresu, opisując refleksje i doświadczenia, sukcesy i porażki, wzloty i upadki, jakie nieodłącznie towarzyszą każdemu rodzicielstwu.

Mozolnie , dzień po dniu, wszyscy razem budowali nowe rodzinne więzi, ucząc się siebie nawzajem i jak można przeczytać w książce, nie zawsze była to droga usłana różami.....

książek: 129
Patrycja | 2013-04-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 kwietnia 2013

Książka, którą dostałam w prezencie... od męża Autorki. Być może to tez wpłynęło na to, że przeczytałam ją jednym tchem. Albo nie.
Tę książkę po prostu czyta sięjednym tchem. Żywa narracja prowadzona w formie dziennika (albo raczej blogu) oscyluje wokół problemu adopcji trojga rodzeństwa. Ale nie tylko to jst tematem. Ogólnym tematem jest po prostu wychowanie - sukcesy i porażki. To opowieść o miłości i trosce - ciepła i prawdziwa. Serdecznie polecam!
Bo to książka nie tylko dla adopcyjnych rodziców czy rodziców w ogóle. To książka dla każdego.

książek: 470
zmudy | 2011-05-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 lipca 2015

Jedna z najlepszych książek adopcyjnych.

książek: 102
Anka76 | 2013-05-24
Na półkach: Przeczytane, Adopcja
Przeczytana: 2010 rok

Polcam.

książek: 1253
nulla | 2016-07-31
Na półkach: Przeczytane
książek: 350
Aga1977 | 2016-04-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 kwietnia 2016
książek: 200
Kasia | 2016-02-18
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 143 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd