Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czosnek i szafiry czyli sekretne życie krytyka w przebraniu - Reichl Ruth

Tłumaczenie: Agata Gradzińska
Wydawnictwo: Vizja Press&IT
5,81 (36 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
5
7
9
6
7
5
7
4
1
3
5
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Garlic and Sapphires
data wydania
ISBN
9788360283462
liczba stron
326
kategoria
Literatura piękna
język
polski

"Czosnek i szafiry" to napisane ze smakiem sprawozdanie, w którym Ruth Raichl przedstawia swoje doświadczenia jako krytyk jedzenia pracujący dla New York Timesa. Autorka odsłania kurtynę pokazując scenę z suto zastawionymi stołami epikurejskiego świata, równocześnie obnażając ich komizm i absurd, oraz dzieli się z czytelnikiem niezwykłymi refleksjami na temat odgrywanych przez nas ról i naszej...

"Czosnek i szafiry" to napisane ze smakiem sprawozdanie, w którym Ruth Raichl przedstawia swoje doświadczenia jako krytyk jedzenia pracujący dla New York Timesa. Autorka odsłania kurtynę pokazując scenę z suto zastawionymi stołami epikurejskiego świata, równocześnie obnażając ich komizm i absurd, oraz dzieli się z czytelnikiem niezwykłymi refleksjami na temat odgrywanych przez nas ról i naszej tożsamości (a także swoimi ulubionymi przepisami i ich ocenami).

Nie można oprzeć się wrażeniu, że oto czytamy remake komedii Louisa de Funesa "Skrzydełko czy nóżka" - tyle, że w wersji kobiecej: a więc dokładniejszej, bardziej uczuciowej i nie nastawionej jedynie na wyśmiewanie konwenansów i drwinę ze słabych punktów restauracyjnych przybytków. Ruth analizuje, ocenia i bada, ale główną częścią jej opowieści są wrażenia, jakie wywołują w niej przemiany w postaci, jakimi się podczas swoich restauracyjnych rajdów staje. Po dodaniu do tego wspaniałych przepisów dostajemy potrawę piękną, smaczną i niezwykle strawną.

 

źródło opisu: (okładka książki)

źródło okładki: źródło własne

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (47)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 137
Goldie | 2017-01-09
Przeczytana: 05 stycznia 2017

Ciekawa fabuła, choć bardziej podobały mi się części, gdzie autorka opisywała swoją pracę niż te dotyczące życia osobistego. W tej drugiej części brakowało mi jakiejś ciągłości działań, głębszych relacji czy przemyśleń. Natomiast opisy pracy krytyka restauracji pracującego dla New York Times były niezwykle interesujące. Sporo opisów różnych skomplikowanych smaków i potraw (czasami może nawet zbyt skomplikowanych czy wręcz nienaturalnych), ale też z racji Nowego Jorku ciekawa mieszanka różnych kuchni (zarówno europejskich, jak i azjatyckich) - i w zasadzie to chyba było najciekawsze, ta różnorodność smaków dostępna w jednym miejscu, w jednym mieście. Jednak najbardziej podobało mi się zakończenie, gdy autorka w końcu zaczyna doceniać prawdziwych twórców dobrego jedzenia (i bynajmniej nie są to opisywani wcześniej restauratorzy) i znajduje sposób wykorzystania swojej wiedzy o dobrym jedzeniu.
Bonusem jest 17 przepisów wplecionych w opowieści o restauracjach i potrawach w nich...

książek: 34166
Muminka | 2014-01-08
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 08 stycznia 2014

Niby ciekawy opis perypetii krytyka kulinarnego w spódnicy. pani Ruth zasłynęła z wielu przebieranek, zmieniała swój image wielokrotnie by szefowie restauracji jej nie rozpoznali, ferowała surowe wyroki, zawsze znalazła niedopatrzenia, prowadziła skomplikowane manewry i grę taktyczną by udawać skromnego gościa, by zanotować jakość obsługi kelnerskiej no i ocenić przygotowanie i smak samych dań. Jako że kiedyś sama kucharzyła, książka zawiera też kilkanaście przepisów z kuchni świata. Trochę rozczarowująca lektura, szkoda że brak autorce poczucia humoru i ciekawe przygody przedstawiła w nieciekawy sposób.

książek: 121
fynfeuro | 2017-01-10
Przeczytana: 08 stycznia 2017

Nie należy czytać tej książki gdy jest się przed obiadem. Ślinka leci a żołądek domaga się Foie gras z gruszką, cokolwiek to znaczy ;)
Dlaczego aby wydać dużą forsę - sto dolarów - na posiłek trzeba czekać w kolejce nawet i godzinę?
Czemu podanie zupy i drugiego dania zajmuje kelnerom ponad dwie godziny? Jakie sztuczki stosuje krytyk kulinarny aby dobrze ocenić restaurację, jej kucharza i jego cudowne potrawy? Gdzie zjemy najlepsze sushi u prawdziwego sztukmistrza ze wschodu?
Bez humoru ale ze smakiem - odpowiedzi na powyższe pytania udziela autorka.

książek: 407
fidrygauka | 2016-03-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 lipca 2014

W jakiś przekorny (żeby nie powiedzieć ‘prześmiewczy’) sposób fascynuję się światem gastronomii molekularnej, reality shows w stylu ‘Master Chef’ i blogami kulinarnymi.
W przekorny, bo z jednej strony uważam, że przeznaczanie takiej ilości czasu i kasy na przygotowanie czegoś, co pochłonie się w dziesięć minut jest absurdalne, z drugiej zaś podziwiam kunszt, pietyzm i, co tu dużo mówić, rozległą wiedzę smakoszy i pasjonatów niebanalnego jedzenia.
(Więcej napisałam tutaj:
http://szeptywmetrze.blogspot.co.uk/2011/11/100-na-100.html)
Gdy więc w ręce wpadła mi książka napisana przez - jako rzecze okładka - najlepszego krytyka kulinarnego, nie mogłam się jej oprzeć.

Nieznana mi Ruth Reichl, nieznany mi kontekst kulturowy, nieznane mi niuanse wykwintnych dań najznamienitszych amerykańskich restauracji sprawiły, że skupiłam się na tym, co mogłam ‘przetrawić’ samodzielnie - na opisach uczt.
I na opisach przebieranek, będących integralną częścią projektu pt. sekretne życie krytyka.

Ruth...

książek: 259
agni | 2012-12-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 grudnia 2012

Po kilku pierwszych stronach dosłownie ciekła mi ślinka i z zapałem przewracałam strony oczekując czegoś bardzo smakowitego. Ta książka okazała się jednak flakami z olejem, a kończąc przysłowie dodam, że nudnymi flakami z olejem. Dodatkowo pan Wiktor Tomoń odpowiedzialny za korektę ksiązki powiniem się chyba nazywać Gamoń. Roi się w niej od pomyłek i literówek, które w takich ilościach jak tu po prostu wkurzają. Jedyny plus to opisy jedzenia.

książek: 679
wiedźma | 2013-01-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2011 rok

Książka, którą zabiła korekta tłumaczenia - a raczej absolutny jej brak.

Gdyby nie rażąca niekompetencja odpowiedzialnego zań człowieka, mielibyśmy może nie oryginalną ale z pewnością przyjemną lekturę o kulturze restauracyjnej Nowego Jorku lat 90. Z opisami posiłków intensywnie wzmagającymi pracę naszych ślinianek.
Do - nomen omen - smakowania po kawałku, nie pożerania w całości.

Lecz brak "higieny słowa" osób odpowiedzialnych za polskie wydanie sprawił, że czytelnikom zamiast apetytu wzrasta jedynie niesmak.
Zbyt wiele literówek oraz błędów stylistycznych. Brak badań w temacie książki; żeby sajgonki przetłumaczyć jako "krokiety po chińsku" trzeba mieć albo prawdziwy antytalent translatorski, albo bardzo niskie mniemanie o potencjalnych czytelnikach. I doprawdy nie wiem, które rozwiązanie jest gorsze.
Ten i podobne błędy zepsuły mi całą przyjemność z lektury.

Szkoda.

książek: 49
Beata Skok | 2013-04-25
Na półkach: Przeczytane

Przebierać się to fajna rzecz.
Pewna pani (dziennikarka zajmująca się miejscowym menu)została zaproszona do NY ,do uznanej gazety jako fachowiec od wydawania opini
o restauracjach tego miasta.
Oczywiście fama poszła w miasto .Więc Pani musiała przywdziewać różne stroje, by potem móc na łamach gazety wydawać swoje opinie o danej restauracji.
Bardzo zabawna i pouczająca.

książek: 112
sonjab | 2010-12-27
Na półkach: Z biblioteki, Przeczytane
Przeczytana: listopad 2010

Zapowiadało się smakowicie. Całe to czytanie o jedzeniu i nikła obietnica tego, że być może autorka wyjawi nieco sekretów związanych z prawdziwym obliczem restauracji. Niestety ze strony na stronę każdy kolejny opis restauracji wydawał się coraz bardziej wtórny, a każda kolejna metamorfoza autorki nużąca.

książek: 15
agnieszkaadi | 2013-02-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2013

Podobaly mi sie opisy jedzenia, ale jak juz wczesniejwspomniano w poprzednich recenzjach tylu literowek nie widzialam jeszcze w zadnej ksiazce.Ogolnie ksiazka nie byla zla, choc przeczytanie jej zajelo mi 2 mce...

książek: 200
xniselo | 2010-10-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: wrzesień 2010

Apetyczna, na początku aż ma się ochotę zeżreć książkę (kto wie, może jak wprowadzą zapachowe i smakowe tusze i farbu drukarskie, książki tego typu będą znikały w żołądkach). Później zaczyna wiać nudą.

zobacz kolejne z 37 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd