Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zegarmistrz

Tłumaczenie: Łukasz Praski
Cykl: Lincoln Rhyme (tom 7)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,59 (727 ocen i 40 opinii) Zobacz oceny
10
66
9
117
8
187
7
237
6
80
5
24
4
9
3
5
2
0
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Cold Moon
data wydania
ISBN
837469422X
liczba stron
390
język
polski

Zimny Księżyc stoi w pełni, w jego blasku ziemi trup. Czas wędrówki się dopełnił, drogi kres wyznacza grób. Tak brzmi wiadomość od mordercy, który w grudniową noc zabija dwie osoby, pozostawiając na miejscach zbrodni wiersz i tajemnicze zegary, odmierzające głośnym tykaniem ostatnie chwile życia ofiar. Nowojorska policja, przekonana, że ma do czynienia z psychopatą, zwraca się o pomoc do...

Zimny Księżyc stoi w pełni,
w jego blasku ziemi trup.
Czas wędrówki się dopełnił,
drogi kres wyznacza grób.
Tak brzmi wiadomość od mordercy, który w grudniową noc zabija dwie osoby, pozostawiając na miejscach zbrodni wiersz i tajemnicze zegary, odmierzające głośnym tykaniem ostatnie chwile życia ofiar. Nowojorska policja, przekonana, że ma do czynienia z psychopatą, zwraca się o pomoc do Lincolna Rhyme’a i jego partnerki Amelii Sachs, prowadzącej właśnie swoje pierwsze samodzielne śledztwo. Liczy się czas, ponieważ przestępca planuje kolejne morderstwa, przygotowując je z zegarmistrzowską precyzją. Do zespołu kryminalistyka nieoczekiwanie dołącza agentka z Kalifornii specjalizująca się w wykrywaniu kłamstwa i technikach przesłuchań, której umiejętności okażą się niezwykle przydatne w pościgu za mordercą. Tymczasem Sachs, prowadząc równoległe dochodzenie w innej sprawie, odkrywa fakty z przeszłości, które mogą zachwiać jej wiarą w sens służby w policji i postawić pod znakiem zapytania dalszą współpracę z Rhyme’em.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1583)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1468

Deaver ma naprawdę ogromne pokłady fantazji jeżeli chodzi o gmatwanie fabuły. W jego książkach nigdy nie można być zbyt pewnym siebie przy ocenie każdej z postaci, już nie raz wydawało mi się, że wszystko wiem, a i tak później następował zwrot akcji, następnie kolejny... i kolejny.
Dlatego to nie jest raczej odpowiednia książka dla czytelników lubiących zaskakujące, ale proste rozwiązania. Ten autor gustuje raczej w kombinacjach, które mi w jego wykonaniu odpowiadają.

Tym razem na scenie poza Lincolnem i Amelią pojawia się ekspert od kinezyki - Kathryn Dance, a jej umiejętności wykorzystywane w trakcie przesłuchań podejrzanych doczekają się uznania samego Rhyme'a.
"Zegarmistrz" jest na podobnym poziomie co "Mag", który bardzo przypadł mi do gustu. Autor również w tej części miał bardzo ciekawy pomysł na postać mordercy oraz jego wspólnika. Zakończenie trochę nie w moim klimacie, ale i tak oceniam całość bardzo wysoko.
Polecam!

książek: 2167
emindflow | 2015-06-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 czerwca 2015

To bodaj najlepsza z dotychczas poznanych przeze mnie powieść Jeffery Deavera.
Tym razem duet Rhyme-Sachs tropi i ściga wyrafinowanego i przebiegłego zbrodniarza działającego jako tytułowy Zegarmistrz. Wprawdzie same zegary nie odgrywają w powieści szczególnie istotnej roli, ale dają autorowi pretekst do przemycenia szeregu ciekawostek dotyczących ich historii.
W roli wcale nie epizodycznej pojawia się wybitna specjalistka w dziedzinie kinezyki Kathryn Dance, której pomoc w śledztwie docenia nawet sam Lincoln Rhyme.
Jak zwykle Deaver w swoim stylu w niesamowity sposób plącze tropy i nieustannie wciąga czytelnika w różnego rodzaju pułapki, dzięki czemu do ostatniej strony nie można być pewnym właściwego rozwiązania.
Muszę przyznać, że pomysłowość Deavera wzbudza mój coraz większy podziw i jeśli nawet niekiedy przekracza granice realizmu, to trudno znaleźć luki logiczne lub zarzucić mu brak spójności.
Ta książka to niewątpliwie wielka gratka dla miłośników powieści kryminalnych z...

książek: 3432
Grażyna | 2013-02-10
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 11 lutego 2013

Dobry kryminał, wartka akcja, nie ma czego się przyczepić ;), podobało mi się, choć nie jestem fanką takiej literatury, to jednak powieści J.Deavera polecam.

książek: 2775
Meowth | 2016-01-25
Przeczytana: 25 stycznia 2016

Tę książkę Deavera uważam za jedną z lepszych w swoim gatunku. Autor obmyślił tu naprawdę wciągającą fabułę, zawiłą i misterną intrygę, w której pełno zaskoczeń i nieoczekiwanych zwrotów. Gdy po lekturze mniej więcej 3/4 książki wydaje się nam, że już wszystko wiemy i rozumiemy, następuje nieoczekiwany twist i pewność czytelnika zostaje rozbita w proch. Dlatego uprzedzam Was: jeśli czytacie "Zegarmistrza" przed snem, a musicie wstać wcześnie rano do pracy, koniecznie przerwijcie lekturę przed rozdziałem 28, bo jego zakończenie przynosi taką niespodziankę, że potem nie oderwiecie się od książki zbyt szybko. :)

Duże wrażenie zrobił na mnie sposób, w jaki Deaver opisuje pracę policji i dochodzenie w sprawie seryjnego zabójcy, prowadzone przez kryminalistyka Lincolna Rhyme'a i detektyw Amelię Sachs. Tu nie ma żadnego deus ex machina, żadnego dowodu nieoczekiwanie spadającego z nieba czy tropu wyciągniętego z kapelusza magika. Ich praca polega na starannym, drobiazgowym przeczesywaniu...

książek: 178
Kucu | 2015-04-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: kwiecień 2015

Zdecydowanie najlepszy tom z serii! Czytałam z zapartym tchem i wypiekami na twarzy. To, za co kocham Deavera to nagłe zwroty akcji, kiedy czytelnikowi wydaje się, że zagadka jest już rozwiązana, śledztwo zakończone autor wprowadza element zaskoczenia i zabawa zaczyna się na nowo!

książek: 129
Konpos | 2014-02-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 czerwca 2008

Kryminały to jedne z moich ulubionych książek, a te w wykonaniu Jeffery'ego Deaver'a są po prostu klasa same dla siebie. Zegarmistrz to jedna z bardziej tajemniczych oraz nieprzewidywalnych książek z jakimi miałem do czynienia w ostatnich latach. Zapewniam, że każdy przeżyje podczas lektury chwilę grozy oraz kompletnego zaskoczenia. Książka napisana jest z iście zegarmistrzowską prepozycją.

książek: 450
Gąska | 2011-08-16
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

dla mnie bomba :)
Książka dla ludzi lubiących kryminały i zagadki. Trzyma w napięciu do samego końca. Jest to kolejna, siódma powieść o losach Lincoln'a Rhyme'a i jego asystentki Amelii Sachs. Nie trzema znać pozostałych części by zrozumieć tą. Jeśli lubisz zawikłane powieści w których ciężko odgadnąć zakończenie to książka dla Ciebie ;)

książek: 134
Jagoda | 2015-10-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 października 2015

W jednym z przeczytanych przeze mnie wywiadów z Jeffery’em dowiedziałam się, że autor nie pisze powieści po to, aby przekazywać w nich głębokie przesłania i idee, lecz aby dostarczyć swoim czytelnikom zwykłej rozrywki. Może nieświadomie lub z własnej skromności o tym nie wspomniał, lecz nie da się nie zauważyć, że przekazuje w nich niesamowitą wiedzę. „Zegarmistrz” to powieść, z której możemy się wiele dowiedzieć i to nie tylko z fachu zegarmistrzostwa.
Sylwetka mordercy, który jest również głównym bohaterem (swoją drogą bardo rzadko w kryminałach zdarza się, że to właśnie oni grają pierwszoplanową rolę w fabule), przedstawiona jest na pierwszych stronach. Wiemy jak działa, jakie są jego zamiary. Domyśleć można się wszystkiego – Lincoln wraz z Amelia złapią zbrodniarza i będzie po sprawie. Niedługo po rozpoczęciu powieści policja trafia na ślad przestępcy. Wszystko dzieje się za szybko – myślałam. Jednak nie zrezygnowałam z dalszej lektury! Jeffery przecież lubi zaskakiwać. Autor...

książek: 69
J_Xavier_B | 2013-09-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: listopad 2006

"Zegarmistrza" czytałem w listopadzie 2006, czyli niedługo po naszej rodzimej premierze tej książki :). Do dziś uważam ją za najlepszą - na równi z "Magiem" - powieść Deavera :]. Świetny zbrodniarz, jego wspaniała zabawa w kotka i myszkę ze zdyscyplinowanym zespołem śledczym pod wodzą niezłomnego duetu Rhyme & Sachs i mnóstwo kapitalnych zwrotów akcji, sprawiają, że niniejszą książkę czyta się z zapartym tchem! Końcówka również niesamowita, pierwsza tego rodzaju w prozie Deavera :). Kto już zetknął się z prozą tego pisarza, a nie czytał jeszcze "Zegarmistrza", to czas nadrobić zaległości, bo uważam, iż jest to pozycja obowiązkowa w spisie lektur zaserwowanych nam przez rzeczonego twórcę :D.

książek: 310
Chilled | 2015-10-24
Na półkach: 2015, Przeczytane

Będąc w 100% obiektywnym nie waham się polecić tę książkę. Deaver zakręcił akcją jak CR7 w polu karnym Barcelony. Wyszedł na prowadzenie 1:0, ale meczu w mojej ocenie nie wygrał. Książka jest dobra. Trzyma w napięciu jak strongman sztangę i nie można tego odmówić autorowi. Jednak osobiście oczekiwałem czegoś innego w zakończeniu / rozwiązaniu intrygi. Nie sugeruję, że jest ono złe bądź zepsute, ale porusza pewną tematykę która mi "nie leży "

zobacz kolejne z 1573 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd