Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

W dniu urodzin Wandy June

Tłumaczenie: Wydawnictwo Zysk i S-ka, Wydawnictwo s.j. Poznań.
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
6,48 (234 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
18
8
19
7
79
6
55
5
39
4
3
3
10
2
0
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Happy Birthday, Wanda June
data wydania
ISBN
8372984565
liczba stron
220
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Sztuka o powrocie współczesnego Odyseusza - Harolda Ryana do żony Penelopy i syna Paula to połączenie komedii bulwarowej i tak zwanej twórczości zaangażowanej, stanowiącej protest przeciw okrucieństwu, przemocy i wojnie. Harold Ryan to były żołnierz walczący w Hiszpanii, potem komandos wspierający jugosłowiańskich partyzantów podczas drugiej wojny światowej, specjalista od duszenia struną...

Sztuka o powrocie współczesnego Odyseusza - Harolda Ryana do żony Penelopy i syna Paula to połączenie komedii bulwarowej i tak zwanej twórczości zaangażowanej, stanowiącej protest przeciw okrucieństwu, przemocy i wojnie. Harold Ryan to były żołnierz walczący w Hiszpanii, potem komandos wspierający jugosłowiańskich partyzantów podczas drugiej wojny światowej, specjalista od duszenia struną fortepianową i podrzynania gardeł nożem, uwielbiający polować na ludzi w Afryce. Jego przeciwnikiem jest major Siegfried von Konigswald zwany"Bestią Jugosławii", "duch niemiecki", który komentuje wydarzenia z zaświatów, gdzie przebywa razem z innymi zbawionymi. Wśród nich jest też tytułowa Wanda June, dziewczynka, która zginęła w wypadku w dniu swoich urodzin... Czarny humor w najlepszym wydaniu, a zarazem najbardziej błyskotliwy dialog, jaki napisano na użytek sceny teatralnej.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2007.

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (455)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 676
Arthaniel | 2016-07-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 lipca 2016

O ile lekturę powieści Vonneguta kwituję zwykle głośnym "GENIUSZ!", tak na dramat tegoż autora zareaguję dziś jednak nieco mniej entuzjastycznie. Ale wciąż - żeby nie było wątpliwości - facet to geniusz.

książek: 660
Karolina | 2012-06-25
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, 2012
Przeczytana: 20 czerwca 2012

A teraz z zupełnie innej beczki - chciałoby się powiedzieć.
'W dniu urodzin...' to pierwsza napisana przez Vonneguta sztuka. Jako przerywnik, odskocznia - OK. Do przeczytania. Ale daleka byłabym od wyciągania jakiś głębszych wniosków.

Jest to historia o współczesnym Odyseuszu powracającym do swej Penelopy po 8 latach (uznany za zmarłego). W tym czasie wokół Penelopy pojawiają się absztyfikanci, z których obecnością syn wyraźnie się nie zgadza. Wszystko w formie dialogów, plus didaskalia, trochę retrospekcji i surrealistycznych wtrąceń.

Kto wysoko sobie ceni Vonneguta za Kocią Kołyskę, czy też Rzeźnię Numer 5 dozna niedosytu. Nie da się ukryć - brakuje typowej dla Vonneguta narracji. Czyli generalnie ten typ literatury nie jest dobrym środkiem przekazu dla Vonneguta. Dialogi, jakkolwiek charakterystycznie zabawne, nie mają takiego wydźwięku. Całość jest w dość znaczny sposób uproszczona, spłycona.

Na szczęście książka opatrzona jest wstępem autora, z którego jasno wynika, że...

książek: 398
Darek | 2014-02-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 lutego 2014

Oczywiście nie jest to szczyt osiągnięć Vonneguta. Niemniej jednak ma się wrażenie, że włożył w to całego siebie. Nie jestem krytykiem literackim, więc nie będę się doszukiwał przesłania jakie niesie ze sobą ten dramat. Nie będę również odszyfrowywał ukrytych znaczeń, jakie prezentują duchy. Ani to do mnie należy, ani nie byłoby to coś, czego ktoś inny, bardziej zaznajomiony by już nie zrobił. Jedno jest jednak pewne: ludzie się zmieniają i niestety, w większości na gorsze. Dla jednych upływ czasu jest błogosławieństwem, dla innych największą klątwą. Ludzie nie powinni być samotną wyspą, to oczywiste, ale powinni żyć tak, aby nie ranić innych. Maksymalizm moralny jest nie do osiągnięcia, skoro nie możemy tylko i wyłącznie czynić dobra, chociaż nie czyńmy zła.

książek: 1489
Kasia | 2010-12-16
Przeczytana: 16 grudnia 2010

Jest to moje pierwsze spotkanie z tym autorem i coś czuję bardzo mocno, że nie ostatnie. Zgadzam się z opisem z okładki - w jego książkach znajduje się "czarny humor, satyryczna wena i niezrównoważona wyobraźnia". Jestem zdecydowanie na tak! Na trzy razy tak:) Wczoraj w pracy na III zmianie poprawiła mi zdecydowanie humor.

Jeśli ktoś nie przepada za zwariowanymi i surrealistycznymi lekturami, to odradzam - tylko się człowiek zniechęci.

książek: 931

Dałabym 9,5 gdybym mogła. Nie jest to książka wybitna, ale bardzo mi się podobała. Książkę tę przeczytałam z wielką przyjemnością. Czytałam ją sobie przed snem, dawkując po 50 stron. Pozwalała mi się uspokoić, zatrzymać, myśleć o czymś lepszym, zwariowanym. Odprężyła mnie i dała wiele przyjemności. Lubię taką zwariowaną, nieoczywistą, surrealistyczną lekturkę.
Polecam!

książek: 655
neuromance | 2015-04-11
Przeczytana: 2008 rok

Chyba mój ulubiony utwór Vonneguta, choć sam autor cenił to wydawnictwo bardzo słabo. Poczucie humoru, satyra i zjadliwy - choć pogodny - cynizm świetnie sprawdzają się w dramacie. Do połknięcia na jeden raz, bardzo przyjemna to zresztą lektura.

książek: 50
wypuklytalerz | 2016-05-12
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 12 maja 2016

Cięte dialogi i cięty, absurdalny humor. Do tego zabawa konwencją, przełamywanie czwartej ściany i trafny, niejednoznaczny komentarz społeczny. Specyficzna rzecz, jak to na Vonneguta przystało.

książek: 245
Fra_Nio | 2013-12-29
Na półkach: Przeczytane

Zwinnie, krótko, przyjemnie i z dużą dozą inteligencji pisarza przemycanej w genialnych dialogach.
Nie będzie to stracony czas...zdecydowanie

książek: 596
pia | 2013-01-27
Przeczytana: 26 stycznia 2013

Sztuka w dwie godziny i kilka minut.

Miałam ją już kiedyś w ręce i odłożyłam, bo to jednak nie to. I tak powinno się to skończyć - a się nie skończyło.

Nie żałuję, bo i nie ma czego. Ale też się nie cieszę - bo i nie ma z czego. Było przyjemnie, bez większych emocji, przeczytałam coś dobrego. Dobrego - i tylko tyle.

książek: 175
jsulav | 2013-06-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 czerwca 2013

Eeee... nie.

zobacz kolejne z 445 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd