Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Immunitet

Cykl: Joanna Chyłka (tom 4)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
7,67 (3084 ocen i 454 opinie) Zobacz oceny
10
317
9
442
8
1 006
7
797
6
383
5
80
4
34
3
13
2
8
1
4
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379765102
liczba stron
648
język
polski

Najmłodszy w historii sędzia Trybunału Konstytucyjnego zostaje publicznie oskarżony o zabójstwo człowieka, z którym nic go nie łączy. Ofiara pochodzi z innego miasta i nigdy nie spotkała swojego rzekomego oprawcy, mimo to prokuratura zaczyna zabiegać o uchylenie immunitetu. Spisek na szczytach władzy? Polityczna zemsta? A może sędzia jest winny? Oskarżony zwraca się o pomoc do znajomej ze...

Najmłodszy w historii sędzia Trybunału Konstytucyjnego zostaje publicznie oskarżony o zabójstwo człowieka, z którym nic go nie łączy. Ofiara pochodzi z innego miasta i nigdy nie spotkała swojego rzekomego oprawcy, mimo to prokuratura zaczyna zabiegać o uchylenie immunitetu.

Spisek na szczytach władzy? Polityczna zemsta? A może sędzia jest winny?

Oskarżony zwraca się o pomoc do znajomej ze studiów, Joanny Chyłki. Nie wie, że prawniczka, która niegdyś brylowała w salach sądowych, teraz zmaga się z chorobą alkoholową i upiorami z czasów młodości.

Razem zaczynają odkrywać tropy prowadzące do miejsc, gdzie zasady prawa nie sięgają…

 

źródło opisu: http://czwartastrona.pl/

źródło okładki: http://czwartastrona.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 24
LaserMousy | 2017-04-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 kwietnia 2017

Sięgnęłam po tę książkę z nadzieją na kawał dobrego kryminału, zachęcona pozytywnymi opiniami i licznym gronem odbiorców.
Spotkało mnie niestety ogromne rozczarowanie.
Zacznijmy od plusów (będzie łatwiej): książka wydana bardzo ładnie, czyta się szybko i przyjemnie czemu przyczyniła się również spora czcionka, błędów w wydaniu (przynajmniej moim) nie zanotowałam jeśli chodzi o wydawnictwo tzn. literówki, brak pół strony itp. bo jeśli chodzi o resztę to zupełnie inna bajka.
Tyle chyba z plusów... Skromnie... Przejdźmy do minusów: po pierwsze bohaterowie. Zacznijmy od Chyłki pani adwokat, która broni chyba największe szumowiny w mieście. Poznajemy ją dość dobrze lubi słuchać "Iron Maiden", "żreć" mięso jak pisze sam autor, przeklinać, być arogancka i pije, dużo pije. W skrócie chyba miała być wykreowana na "twardą babę" jednakże zabieg ten spowodował, że sama Chyłka działała mi strasznie na nerwy, do tego stopnia, że nie byłam w stanie czytać jej dialogów...
Kolejny bohater Kordian zwany przez Chyłkę Zordonem: cichy, spokojny, aplikant, zakochany w Chyłce chłopiec, który chyba jest nieco zagubiony. W ogóle ich relacja jest bardzo pogmatwana niby nic ich nie łączy ale by chcieli, ale chyba jednak nie i tak przez całą książkę co też mnie mocno drażniło.
Sam poszkodowany opisany bardzo ubogo, w sumie nic o nim nie wiemy tyle,że na jednej stronie jest w 100% winny na drugiej już chyba nie jest winny, za moment winny albo jednak nie, choć sam utrzymuje, że jest nie winny i koniec, potem jednak zmienia zdanie... Tyle o bohaterach. Przejdźmy do języka jakim posługuje się autor, ja nie wiem co jest grane, jego słowotwórstwo powaliło mnie na kolana "noraobora" i kilka innych kwiatków sprawiły, że jeszcze bardziej książka mi się nie podobała, język miałki, dialogi płytkie, akcja może i wciągająca ale ten język powodował, że przy książce nie dość, ze się umęczyłam to jeszcze nadenerwowałam, im bliżej końca tym moja flustracja była większa. Odniosłam również wrażenie, że autor musi zbierać niezłe kokosy za reklamę chociażby stacji telewizyjnych czy restauracji w jakich pojawiali się Chyłka z Zordonem, są one wymieniane bez przerwy praktycznie w każdym rozdziale.
Mogłabym tak pisać o niej cała noc i to raczej nie w dobrym świetle. Musicie ocenić ją sami! Wszak o gustach się nie dyskutuje. Pozdrawiam

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
365 dni. Zobaczymy się znów

Przyjemna książka ,z którą warto spędzić czas.Czytało mi się ją bardzo szybko ,bo naprawdę wciągnęłam się w tę historię ,polubiłam bohaterów i ciężko...

zgłoś błąd zgłoś błąd