Summoner: Wyprawa

Tłumaczenie: Grzegorz Komerski
Cykl: Zaklinacz (tom 2)
Wydawnictwo: Jaguar
7,87 (315 ocen i 43 opinie) Zobacz oceny
10
52
9
58
8
83
7
67
6
38
5
10
4
5
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Inquisition
data wydania
ISBN
9788376864464
liczba stron
400
język
polski
dodała
Sophie

Sądzony za zbrodnię, której nie popełnił, Fletcher musi stawić czoła niesprawiedliwej Inkwizycji oraz wziąć udział w ważnej dla bezpieczeństwa królestwa misji zleconej przez samego króla Hominum. Wyprawa prowadzi na terytorium Orków, gdzie nic nie jest tym, czym się wydaje. Dodatkowo wśród członków wyprawy czai się zdrajca. Tajne misje, nowe moce, nowe demony i fantastyczna akcja wracają ze...

Sądzony za zbrodnię, której nie popełnił, Fletcher musi stawić czoła niesprawiedliwej Inkwizycji oraz wziąć udział w ważnej dla bezpieczeństwa królestwa misji zleconej przez samego króla Hominum. Wyprawa prowadzi na terytorium Orków, gdzie nic nie jest tym, czym się wydaje. Dodatkowo wśród członków wyprawy czai się zdrajca. Tajne misje, nowe moce, nowe demony i fantastyczna akcja wracają ze zdwojoną siła w drugiej odsłonie sagi Summoner: Zaklinacz.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Jaguar, 2016 r.

źródło okładki: http://wydawnictwo-jaguar.pl/books/wyprawa/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (636)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2985
wiejskifilozof | 2017-04-14
Na półkach: Przeczytane

Jakby o wiele lepsze treść i fabuła,zaskakujące.Jak wiele można osiągnąć w drugim tomie.
Wyprawa w głąb dżungli,spotkanie z goblinami.
Oraz historia orków,jest tu bardzo dobrym posunięciem.
Murowanym ośrodkiem tej powieści,jest właśnie poszukiwanie piramidy.
Drugi tom,jest o wiele lepszy niż jedynka./

książek: 681
Weronika | 2016-07-09
Przeczytana: 09 lipca 2016

Nie pamiętam kiedy ostatni raz jakaś książka sprawiła, że zarwałam prawie całą noc, żeby ją przeczytać. "Początek" pochłonęłam w jeden dzień, z "Wyprawą" poszło mi jeszcze szybciej. I jestem tak samo zachwycona!

Akcja zaczyna się rok po zakończeniu poprzedniej części. Fletcher zostaje oskarżony o próbę zabójstwa jednego z mieszkańców Skór, Didrica, który za wszelką cenę próbuje się go pozbyć, i trafia do więzienia, gdzie oczekuje na proces. Podczas dramatycznej rozprawy, od której zależy życie Fletchera wychodzi na jaw wiele zaskakujących spraw, między innymi pochodzenie głównego bohatera, a także niebezpieczny sojusz zawarty między najpotężniejszymi rodami Hominum, który może zaprzepaścić szansę na pojednanie krasnoludów, elfów i ludzi. Przed Fletcherem i jego przyjaciółmi stoją także inne niebezpieczeństwa - król bowiem postanowił, że absolwenci Akademii Vocanów mają wyruszyć na niebezpieczną wyprawę wgłąb ziemi orków.

Przez całą książkę akcja nie zwalnia ani na chwilę i...

książek: 388
Inżynier_Przygody | 2017-10-07
Na półkach: Przeczytane

Dawno się nie zdarzyło, abym po tak krótkim okresie sięgnął po kontynuację jakiejś książki. Jednak wiedziony chęcią poznania dalszych przygód Fletchera oraz potrzebą niezbyt wymagającej lektury, postanowiłem przeczytać „Wyprawę”. I powiem Wam, że jestem bardzo zdziwiony, niemal zachwycony tym, co spotkało mnie na kartach książki.

„Wyprawa” to drugi tom przygód młodego zaklinacza Fletchera, który po turnieju został oskarżony o próbę morderstwa. Akcja toczy się rok po wydarzeniach z pierwszej części i zaczyna się procesem. Bohater poznaje króla i dowiaduje się o faktach ze swojej przeszłości, które mogą zaważyć na jego przyszłości.

Szczerze powiem, że książka zawiera tyle ciekawych zwrotów akcji, iż trudno je policzyć. Oczywiście, jak to bywa w książkach dla młodzieży, niektóre są banalne, inne przekombinowane, lecz w ogólnym rozrachunku jest bardzo dobrze. Gdybym miał okazję z wielką chęcią pogratulowałbym autorowi rozwoju i dobrego warsztatu.

„Wyprawę” gorąco polecam tym,...

książek: 435
Szarka | 2017-02-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 lutego 2017

Nie wiem dlaczego, ale książki Tarana Matharu po prostu mnie urzekły. Pomimo, iż akcja nie jest ogromnie zaskakująca, a świat wykreowany przez autora to na pierwszy rzut oka tylko kolejne królestwo ludzi, elfów i krasnoludów, lecz koncepcja demonów, wyprawa, motyw wędrówki i rok szkolny połączone w całość dają naprawdę zaskakujący efekt. Powieść tą (jak i zresztą pierwszą część) pochłonęłam jednym tchem. Czy tylko ja po przeczytaniu Summonera myślę o tym, żeby po niego sięgnąć, ale potem z rozczarowaniem orientuję się, że już niestety skończyłam? Czekam niecierpliwie na kolejną część. Jedna z moich ulubionych książek o tematyce fantasy, która dla nikogo (tak myślę) nie może być nudna. Serdecznie polecam!

książek: 788
Naddia | 2018-05-17
Przeczytana: 17 maja 2018

Świetny początek, wspaniały środek i fantastyczne zakończenie. Szczególnie zakończenie!!!

książek: 332
stangres | 2017-01-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 stycznia 2017

Nie wiem jak ten autor to robi ale pochłonąłem jego twórczość w momencie i czekam na więcej. Główny bohater może nie pokazał żadnych nowych umiejętności ale za to swoją niezłomną postawą zdobywa przychylność co raz większej liczby osób, niestety wraz z liczbą przyjaciół wzrasta liczba zagorzałych wrogów. Bohater na szczęście nie jest zadufany w sobie i myśli głównie o przyszłości swojego kraju i zamieszkujących go ras przez co potrafi przełknąć swoje urazy i w chwili wielkiej potrzeby zjednoczyć się ze swoimi wrogami. Nie mogę doczekać się kolejnej częśći

książek: 863
Kasia | 2017-04-10
Przeczytana: 10 kwietnia 2017

Bardzo, bardzo dobra. Miło było ponownie zanurzyć się w świat Fletchera i spotkać całą paczkę :) Akcja toczyła się szybko, zakończenie- zaskakuje :) jedynym minusem jest to, że książka się skończyła i nie mam pojęcia kiedy będzie następna część (mam nadzieję, że zostanie przetłumaczona, przykro by mi było gdyby nie).

książek: 596
Sal | 2017-09-23
Na półkach: 2017, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 września 2017

Po pierwszym tomie, który mnie nie zachwycił miałam pewne obawy dotyczące kontynuacji. Z jednej strony pamiętałam elementy, które znacząco przeszkadzały mi w powieści Matharu, a z drugiej byłam ciekawa, jak potoczą się losy głównych bohaterów. Jednak co najważniejsze: zastanawiało mnie, czy miałam rację ze swoimi przewidywaniami? Cóż, okazuje się, że twórca Summonera zaskoczył mnie kilka razy.

W pierwszym tomie przeszkadzały mi podobieństwa do innych powieści, z którymi miałam wcześniej styczność. Pomijając innowacyjny system magiczny zarzuciłam autorowi odtwarzanie elementów, które spotkaliśmy już wcześniej we Władcy pierścieni oraz Eragonie. Jednak w Wyprawie podobieństwa te stają się mniej widoczne (i całe szczęście). A może lepiej powiedzieć, że Taran Matharu wplata w znane nam już wcześniej motywy swoje pomysły, czyniąc je świeższymi i ciekawszymi. Niektóre wątki (np. ork albinos) według mnie dalej zgrzytają, jedna da się zauważyć zdecydowaną poprawę w stosunku do...

książek: 223
Emrys | 2016-12-29
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 29 grudnia 2016

Druga część przygód Fletchera i jego przyjaciół okazała się równie porywająca co pierwsza. Klasycznye spiski wyższych klas, dyskryminacja rasowa oraz postaci które zostały znienawidzone już w pierwszej części rozkręcają się do granic. Tzw. cliffchanger pozostawiony przez autora, będzie mnie nawiedzał zapewne, do ukazania się kolejnej części "Zaklinacza".

książek: 202
Zara | 2017-04-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 kwietnia 2017

Czytałam pierwszy tom i krótko mówiąc nie spodobał mi się. Do sięgnięcia po kolejny i napisania tej recenzji skłoniły mnie bardzo pochlebne opinie o twórczości Tarana Matharu. Zaczynając od początku... Nasz protagonista siedzi sobie w celi dla najzwyklejszych przestępców (czyli nie magów, co z tego że głęboko? Był magiem wydostanie się stamtąd nie byłoby szczególnie trudne) i może korzystać z magii... i nikt w obawie przed jego tatuażami nie naciął chociażby mu dłoni aby przerwać kręgi (znaki)...i żaden ze strażników Diricka na jego rozkaz lub on osobiście nie pobili go, nie torturowali nie utopili w wiaderku no proszę przecież Dirick mógł robić całą masę rzeczy i nie uwierzę że nie wiedział o miejscu pobytu Fletchera…. Poza tym w późniejszych wydarzeniach nasz protagonista ma idealną okazję na pozbycie się trójki najbardziej niebezpiecznych osób i nikt by go nawet nie podejrzewał, ale nie bo to było by nie poprawne politycznie i w ogóle nie humanitarne zostawić ich na śmierć.

zobacz kolejne z 626 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd