Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bloki w słońcu. Mała historia Ursynowa Północnego

Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
6,12 (73 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
8
7
13
6
26
5
15
4
4
3
2
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380492981
liczba stron
320
słowa kluczowe
literatura polska
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Trudno sobie wyobrazić pejzaż polskiego miasta bez blokowisk. Trójmiejska Zaspa, wrocławski Nowy Dwór czy wreszcie warszawskie pasmo Ursynów-Kabaty. Zgodnie z polityką urbanistyczną ówczesnych władz, osiedla miały odciążać centrum aglomeracji, tworzyć odrębne struktury społeczne i zapewniać powierzchnię do życia dla setek tysięcy mieszkańców. Ursynów Północny zaprojektowano jako ostatnią...

Trudno sobie wyobrazić pejzaż polskiego miasta bez blokowisk. Trójmiejska Zaspa, wrocławski Nowy Dwór czy wreszcie warszawskie pasmo Ursynów-Kabaty. Zgodnie z polityką urbanistyczną ówczesnych władz, osiedla miały odciążać centrum aglomeracji, tworzyć odrębne struktury społeczne i zapewniać powierzchnię do życia dla setek tysięcy mieszkańców.

Ursynów Północny zaprojektowano jako ostatnią gigantyczną inwestycję budowlaną tego typu. Powstał w całości z wielkiej płyty, a pierwsi mieszkańcy wprowadzali się do swoich M w 1977 roku. Z czasem zazieleniony, ożywiony przez działania artystów, animatorów i subkultury młodzieżowe zyskał opinię „najbardziej ludzkiej sypialni Warszawy”.

Lidia Pańków w swoim debiutanckim reportażu Bloki w słońcu prowadzi czytelnika labiryntem ursynowskich uliczek, tłumacząc, co łączy dzielnicę z hasłami architektury modernizmu, dlaczego ursynowscy architekci nie lubili Le Corbusiera i jak udało im się przemycić do projektu idee eksperymentu społecznego czasem graniczącego z futurologią. Autorka kreśli historię dzielnicy, przywołując prywatne opowieści mieszkańców i twórców Ursynowa, pokazując czytelnikowi, jak się na tym blokowisku zgubić i odnaleźć.

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/

źródło okładki: http://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/bloki-w-sloncu

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 594
Jarek1983 | 2017-05-19
Przeczytana: 29 kwietnia 2017

Nie sądziłem, że aż taka historia za Ursynowem stoi

Będzie krótko. „Bloki w słońcu” opowiada historię Ursynowa. Miejscami ta historia jest fascynująca, a miejscami nużąca. Niestety ten reportaż nie sięga wyżyn nurtu literackiego, w którym się obraca. Żmudna robota, którą autorka wykonała, chyba nieco ostudziła jej literackie możliwości. Miłośnicy stolicy zapewne będą się cieszyć bardziej niż czytelnicy z reszty kraju. Niemniej na tyle ta historia jest ciekawa, że porusza ona zagadnienia w szerszym, niż stołecznym, aspekcie. Autorka nazbyt starała się połapać wszystkie sroki za ogon. Za wiele wątków, zbyt wiele treści chciała przekazać, przez co nie udał się uniknąć poczucia chaosu i dezorientacji. Wyżywać się nie zamierzam, ani polecać też nie specjalnie. Ciekawostka.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Hen. Na północy Norwegii

Jeszcze zimniej. Już raz zdarzyło mi się wychwalać pod niebiosa reportaż Ilony Wiśniewskiej. Dotyczyło to jej poprzedniej książki. W „Henie” mamy dok...

zgłoś błąd zgłoś błąd