Zabić smoka. Ukraińskie rewolucje

Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
7,62 (109 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
19
8
39
7
33
6
11
5
2
4
0
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380492714
liczba stron
208
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Bohdan Chmielnicki trafia na cztery lata do więzienia za czyn, którego nie popełnił, Ałłę z Kijowa terroryzuje bezkarny sąsiad polityk, Żenia z Ługańska obiera ukraińskich nieboszczyków ze wszystkiego, co można sprzedać na Zachód, smutnym Mikołajowem wstrząsa spalenie osiemnastolatki, w cichej Wradijiwce giną młode kobiety, a milicja zamiast szukać sprawców, zaciera ślady. „Zbiorowa agresja,...

Bohdan Chmielnicki trafia na cztery lata do więzienia za czyn, którego nie popełnił, Ałłę z Kijowa terroryzuje bezkarny sąsiad polityk, Żenia z Ługańska obiera ukraińskich nieboszczyków ze wszystkiego, co można sprzedać na Zachód, smutnym Mikołajowem wstrząsa spalenie osiemnastolatki, w cichej Wradijiwce giną młode kobiety, a milicja zamiast szukać sprawców, zaciera ślady.

„Zbiorowa agresja, złość i frustracja kumulują się od lat i raz po raz wybuchają okrutną zbrodnią. Bo w swoim kraju niczego nie znaczymy, bo władze robią z nami, co chcą, bo prawo pięści jest jedyną zasadą. Aż strach pomyśleć, czym się to wszystko skończy” – bohaterzy reportażu Katarzyny Kwiatkowskiej- Moskalewicz wciąż budzą się w tej samej rzeczywistości. Czy 2004 r., czy 2014 – Ukraina jest niby smok, z którym nie można wygrać. Bo jak mówi mądrość ludowa, nie można pokonać smoka, bo ten, kto go zabił, sam staje się smokiem. Pomarańczowa Rewolucja czy Majdan dla zwykłych ludzi – pomimo wielkich nadziei, które niosły – nie zlikwidowały przemocy, korupcji, arogancji w łamaniu prawa przez najbogatszych ulubieńców władzy czy wykorzystywania naiwności tych, którzy desperacko pragną zmiany.

Książka jest efektem wielu podróży autorki, a historie, które opisuje, zdarzyły się naprawdę i wciąż są aktualne.

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (15)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 220
SmokinCat | 2019-07-20
Na półkach: Ukraina, Przeczytane

Był, to mój pierwszy przeczytany reportaż o Ukrainie. I od razu taki strzał! Dodam, że był to strzał w dziesiątkę.
Autorka scaliła w tej książce zbiór reportaży. Pokazujące wszystkie choroby Ukrainy (nepotyzm, korupcja, bezprawie, klany oligarchyczne itp. Itd.)

książek: 186
TomekKrupa | 2018-04-02
Na półkach: Przeczytane, 2018
Przeczytana: 02 kwietnia 2018

Coś dla wszystkich, którzy sytuację na Ukrainie śledzili pobieżnie, poprzez nagłówki gazet i krótkie relacje telewizyjne, czy radiowe. Media często przedstawiają sprawy w czarno-białych barwach. Wydaje nam się, że ci są dobrzy, a inni źli. Nie zagłębiamy się w temat, szukamy szybkich rozwiązań, bo tak łatwiej. Reportaże Kwiatkowskiej-Moskalewicz odkrywają prawdziwe oblicze Ukrainy, wielkiej i mniejszej polityki. Zbiór materiałów jest szokujący. Świetnie napisane, ciekawe. Surowa forma, a mimo to tyle emocji. Zdecydowanie polecam

książek: 304
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 września 2017

Mocne i dobre, ale osobiście liczyłem na więcej o rewolucjach-polityce, mniej o społeczeństwie-ludziach. Następną lekturą będzie Parafianowicz, obawiam się, że będzie odwrotnie. Bardzo podobał mi się natomiast układ/kształt poszczególnych tekstów, oddanie głosu wszystkim stronom. Jak to zwykle bywa w przypadku wojen/konfliktów/rewolucji nic nie jest wyłącznie białe lub wyłącznie czarne. Przykład: stanowisko byłego członka Berkutu czy też głos matki oskarżonego o ciężkie zbrodnie.

Pozycja pozwala zrozumieć, dlaczego część ukraińskiego społeczeństwa tęskni za Związkiem Sowieckim i jak wiele jest wciąż do naprawy w funkcjonowaniu tego państwa. No i tytułowa metafora o smoku, bardzo dobra dla próby poznania schematów rządzących system politycznym nad Dnieprem.

książek: 955
czytankianki | 2017-08-11
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 20 lipca 2017

Reportaże opowiadają historie konkretnych osób i to jest siłą tego zbioru, bo opisane dramaty i tragedie na długo zapadają w pamięć. Autorka opisała pewne ekstrema i trzeba pamiętać, że Ukraina to nie tylko przemoc i bezprawie. Tak czy owak, lektura przygnębia.

książek: 982
Leesec | 2017-07-08
Przeczytana: 28 czerwca 2017

Ukończyłam ją akurat podczas pobyty na Ukrainie, we Lwowie. Inaczej przeżyłam podróż po jej przeczytaniu.
Stron w 2017: 10264

książek: 445
Przemek | 2017-06-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 czerwca 2017

Dalej nie rozumiem wojny na Ukrainie. Książka różni się trochę od "Wojny, która nas zmieniła" Pawła Pieniążka. Nie mamy tu relacji z frontu, opisu wojennej destrukcji. Tutaj autorka skupia się na wydarzeniach, które do wybuchu wojny doprowadziły. Są to drobne wycinki rzeczywistości, które składają się na pewną całość. Próbowałem je sobie wynotować, poukładać, ale jest to ciągle mętna gmatwanina.

Najbardziej oczywistym powodem, dla którego ludzie chcieli zmian, było bezprawie. Milicja i sądy, które fabrykowały dowody, gdzie po aresztowaniu wyrok musiał być skazujący bo inaczej "system okazałaby awaryjność". Milicja często torturowała przypadkowych podejrzanych, żeby wymusić przyznanie do winy, którym mogła zadowolić poszkodowanego bogacza.

"Zapamiętaj - pouczał Denys - skoro milicja cię aresztowała, prokuratorzy oskarżyli, sąd musi cię skazać. Uniewinnienie to awaria." (s. 21)

Ale to nie wszystko. Milicja potrafiła również gwałcić, prowadzić rozboje, a potem wszystko tuszować,...

książek: 140
Anka | 2017-06-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 czerwca 2017

Przerażająca do szpiku kości

książek: 645
moi | 2017-02-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Na wschód od Warszawy


Walka o fabrykę wybuchła latem 2011 roku. Stalkanat jako jedno z nielicznych przedsiębiorstw w tajemniczy sposób nie zmieniło właściciela. Scenariusz zawsze był ten sam: do firmy wpadał oddział milicji z bronią. Konfiskowano komputery, dokumenty; dyrektor i główny księgowy trafiali do aresztu. Właściciel, który zawsze płacił komu trzeba dla świętego spokoju, wydzwaniał do miejscowej władzy. Dowiadywał się tylko, że zlecenie przyszło z samej góry. Ktoś życzliwy dawał właścicielowi numer telefonu do ważnego człowieka. Współczujący głos w telefonie uspokajał go, że powie komu trzeba, iż są partnerami fifty-fifty i że już nikt go nie ruszy. Zdesperowany właściciel godził się na współpracę – połowa przedsiębiorstwa przechodził w ręce nowego partnera.
Każdy, kto prowadził tu biznes wiedział, że z władzą trzeba sobie dobrze ułożyć stosunki. Panował mafijno-państwowy feudalizm. Właściciel Stalkanatu wiedział, że przyjdą i po niego. Zarzucono mu podrobienie...

książek: 59
gouomb | 2017-02-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: listopad 2016

Mocna lektura obnażająca bezbronność naszych najbliższych sąsiadów wobec systemu i historii. Jednocześnie świetnie portretuje tę unikalną zdolność do bycia Człowiekiem mimo nieludzkich warunków.
Trochę straszna, trochę smutna, ale bardzo prawdziwa i pokrywająca się z moimi doświadczeniami książka. Polecam osobom lubiącym "mocne" reportaże.

książek: 1
dostojnydominik | 2016-11-10
Na półkach: Przeczytane

naprawdę nie da się tego czytać. nie mówiąc o samej treści, styl jest iście toporny, zmarnowane pieniądze

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Powiązane treści
Nominacje do Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego

Siedem książek polskich reporterów i trzy zagraniczne tytuły znalazły się wśród 10 dzieł nominowanych w 8. edycji Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego za reportaż literacki. 19 maja poznamy nazwisko laureata tegorocznej edycji.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd