Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wherever It Leads

Wydawnictwo: Kindle Edition
8 (3 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
3
7
0
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Wherever It Leads
data wydania
liczba stron
327
język
angielski
dodała
mclena

Smooth. Sexy. Irresistible. Those qualities equal only one thing. Big. Freaking. Trouble. Brynne Calloway knows that anything that seems too good to be true usually is. Fenton Abbott and his cashmere voice, Adonis body, and a magnetism like no other clearly falls into that category. But what’s life without a little risk? It was supposed to be a rebound, an uncomplicated escape from...

Smooth. Sexy. Irresistible.

Those qualities equal only one thing.

Big. Freaking. Trouble.

Brynne Calloway knows that anything that seems too good to be true usually is. Fenton Abbott and his cashmere voice, Adonis body, and a magnetism like no other clearly falls into that category. But what’s life without a little risk?

It was supposed to be a rebound, an uncomplicated escape from reality. But nothing ever goes as planned. Fenton turns out to be so much more … in ways Brynne never sees coming.

 

źródło opisu: http://www.adrianalocke.com

źródło okładki: http://www.adrianalocke.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 909
mclena | 2016-02-27
Przeczytana: 26 lutego 2016

Pierwszy raz z Adrianą Locke zetknęłam się czytając "Sacrifice", która swoją drogą do teraz trzyma mnie w swoich sidłach, ale ja zawsze miałam słabość do tematyki bokserskiej, a to w połączeniu ze stylem autorki nie mogło skończyć się inaczej. Kiedy więc zdobyłam "Wherever It Leads" miałam jednocześnie wysokie oczekiwania w związku z poprzedniczką i jeden wielki znak zapytania - "cóż to będzie?", na szczęście wszystko skończyło się dobrze.

Brynne od jakiegoś czasu ma okropnego pecha w życiu. Wcześniej kiedy spełniały się jej marzenia i była szczęśliwa, w jednym momencie wszystko wywróciło się do góry nogami. Najpierw jej chłopak wyjechał do pracy do Afryki, z której wrócił odmieniony, do tego stopnia, że przyłapała go z inną kobietą. Złamane serce długo nie musiało czekać aby pęknąć ponownie, kiedy jej brat Brady postanawia wyjechać do Zimbabwe razem z jej ex do pracy jako lekarz. W wyniku podejrzanych wydarzeń jej brat zostaje pojmany przez terrorystów i nie ma z nim kontaktu od miesięcy, jedynie od czasu do czasu video z żądaniami porywaczy. Rząd USA niewiele chce zrobić w tej sprawie, gdyż Brady wyjechał do pracy będąc zatrudnionym przez prywatne przedsiębiorstwo i to jego pracodawca powinien działać by uwolnić mężczyznę, jednocześnie wszelkie negocjacje z terrorystami są surowo zakazane. Sytuacja jest naprawdę nieciekawa. Kiedy więc Brynne gubi telefon jest przekonana, że to kolejna rzucona kłoda pod nogi od losu i nawet nie ma złudzeń, że nie odzyska zguby. Wtedy do jej przyjaciółki Presley, z która mieszka dzwoni znalazca telefonu.
Fenton odziedziczył po rodzicach spory majątek, który przyniósł mu dużo zysku, zdołał rozszerzyć działalność, która daje mu wiele satysfakcji, ale także problemów. Od jakiegoś czasu zmaga się z kłopotami w firmie, które wywracają jego dotąd spokojne życie do góry nogami gwarantując potężną dawkę stresu, nieprzespane noce i poczucie ogromnej bezsilności. Kiedy więc odnajduje w sklepie wśród bananów telefon komórkowy, pozwala sobie oderwać się od pracy i postanawia odnaleźć właścicielkę. Zdjęcia jakie w nim znajduje dodatkowo go determinują i postanawia poznać dziewczynę - bez względu na koszty.

Książka jest napisana w bardzo przyjemny sposób, stopniowo budowane napięcie i emocje między bohaterami wprowadzają w relację pełną chemii, uczucia i zrozumienia. Historia na swój sposób jest unikatowa, nie wiem, czy znalazłabym inna, która byłaby podobna do tej i to jest tutaj ogromnym plusem. Dałabym gwiazdkę więcej, ale jestem zmęczona wyidealizowanym wizerunkiem mężczyzny, bez skazy, bez wad, wszystko naj. Oprócz tego zabrakło mi czegoś w zakończeniu, może jak zakończyła się sprawa z ex Brynne? Bo zakończenie mimo iż dobre, to jednak troszkę zbyt pośpiesznie napisane. Mimo to uważam, ze książkę warto przeczytać i gorąco ją polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Prostota. Siła codziennych rytuałów

Recenzja pochodzi ze strony www.zksiazkadolozka.pl Nie od dziś wiadomo, że w prostocie tkwi siła. Jednak czy tak łatwo jest nam żyć według zasady s...

zgłoś błąd zgłoś błąd