Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ratownik

Tłumaczenie: Andrzej Szulc
Wydawnictwo: Albatros
6,7 (276 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
15
8
35
7
98
6
67
5
34
4
7
3
5
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Lifeguard
data wydania
ISBN
9788373593428
liczba stron
368
słowa kluczowe
powieść, kryminał, sensacja
język
polski

Szczęście w końcu uśmiecha się do skromnego plażowego ratownika z Bostonu, Neda Kelly'ego. Udaje mu się poderwać wspaniałą dziewczynę - piękną i bogatą Tess McAuliffe. Zanim jednak zaczną wspólne życie, Ned musi załatwić ostatnią sprawę - pomóc kumplom ukraść warte 60 milionów dolarów obrazy Picassa, Cezanne'a i Pollocka. Doskonale zaplanowany skok na ekskluzywną rezydencję okazuje się...

Szczęście w końcu uśmiecha się do skromnego plażowego ratownika z Bostonu, Neda Kelly'ego. Udaje mu się poderwać wspaniałą dziewczynę - piękną i bogatą Tess McAuliffe. Zanim jednak zaczną wspólne życie, Ned musi załatwić ostatnią sprawę - pomóc kumplom ukraść warte 60 milionów dolarów obrazy Picassa, Cezanne'a i Pollocka. Doskonale zaplanowany skok na ekskluzywną rezydencję okazuje się mistyfikacją - obrazów już tam nie ma! Tego samego wieczoru niedoszli złodzieje zostają bestialsko zamordowani; ginie także Tess. Podejrzenia padają na Neda, który wcale nie zamierza oddawać się w ręce policji. Tropem uciekiniera rusza młoda agentka FBI, Ellie, specjalizująca się w kradzieży dzieł sztuki. Nie przypuszcza, że wkrótce sama zechce pomóc swojej zwierzynie.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 707
Natasha Natblue | 2012-08-30
Przeczytana: 30 sierpnia 2012

Niesamowite okazje nie zdarzają się często, czasami tylko jeden raz w ciągu ludzkiej egzystencji. Lecz czy zawsze warto dla nich ryzykować? A jeśli życiowa szansa okazuje się całkowitą porażką.. ? A uśmiech, który posyła nam szczęście jest zdradliwy i złośliwy?

Ned Kelly, ratownik z Bostonu zakochuje się ze wzajemnością w przepięknej Tess McAuliffe. Jednakże za czym ułożą wspólne życie, mężczyzna musi pomóc swoim przyjaciołom w nietypowej sprawie – ukraść warte 60 milionów obrazy. Jego zadaniem miało być wyłącznie uruchomienie alarmów w kilku rezydencjach. Jednak jak to już na świecie bywa, nie wszystko idzie według planu i wówczas zaczynają się górki i pagórki.. Przekręt się nie udaje, mało tego - w niewyjaśnionych okolicznościach giną kumple i dziewczyna Neda, a cała wina za morderstwa spada oczywiście na niego. Zagubiony mężczyzna ucieka przed policją, a w pościg za nim rusza agentka FBI, Ellie Shurtleff, specjalizująca się w kradzieży dzieł sztuki...

Czasami odwiedza mnie na stoisku znajoma, która za każdym razem zadaje to samo pytanie - „Masz coś nowego Pattersona lub Cobena?”. Postanowiłam wreszcie dowiedzieć się, dlaczego moja koleżanka tak się zachwyca wyżej wymienionymi pisarzami. „Dochodzenie” rozpoczęłam od jednego z najpopularniejszych amerykańskich autorów kryminałów i thrillerów takich jak: „W sieci pająka”, „Kolekcjoner” czy wreszcie „Ratownik” stworzony wspólnie z Andrewem Grossem, czyli Jamesa Pattersona.

Przez dłuższy czas nie mogłam zdecydować się od jakiej pozycji rozpocząć swoją przygodę z panem Jamesem. Początkowo sięgnęłam po „Rejs”, jednak od pierwszych stron mnie w ogólnie nie zaciekawił.. drugi i właściwy strzał padł na „Ratownika”. Główny bohater od początku zyskał moją sympatię i byłam niezwykle ciekawa jego przyszłości, a także tego jak się potoczą jego losy z cudowną Tess. Kiedy dowiedziałam się o jej zabójstwie, czułam się trochę zawiedziona, jednak później wszystko zostało mi wynagrodzone.

Za sprawą krótkich rozdziałów i wartkiej akcji książkę czyta się błyskawicznie, nie zwracając kompletnie na upływający czas. Ponadto ciężko się od „Ratownika” oderwać, a kiedy już jest się do tego zmuszonym, rozpoczyna się istna katorga. Mnie osobiście musiał odciągać od historii Neda mój chłopak, kiedy w centrum Warszawy chciałam iść wciąż czytając. A trzeba zaznaczyć, iż bardzo rzadko mi się takie sytuacje zdarzają. ;)

Tymczasem polecam wszystkim, a w szczególności miłośnikom kryminałów „Ratownika”, który zdołał rozkochać mnie w twórczości Jamesa Pattersona i rozwiązać zagadkową miłość mojej koleżanki do wcześniej wspomnianego pisarza. ;)


[Recenzja pochodzi z http://czytelnicze-zycie.blogspot.com]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Maleńka Dorrit

„Mała Dorrit” – powieść wydawana w odstępach miesięcznych (każdorazowo po 34 strony) od grudnia 1855 do czerwca 1857 roku. Po niej geniusz Charles Dic...

zgłoś błąd zgłoś błąd