Beksiński. Dzień po dniu kończącego się życia

Wydawnictwo: Mawit Druk
6,59 (294 ocen i 40 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
9
8
54
7
83
6
92
5
30
4
11
3
5
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788361443117
liczba stron
448
język
polski
dodał
Kalin

W książce opublikowane zostały obszerne fragmenty dzienników Zdzisława Beksińskiego z lat 1993 - 2005, w których artysta bardzo szczerze, z charakterystycznym dla siebie poczuciem humoru i ironią opisuje otaczającą go rzeczywistość – ludzi, którzy przy nim byli i sprawy, które go zajmowały. Nie ucieka także od spraw trudnych i bolesnych - pisze o śmierci, przemijaniu, samotności, chorobie....

W książce opublikowane zostały obszerne fragmenty dzienników Zdzisława Beksińskiego z lat 1993 - 2005, w których artysta bardzo szczerze, z charakterystycznym dla siebie poczuciem humoru i ironią opisuje otaczającą go rzeczywistość – ludzi, którzy przy nim byli i sprawy, które go zajmowały. Nie ucieka także od spraw trudnych i bolesnych - pisze o śmierci, przemijaniu, samotności, chorobie. Niejako uzupełnieniem dzienników jest rozmowa z wieloletnim przyjacielem artysty, Wiesławem Banachem, który ze swojej perspektywy, ale z ogromną dozą zrozumienia i empatii, opowiada o życiu, twórczości, rodzinie, rozterkach, światopoglądzie malarza. To właśnie jemu Zdzisław Beksiński powierzył cały dorobek swojego życia – zarówno artystycznego jak i prywatnego. Dorobek, dzięki któremu chciał trwać jak najdłużej, długo po swojej śmierci. Wiesław Banach był dla niego gwarantem, że świat o nim nie zapomni ...

 

źródło opisu: http://www.empik.com/beksinski-dzien-po-dniu-koncz...(?)

źródło okładki: www.empik.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 157
leppakaklifoth | 2017-07-04
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 02 września 2016

"Beksiński. Dzień po dniu kończącego się życia" to bardzo intrygująca książka o życiu słynnego malarza Zdzisława Beksińskiego. Autor tego dzieła Jarosław Mikołaj Skoczeń poprzez użyte fragmenty wypowiedzi, oraz notatki pozostawione po malarzu z lat 1993/2005 próbuje opisać postać Beksińskiego. Czy udało się jemu obiektywnie go przedstawić? Kim był Zdzisław Beksiński? To schorowany starszy człowiek, który na pierwszym planie zawsze stawiał na pracę, choć miał także rodzinę, którą bardzo kochał. Z drugiej strony był osobą trochę niezaradną i zależną od żony Zofii, która dbała o wszystkie potrzeby Zdzisia, oraz jego syna Tomka. Śmierć żony bardzo go przytłaczała, coraz bardziej odczuwał samotność pomimo żyjącego jeszcze wówczas syna Tomasza, który kilka lat później popełnił samobójstwo. Osobiście po przeczytaniu tej książki uważam, że życie wielkiego artysty toczyło się bardziej wokół niego samego. Często godzinami przesiadywał sam w swoim pokoju, który został stworzony dla jego potrzeb, malując kolejne swoje dzieła pozostawiał wszelkie obowiązki na głowie swojej żony. Aby jednak lepiej ocenić relacje Zdzisława Beksińskiego z rodziną należałoby przeczytać inne książki poświęcone jego bliskim.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziwna pogoda

"Takie opowiadania to ja lubię" Syn sławnego Ojca nie ma czego się wstydzić. Po raz kolejny udowadnia, że jest blisko, aby mu dorównać (bior...

zgłoś błąd zgłoś błąd