Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Red Rising: Gwiazda zaranna

Tłumaczenie: Małgorzata Koczańska
Cykl: Red Rising (tom 3)
Wydawnictwo: Drageus Publishing House
8,16 (219 ocen i 48 opinii) Zobacz oceny
10
39
9
50
8
68
7
42
6
14
5
3
4
1
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Morning star
data wydania
ISBN
9788364030826
liczba stron
512
słowa kluczowe
science fiction
język
polski
dodał
MomentForBook

Nadzieja umiera ostatnia… Darrow au Andromedus nie ma już nadziei. Stracił wszystko, o co walczył. Przyjaciel zdradził go w dniu Triumfu. Towarzysze broni, Synowie Aresa, zostali zabici. Rodzina trafiła do niewoli okrutnego Szakala. Ukochana zniknęła bez słowa. Tajemnica jego przemiany z Czerwonego górnika w Złotego arystokratę wyszła na jaw. Jego misja, by siać chaos wśród Złotej Elity,...

Nadzieja umiera ostatnia…
Darrow au Andromedus nie ma już nadziei. Stracił wszystko, o co walczył.
Przyjaciel zdradził go w dniu Triumfu.
Towarzysze broni, Synowie Aresa, zostali zabici.
Rodzina trafiła do niewoli okrutnego Szakala.
Ukochana zniknęła bez słowa.
Tajemnica jego przemiany z Czerwonego górnika w Złotego arystokratę wyszła na jaw. Jego misja, by siać chaos wśród Złotej Elity, straciła sens.
Zamknięty w mrocznej, kamiennej celi Darrow powoli popada w obłęd.
Jednak nie wszyscy buntownicy zginęli. Ci, którzy przeżyli, podjęli walkę i próbują wydostać Darrowa z więzienia.
Muszą się śpieszyć. Wśród PodKolorów rodzi się powstanie przeciw władzy. A wśród Złotych powiększa się rozłam.
W Układzie Słonecznym wybucha wojna.

 

źródło opisu: http://www.drageus.com/

źródło okładki: Drageus

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 6631
Kaga | 2016-07-28
Przeczytana: 28 lipca 2016

Nadzieja umiera ostatnia…
Darrow au Andromedus nie ma już nadziei. Stracił wszystko, o co walczył.
Przyjaciel zdradził go w dniu Triumfu.
Towarzysze brouni, Synowie Aresa, zostali zabici.
Rodzina trafiła do niewoli okrutnego Szakala.
Ukochana zniknęła bez słowa.
Tajemnica jego przemiany z Czerwonego górnika w Złotego arystokratę wyszła na jaw. Jego misja, by siać chaos wśród Złotej Elity, straciła sens.
Zamknięty w mrocznej, kamiennej celi Darrow powoli popada w obłęd.
Jednak nie wszyscy buntownicy zginęli. Ci, którzy przeżyli, podjęli walkę i próbują wydostać Darrowa z więzienia.
Muszą się śpieszyć. Wśród PodKolorów rodzi się powstanie przeciw władzy. A wśród Złotych powiększa się rozłam.
W Układzie Słonecznym wybucha wojna.

I oto opis z okładki. Brzmi intrygująco, nie powiem, zwłaszcza, że poprzednie dwie części tej niezwykłej, antyutopijnej opowieści pochłonęłam dawno i w zawrotnym tempie. Pierce Brown wykreował świetny, choć przerażający obraz odległej przyszłości. Świat podzielono na Nad i PodKolory - odznaczające się kolorami oczu, włosów, sigilami na rękach... Kasty, które pracują tylko dla jednej lini: Złotych, panów całego układu słonecznego. Pośród nich mamy Darrowa; Czerwonego kopacza hellium-3, który otrzymał szansę od losu. Wyrzeźbiono go na nowo, stał się Złotym. I miał jeden cel: zniszczyć Złotych od środka. Poprzednie dwie częsci opisywały etap przemiany, nauki, walki i... ostatecznie zdrady i odarcia z tajemnicy. teraz, przez dziewięć miesięcy Darrow zostaje uwięziony w miejscu, o którym nie wie praktycznie nic, a które... jest zaskakujące. Szczyt okrucieństwa Złotych jest nienasycony i nie do wyobrażenia. Ma jednak wiernych przyjaciół i towarzyszy, ludzi, którzy wierzą w jego misję, w szansę, jaką otrzymał jako Kosiarz. Odbijają go, leczą... a on odwdzięcza się im, prowadzi ich do wojny, przy okazji wprowadzając w życie własne założenia.

Niewątpliwym atutem powieści jest sposób prowadzenia narracji: pierwszoosobowy. O dziwo, w ogóle mi to nie wadzi, a wręcz zachęca do czytania, co dalej. Autor zręcznie zresztą wplata w sposób snucia opowieści przez Darrowa wszelkie wydarzenia. Nie wiemy więc, co dzieje się w głowach innych, nie znamy ich uczuć. Nie znamy też wielu spraw, jakie dzieją się w innych częściach statków czy miast, jeśli narrator nie uzna za stosowne nas o tym informować. Z iście kryminalnym zacięciem śledzimy więc kolejne wydarzenia, spoglądamy na odkrywane karty i możemy śmiało wydawać z siebie okrzyki zaskoczenia. tak było też i w moim wypadku. Kilka okrzyków zaskoczenia, niedowierzanie.... Autor z premedytacją zapewne umieścił bohaterów tak, a nie inaczej. Jak? To trzeba poczytać sobie całą trylogię, by zrozumieć moje zaskoczenie, gdy walczono z Furią...

W moim odczuciu, istotnymi kwestiami książki jest powrót do czasów Imperium Rzymskiego. niemal namacalny był duch luksusów, jakimi otaczają się Złoci, a ich nawiązania do starożytności były wręcz bolesne. Nie trzeba też było znać się specjalnie na mitologii, by pojmować znaczenia, którymi odważnie się szafuje. Równie istotnym plusem jest podróż po całym naszym Układzie Słonecznym, wyjaśnienia powiązań między poszczególnymi planetami i księżycami. Podobała mi się też wyjaśniona logika Nad i PodKolorów, ich zależności między sobą. Podobała mi się idea Darrowa, sposób jego rozwoju, zmiany na psychice i w postępowaniu. Może nie zawsze je akceptowałam i się z nimi zgadzałam - jednak je rozumiem. Teraz, po zakończeniu książki. Choć wciąż echa niektórych decyzji we mnie żyją, wspominam je i rozważam. Czy się z nimi zgadzam...? Chyba tak - bo jedno jest pewne. Efekt zaskoczenia był wręcz piorunujący.

Osobiście, nie przepadam za antyutopijnymi powieściami. Nowomodne fale, w których nastolatki stają przed dylematem, kogo chronić, a komu dać du... że ała ;) - po prostu mnie nużą. Za dużo tego. Kosogłosy, Niezgodne i inne Greyowe Królowe z okresem - czy tam czerwienią - są po prostu tak przewidywalne, że aż boli. Nie wspominając o tym, że większość jest pisana "na jedno kopyto". Dlatego, z ulgą odkryłam "Red Rising". Męski, twardy punkt widzenia, przestrzeń kosmiczna, brutalność, okrutność i pewnego rodzaju... realizm, jaki odnalazłam na kartach powieści, do tego dorzucając faktycznie "utopijne społeczeństwo" ludzi, którzy byli genetycznie modyfikowani i zmieniani, by dopasować ich do nowych standardów, świadomość, że już siedemset lat Księżyc jest niezależny od Ziemi. Że za pasem Kuipera, na księżycach Saturna i Jowisza rozwijają się spokojnie domy Złotych... ta, to wszystko dodatkowo dopełnia obrazu brutalnej przyszłości, pełnej brutalności, okrucieństwa i pychy. Złoci, z ich sposobem na życie, inne Kolory im służące... miałam wrażenie, że podobne podziały dzieją się i u nas, w naszym świecie. Tylko nie mamy żadnego Kosiarza, który byłby gotów podnieść się i zbuntować przeciwko niesprawiedliwości. Czasem tego żałuję. A czasem nie.

Podsumowując? Ta trylogia jest arcyinteresująca, i powinna zadowolić każde, bardziej wymagające gusta, które szukają czegoś odmiennego, porywającego. Antyutopii, sf i zaskoczeń, a także czegoś, co nie jest oczywiste i dalekie od powszechnie "nowomodnych trendów literackich", w których lokuje się naiwne panienki, absord który po pijaku nawet nie wchodzi i masę nastolatek... ;) Tak, zawarłam nieco lokowania produktu krytycznego ;)

Polecam. Z łapką na serduszku.

//Opinia do przeczytania również tu: http://kaginbox.blox.pl/2016/07/Red-Rising-Gwiazda-zaranna.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Marzenia Kaliny. Małe tęsknoty

Aneta Krasińska znana jest mi z tego, że w swoich powieściach nie podejmuje błahych tematów, lecz często są to ciężkie, życiowe problemy ludzi, z któr...

zgłoś błąd zgłoś błąd