Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miejsce dla dwojga

Tłumaczenie: Hanna de Broekere
Cykl: Dzienniki pisane w drodze (tom 4)
Wydawnictwo: Znak Literanova
6,88 (226 ocen i 52 opinie) Zobacz oceny
10
12
9
17
8
39
7
70
6
60
5
14
4
11
3
1
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Step of Faith
data wydania
ISBN
9788324036196
liczba stron
272
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Alan stracił wszystko, co było dla niego drogie. Nie chciał żyć, nie chciał pamiętać. Rozwiązaniem miała być wędrówka. Przez całą Ameryką. Pieszo, z małym plecakiem. Bez planu. W sytuacjach, które wydają się bez wyjścia, z bezinteresowną pomocą przychodzą mu zupełnie obcy ludzie. Ich proste gesty wsparcia pozwalają Alanowi przetrwać samotność. Przypominają, że nie jest sam. Że jest ktoś, kto...

Alan stracił wszystko, co było dla niego drogie. Nie chciał żyć, nie chciał pamiętać. Rozwiązaniem miała być wędrówka. Przez całą Ameryką. Pieszo, z małym plecakiem. Bez planu.

W sytuacjach, które wydają się bez wyjścia, z bezinteresowną pomocą przychodzą mu zupełnie obcy ludzie. Ich proste gesty wsparcia pozwalają Alanowi przetrwać samotność. Przypominają, że nie jest sam. Że jest ktoś, kto czuwa nad nim w chwilach największego zwątpienia.

*
Alan zostaje poddany kolejnej ciężkiej próbie. Choroba niespodziewanie przerywa jego podróż i mężczyzna wraca do domu, do ojca, który nie do końca rozumie wybór syna. Ten przymusowy przystanek przynosi moment zastanowienia, a także ujawnia niespodziewaną prawdę. Że czasem to, czego szukamy, jest tuż pod naszym nosem. Tylko czy Alan zdąży na czas ją odkryć? Zanim Ci, którzy są naprawdę ważni odejdą na zawsze.

*
Droga nadziei to kolejna powieść wchodząca w skład bestsellerowych Dzienników pisanych w drodze Richarda Paula Evansa.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 417
wera22 | 2016-04-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 kwietnia 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

,,Niezależnie od tego, czego pragnę, a wraz ze mną cała reszta ludzkości, życie nie toczy się na gładkich i wygodnych drogach ekspresowych, ale na mało znanych, niebezpiecznych szlakach i wyboistych bocznych drogach, na których się potykamy i próbujemy odnaleźć we mgle kierunek, tego co nieznane. Życie to nie sprint. Nie ma nim być. To stawianie jednego kroku pełnego wiary za drugim".

,,Miejsce dla dwojga”, to czwarta część cyklu ,,Dzienników pisanych w drodze’’ autorstwa Richarda Paula Evansa – amerykańskiego pisarza, którego książki zostały przetłumaczone na ponad 20 języków, a ich sprzedaż bije rekordy w wielu krajach. Najnowsza powieść ukazała się w kwietniu 2016 roku, dzięki wydawnictwu ZNAK.

Alan, główny bohater serii, w połowie swojej wędrówki przez Amerykę, dowiaduje się, że ma guza mózgu. W zaistniałych okolicznościach zostaje zmuszony do przerwania swojej podróży i rozpoczęcia leczenia, w klinice, która mieści się niedaleko jego rodzinnego miasta. I tak, Alan wraca do domu. Opiekę nad nim podczas leczenia i rekonwalescencji przejmuje jego ojciec i przyjaciółka – Nicole, która, jak się później okazuje, jest w nim zakochana. Pobyt w domu okazuje się niezwykle trudny i bolesny, ze względu na powracające wspomnienia z dzieciństwa i jego związku z McKey, dlatego też postanawia jak najszybciej powrócić do swojej wędrówki. W ciągu kilku tygodni, pomimo sprzeciwu ojca, Alan wraca na pielgrzymi szlak. Po drodze, Alan odwiedza piękne, historyczne i znane miejsca, m.in. miasto, w którym wychował się Elvis Presley czy rodzinne miasto autorki książki ,,Sekretne życie pszczół’’. Ponadto po drodze poznaje niezwykłych ludzi, m.in. Paige, dziewczynę, która ratuje go przed trąbą powietrzną czy paranoika, który stracił swoją rodzinę, chcąc ją obronić przed potencjalnym zagrożeniem. Kiedy dochodzi do stanu, w którym znajduje się Key West – cel jego podróży, Alan uświadamia sobie, że: ,,Żyć naprawdę to coś więcej niż tylko wziąć kolejny oddech – to mieć nadzieję, marzyć i kochać’’. W końcu też dostrzega jak wspaniałych ludzi miał i wciąż ma wokół siebie i jak bardzo ich do tej pory nie doceniał. W tym momencie otrzymuje wiadomość, która po raz kolejny powoduję zmianę jego planów.

Muszę przyznać, że początek zapowiadał się bardzo dobrze. Alan wraca do domu, gdzie musi rozliczyć się ze swoją przeszłością, musi zaakceptować swój stan - chorobę, obecność wspomnień, opiekuńczość ojca - jest wszystko to co zachwyca mnie w książkach Evansa - emocje, emocje i jeszcze raz emocje. Niestety, kiedy Alan powraca do swojej podróży następuje - nuda... Alan idzie, je, śpi, idzie, je, śpi... Dobrze, że od czasu do czasu spotyka na swojej drodze jakąś interesującą (Paige) lub kontrowersyjną osobę (przywódcę sekty), bo inaczej byłoby... Nudno! Mam wrażenie, że gdyby wyciął z książki wszystkie opisy podróży, to z 290 stron, zostałoby... 100-120...
No dobrze, więc skupmy się na tych 100-120 stronach. Myślę, że książka, a właściwie cała seria w bardzo dobry sposób pokazuje przebieg trudnego procesu - żałoby. W czwartej części ,,Dzienników pisanych w drodze" Alan zaczyna rozumieć prośbę McKey, której ostatnie słowa brzmiały: ,,Żyj". W końcu uświadamia sobie, że musi zaakceptować śmierć McKey, musi pozwolić jej odejść, bo tylko dzięki temu, będzie mógł na nowo zacząć cieszyć się życiem. Jak ostatecznie ujmuje to Alan: ,,być może jak powiedział mój ojciec, chodziło po prostu o wiarę. Wiarę, że znowu warto żyć po śmierci ukochanej. Wiarę w samo życie. Wiarę w samą miłość. Nie chciałem ryzykować, że pokocham i znowu stracę. Tak bardzo obawiałem się przyszłości, że nie dawałem sobie na nią szansy". Oprócz tego, historia Alana, pokazuje, że często nie dostrzegamy tego co mamy po ręką - miłości i obecności najbliższych nam ludzi, w przypadku Alana, mowa tu o jego tacie, Nicole, Falene. Bardzo mi się podoba w tej historii to, że przyjaciele i bliscy Alana po prostu są - nie narzucają mu się, dają czas i przestrzeń na to by mógł pogodzić się z utratą żony. Richard Paul Evans należy do moich ulubionych autorów. Jego książki mnie poruszają, rozkładają na łopatki i sprawiają, że czas, przynajmniej na chwilę się zatrzymuje. I tym razem tak, było, chociaż nie będzie to jedna z najlepszych jego książek, jakie miałam okazję przeczytać. Jednak Richard Paul Evans jak zwykle rozbroił mnie swoją delikatnością, spokojem, to jak w prosty, piękny i wzruszający sposób mówi o rzeczach trudnych, a jednocześnie ważnych i tak często pomijanych w życiu codziennym. Ponadto książkę czyta się szybko i myślę, że chociaż jest to już czwarta część ,,Dzienników pisanych w drodze’’, każdy może ją przeczytać niezależnie od tego czy czytał wcześniejsze części, czy też nie, ponieważ na początku główny bohater streszcza swoją historię. Oczywiście, lepiej przeczytać wszystko po kolei, bo lepiej wtedy wczuć się w całą opowieść.

,,Miejsce dla dwojga" to współczesna opowieść o biblijnym Hiobie, człowieku, który stracił praktycznie wszystko - żonę, dom, firmę, a jednak mimo tego nie utracił najważniejszego - wiary i nadziei. Pomimo nadmiaru opisów podróży (które trochę drażniły mnie w każdej części), gorąco polecam fanom i nie tylko im, tę książkę.

Na koniec pragnę podziękować Wydawnictwu Znak za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Na południe od granicy, na zachód od słońca

Przeglądając poniższe opinie nie mogę powstrzymać się przed dodaniem, moim zdaniem jednego z dość oczywistych morałów, płynących z tej książki. M...

zgłoś błąd zgłoś błąd