Samulka

Wydawnictwo: Otwarte
6,49 (156 ocen i 57 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
14
8
19
7
41
6
37
5
19
4
9
3
6
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375154016
liczba stron
304
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Szczęście może mieć niekiedy smak kurczaka z rożna i pączków. Samulki to miasteczko, w jakim każdy chciałby żyć: radosne, zadbane, z parkiem, cukiernią i biblioteką. Pełne przyjaznych, głęboko wierzących ludzi, którzy spotykają się w przykościelnej kawiarence Pod Aniołami. Do Samulek trzy lata temu przeprowadziła się Ewa – samotna trzydziestolatka, skłonna do autoironii i do łez, która w...

Szczęście może mieć niekiedy smak kurczaka z rożna i pączków.
Samulki to miasteczko, w jakim każdy chciałby żyć: radosne, zadbane, z parkiem, cukiernią i biblioteką. Pełne przyjaznych, głęboko wierzących ludzi, którzy spotykają się w przykościelnej kawiarence Pod Aniołami.

Do Samulek trzy lata temu przeprowadziła się Ewa – samotna trzydziestolatka, skłonna do autoironii i do łez, która w gorszych chwilach szuka pocieszenia w kawoterapii, ciastoterapii, floroterapii i spacerach z psem. A gdy to nie działa, rozmawia…
Z kim może rozmawiać zdeklarowana samotniczka, której nikt nigdy nie odwiedza i która też do nikogo nie chodzi? Dlaczego Ewa przeniosła się do Samulek? Czy dzięki nowym znajomym z kawiarenki odzyska radość życia i jaki udział będzie w tym miał tajemniczy Marcin… o ile on naprawdę istnieje?

„Samulka” to powieść dla tych, którzy czasami czują się zagubieni i smutni, ale ufają, że wiara, nadzieja i miłość nadają życiu sens.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Tajemnica książek: 783

Słowoterapia dla zagubionych w życiu

Za oknem szaro, bury i „kocykowo". W takich momentach chętnie sięgam po książki łatwe i proste. Takie po których moje serce rozgrzewa optymizm i miłe uczucia. „Samulka" Kingi Facon porwała mnie, zauroczyła i obudziła nadzieję i wiarę w drugiego człowieka.

Która z Was, Drogie Panie nie marzyła czasami o idealnym świecie z ludźmi, którzy są chętni do pomocy i wsparcia chociażby dobrym słowem?

Ewa – bohaterka książki jest samotną trzydziestolatką, która szuka swojego miejsca w świecie. Ma skłonności do użalania się nad sobą i często popada w skrajnie depresyjne stany. Leczy się w dość niekonwencjonalny sposób stosując kawoterapię, floroterapię i spaceroterapię. Poza tym rozmawia, ciągle rozmawia... opowiada i mówi, żyje w symbiozie ze bohaterami literackimi. Realny świat ją przeraża i przerasta, do momentu w którym postanowi zaadoptować sobie przyjaciela. Pies ze schroniska zmusza Ewę do wyjścia z domu. Musi spacerować pomimo złego nastroju, pomimo brzydkiej pogody.

Adopcja zwierzaka wyciąga z domu Ewę i zmusza do zupełnie innego życia. Poznaje realnych ludzi w realnym świecie. Zaczyna się spotykać z niesamowitą grupą ludzi z „Kawiarenki pod Aniołami". Pomimo strasznego stanu psychicznego kobieta poniekąd niechcący zaczyna wkraczać w zupełnie inny świat, w którym ludzie się uśmiechają zupełnie bezinteresownie.

„Samulka” to dla mnie nowe doświadczenie czytelnicze. Wsiąkłam w tą opowieść bez reszty. Niby zwyczajna, banalna historyjka a jednak w bardzo delikatny, aczkolwiek...

Za oknem szaro, bury i „kocykowo". W takich momentach chętnie sięgam po książki łatwe i proste. Takie po których moje serce rozgrzewa optymizm i miłe uczucia. „Samulka" Kingi Facon porwała mnie, zauroczyła i obudziła nadzieję i wiarę w drugiego człowieka.

Która z Was, Drogie Panie nie marzyła czasami o idealnym świecie z ludźmi, którzy są chętni do pomocy i wsparcia chociażby dobrym słowem?

Ewa – bohaterka książki jest samotną trzydziestolatką, która szuka swojego miejsca w świecie. Ma skłonności do użalania się nad sobą i często popada w skrajnie depresyjne stany. Leczy się w dość niekonwencjonalny sposób stosując kawoterapię, floroterapię i spaceroterapię. Poza tym rozmawia, ciągle rozmawia... opowiada i mówi, żyje w symbiozie ze bohaterami literackimi. Realny świat ją przeraża i przerasta, do momentu w którym postanowi zaadoptować sobie przyjaciela. Pies ze schroniska zmusza Ewę do wyjścia z domu. Musi spacerować pomimo złego nastroju, pomimo brzydkiej pogody.

Adopcja zwierzaka wyciąga z domu Ewę i zmusza do zupełnie innego życia. Poznaje realnych ludzi w realnym świecie. Zaczyna się spotykać z niesamowitą grupą ludzi z „Kawiarenki pod Aniołami". Pomimo strasznego stanu psychicznego kobieta poniekąd niechcący zaczyna wkraczać w zupełnie inny świat, w którym ludzie się uśmiechają zupełnie bezinteresownie.

„Samulka” to dla mnie nowe doświadczenie czytelnicze. Wsiąkłam w tą opowieść bez reszty. Niby zwyczajna, banalna historyjka a jednak w bardzo delikatny, aczkolwiek dosłowny sposób porusza bardzo wiele problemów, obok których przechodzimy obojętnie. Temat przyjaźni, codziennych relacji międzyludzkich, trudny temat wiary w Boga autorka pięknie ubrała w słowa sprawiając, że czytelnik po prostu rozpływa się, zapominając o realnym świecie.

Już od dawna nie zauroczyła mnie tak bardzo żadna książka. Zachwyciła mnie atmosfera panująca w tej książce. Autorka ma niesamowitą zdolność kreowania rzeczywistości i bohaterów. Nie wiem jak to jest możliwe? Ale jestem przekonana, że jest. Sama się o tym wszystkim przekonałam na własnej skórze. Jestem pełna podziwu dla wspaniałego debiutu Kingi Facon. Mam nadzieję, że jej twórczość rozwinie się a ja... ja będę z niecierpliwością oczekiwała na kolejne książki.

Do dziś nie przypuszczałam, że stosuję kawoterapię, ciastkoterapię i spaceroterapię. Szkoda tylko, że nie ma blisko mnie „Kawiarenki pod Aniołami" i nie ma tych wszystkich wspaniałych osób, które stosują uśmiechoterapię, rozmowoterapię i poezjoterapię.

Polecam, bardzo gorąco polecam wszystkim kobietom „Samulkę". Niech zapanuje moda na poezjoterpię, uśmiechoterapię i dobrosłowoterapię. Dzięki tej książce można uwierzyć, że faktycznie istnieją „wiara, nadzieja i miłość, które nadają życiu sens”.

Iwona Migowska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (515)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1434
Wioleta Sadowska | 2016-02-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 lutego 2016

"Niesamowite. Niesamowite, że pewne rzeczy się nie zmieniają. Jedni ludzie odchodzą, drudzy wariują, życie traci sens, świat jest coraz bardziej obrzydliwy, a tort orzechowy… jest wspaniały. Niezmiennie wspaniały".


Na zmieniające się ciśnienie w ciągu dnia polecam wam kawoterapię z elementami ciastoterapii, na leniwe popołudnie – dogoterapię spacerową, na zimny wieczór – kominkoterapię, a na trudne rozmowy – słowikoterapię ostatniej szansy. A jeśli chcecie mieć to wszystko w jednym pakiecie, musicie przeczytać "Samulkę" – książkę, która odbiegła dość daleko od znanych mi schematów.

Kinga Facon to osoba o wielu profesjach - lekarz medycyny, doradca życia rodzinnego, trenerka metod NPR, bibliotekarka oraz nauczycielka przedmiotu sztuka. Autorka mieszka w podwarszawskiej miejscowości, przy lesie, wraz z mężem i czwórką dzieci, dla których zrezygnowała z wykonywania zawodu lekarza. Wolny czas spędza z rodziną, kotem na kolanach, książką i dobrą kawą.

Ewa to trzydziestoletnia...

książek: 1175
Stworek_vel_Oka | 2016-05-09
Przeczytana: 09 maja 2016

Antydepresanty, tony pączków, hektolitry kawy, „cołaski”, anioły mówiące:”spoko”, pieczony kurczak i sąsiedzka pomoc w miejscowości, w której nie można narzekać na niż demograficzny… Ruszamy do Samulek!

Mrok, ciemność, dołująca atmosfera, a z tych oparów wyłania się ONA, pojękująca, biadoląca, narzekająca, zakompleksiona Ewka – konewka, bez biustu z dużą du… duszą, przepełnioną myślami samobójczymi, kitrającą na strychu zapas tabletek nasennych, które zwaliłyby z nóg słonia i wizjami z przeszłości, które ciągną ją na dno. Zupełnie w siebie nie wierzy, problemy zajada pączkami i jest przy tym cholernie irytująca. Wprowadzenie do ewkowego życia psiego bohatera nie odciążyło tej dołującej atmosfery, która wylewała się falami z każdej strony. Najwyraźniej brak mi empatii albo autorka stanęła na wysokości zadania tworząc tak prawdziwą postać, którą momentami chciałoby się potrząsnąć, zdzielić po twarzy, bo przez ponad 200 stron moje pokłady cierpliwości zostały mocno nadszarpnięte....

książek: 1951

„Przebaczenie jest kwestią decyzji, a nie uczuć”.

Los bywa nieprzewidywalny i bardzo przewrotny, dlatego czasem zaskakuje, doświadczając traumatycznymi epizodami, tym samym zupełnie burząc dotychczasowe życie. Destabilizuje wewnętrzną równowagę, powodując zachwianie wiary w ludzi, Boga i świetlaną przyszłość.

Ewa, główna bohaterka niniejszej opowieści jest trzydziestoletnią, bardzo wrażliwą kobietą, której każdego dnia towarzyszą bardzo przykre emocje. Uczucie smutku i samotności zupełnie zdominowało życie Ewy, zaburzając jej równowagę psychiczną. Kobieta, od kilku lat próbuje odzyskać wewnętrzną harmonię w małej miejscowości Samulki, gdzie na co dzień pracuje w kameralnym przedszkolu, jako księgowa. Jest bardzo samotna, kompletnie wyalienowana, nie posiada przyjaciół, bliskich — ucieka w świat literackich bohaterów, z którymi wspólnie pije kawę i prowadzi swoiste rozmowy. Chcąc odrobinę urozmaicić swoje monotonne życie, adoptuje psa z pobliskiego schroniska, który staje się...

książek: 3816
BagatElka | 2016-06-22
Na półkach: ZZZ....oddane, Przeczytane
Przeczytana: 22 czerwca 2016

"Samulka" to nie książka obyczajowa ale opowiastka religijna.
Na okładce widnieje: "wiara,nadzieja i miłość".Zapomniano dodać Bóg.
Wiara w Boga jest na pierwszym miejscu i traktowana jako cudowne lekarstwo na wszystko.
Przekonania autorki odbijają się na treści książki i przedstawiają,nierzeczywisty świat,pełen życzliwych,miłych ludzi.Ludzi,którzy obowiązkowo wierzą w Boga a jak nie to nagle odnajdują Go w swoim życiu i od tej chwili jest lekko,łatwo i przyjemnie.
Bóg jako panaceum na alkoholizm,na przemoc w rodzinie i na depresję.
A co z tymi,którzy wierzą w innych Bogów albo nie wierzą w ogóle?Nie mają prawa wyzdrowieć,być szczęśliwi albo zakochać się?
Takie jednostronne podejście do tematu jest przydatne w bajkach gdzie są dobrzy i źli,winnych czeka zasłużona kara a dobrzy ratują świat.
W bajkach rządzi fantazja i nie ma ona nic wspólnego ze światem realnym.
I bajką jest "Samulka".I wprawdzie bohaterowie z książek towarzyszą Ewce-konewce ale to jest jedynie jej fiksacja.
Dobry...

książek: 670
CuriousSoul | 2017-01-02
Przeczytana: 02 stycznia 2017

Tytułowa Samulka skrywa w sobie tajemnicę, która niszczy ją od środka. Zżera jej zdrowie, jej czas, jej życie. Pozycja z początku niezbyt wciągająca, od połowy pochłonęła mnie aż do samego końca. Przynosi nadzieję, że cuda się zdarzają i nic nie dzieje się bez celu.
Podnosi na duchu i tchnie optymizmem. :)

książek: 366
SIA | 2016-03-02
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 01 marca 2016

Bywają takie momenty, gdy nie widzimy sensu w naszym życiu. Mamy wrażenie, że wszystko nam się wali i nie ma ani cienia nadziei. A najgorsza w tym wszystkim bywa samotność. Brak możliwości porozmawiania o swoich problemach z kimkolwiek. Właśnie z takim problemem boryka się główna bohaterka książki Kingi Facon „Samulka”.

„Pomyślałam, że będzie tam prawie jak na obcej planecie, a o to przecież chodziło. Sama w całym kosmosie. Piękna (he, he!), samotna dama w Samulkach. Po prostu: Samulka.”

Ewa jest księgową, pracuje w przedszkolu. Ta praca nie jest jej wymarzoną, ale nie miała innego wyjścia. Każdy dzień jest dla mniej taki sam, tak, że czasami ma już wszystkiego dość. Nie ma nawet siły wstać z łóżka. Zazwyczaj jej motywacją, by wyjść z domu jest tylko pies – Kajtek. Bez niego, wyłącznie czytając, bez telewizji, internetu i radia, pewnie dawno by już zwariowała… Jednak jej problemy mają głębszy początek. Ewa nie może pogodzić się z pewnymi wydarzeniami, nie wszystko potrafi...

książek: 7004

"Samulka" to debiutańska powieść Kingi Facon, bardzo dobra i wzruszająca.
Do Samulek trzy lata temu do miasteczka przyjeżdża Ewa trzydziestoletnia samotniczka, od lat zmaga się z chorobą depresją, z nikim się nie spotyka, nikt nie odwiedza jej, skłonna do autoironii i łez w chwilach gorszych pocieszenia odnajduje w dogoterapii,kawoterapii,floroterapii,ciastoterapii wyprowadza psa Kajtka na spacer, pies odegrał ważną rolę w życiu Ewy, dlatego polubiłam go bo jestem miłośniczką psów.
Spędza czas na rozmowach,pogawędkach w kawiarni, gdzie może z kimś porozmawiać nie czuje się taka samotna.
Odwiedza również bibliotekę wypożycza książki "Anię z Avonlea"' "Anię z Zielonego Wzgórza" i "Tolkiena"
Bardzo zaprzyjaźniłam się z główną bohaterką Ewą, choć mnie irytowała, złościła bardzo, była roztrzepana.
Aż w końcu w jej życiu pojawia się tajemniczy Marcin, czy odzyska radość życia,będzie wreszcie szczęśliwa?
"Samulka" to powieść dla tych zagubionych i smutnych,dla których wiara, nadzieja i...

książek: 1542
PaniKa | 2016-03-02

W życiu każdego człowieka zdarzają się chwile, które sprawiają, że życie traci sens. Świat niegdyś pełen barw, staje się szary, a codzienność z każdym dniem przytłacza coraz bardziej. Ogrom problemów może doprowadzić do załamania nerwowego, a nawet szaleństwa. Czy jest jakaś skuteczna terapia, która pozwoli zapomnieć o traumatycznych wspomnieniach? Która sprawi, że przestaniemy czuć się samotni?

Trzy lata temu do Samulek przeprowadziła się Ewa, która próbuje poukładać swoje życie, po tragedii która ją dotknęła. Pracuje jako księgowa w przedszkolu i choć nie jest to jej wymarzona praca, cieszy się, że ma jakieś zajęcie. Każdy jej dzień jest taki sam, a samotność coraz bardziej daje się jej we znaki. Kobieta przygarnia więc psa Kajtka, który od razu staje się jej najlepszym przyjacielem. Jednak bolesne wspomnienia wciąż wracają i wywracają życie Ewy do góry nogami. Droga do szczęścia okaże się niezwykle trudna i wyboista. Niezawodni okażą się tutaj nowi znajomi i tajemniczy Marcin,...

książek: 2197
Katula | 2016-06-05
Przeczytana: 04 czerwca 2016

Jak dla mnie genialna pozycja.
Dotyka doskonale problemu depresji, pozwala inaczej spoglądać na ludzi wokół nas, których to spotyka, a o których często myśli się, że to mruki, sobki itp itd.
I choć jedno z wyznań bohaterki mną wstrząsnęło to jestem dużo mądrzejsza dzięki lekturze...Śmiało mogę napisać, że dużo się nauczyłam....
No i stosunek do wiary, do kościoła katolickiego, do wspólnoty i do siły tej wspólnoty, do rodziny, do dzieci...
Krzywda, jaką może wyrządzić aborcja......
Rola psów w naszym życiu i w samotności.
Dla mnie to aspekty, które powodują moją bardzo ocenę, a przy okazji bardzo dobrze napisana, bez dłużyzn, zbędnych opisów....
Polecam wszystkim....
Chorym na depresję i smutnym i zagubionym...
Wierzącym i wątpiącym, Moherowym Beretom i ich przeciwnikom....

Z ogromną niecierpliwością i na dzieją czekam na kolejną pozycję Autorki

książek: 154
Wilma | 2016-03-09
Na półkach: Przeczytane

Przyjemna rzecz na przednówkową pluchę, chociaż jak dla mnie ciut za naiwna. Ale podnosi na duchu, dodaje optymizmu i dorzuca... kalorii :)

zobacz kolejne z 505 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Trzynaście – tyle nowych tytułów pod naszym patronatem znajdziecie w tym tygodniu w księgarniach. Podpowiadamy, na jakie książki warto zwrócić uwagę w ciągu najbliższych dni. Polecamy!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd