Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,22 (67 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
8
7
23
6
12
5
10
4
2
3
3
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Czarna kolonia
data wydania
ISBN
9788364030765
liczba stron
339
język
polski
dodał
Glaca

Czerwona Planeta – tak bliska i tak daleka – wreszcie staje przed nami otworem. Postęp technologii umożliwia podróże na inne planety, terraformację wspomagają odkrycia dokonywane już na miejscu, na Marsie. Pustynia zamienia się w dżunglę, pojawiają się rzeki, jeziora, oceany, niezwykłe gatunki. Niesamowite możliwości planety przyspieszają kolonizację, na Marsie powstaje nowy, wspaniały świat,...

Czerwona Planeta – tak bliska i tak daleka – wreszcie staje przed nami otworem. Postęp technologii umożliwia podróże na inne planety, terraformację wspomagają odkrycia dokonywane już na miejscu, na Marsie. Pustynia zamienia się w dżunglę, pojawiają się rzeki, jeziora, oceany, niezwykłe gatunki. Niesamowite możliwości planety przyspieszają kolonizację, na Marsie powstaje nowy, wspaniały świat, świat, w którym każdy znajdzie swoje miejsce – tak przynajmniej wyglądają reklamy emitowane przez korporacje, które kontrolują planetę i procesy osiedleńcze.

Co naprawdę dzieje się na Czerwonej Planecie? Ilu najemników i ile broni sprowadziły tam wielkie firmy? I najważniejsze – w jakim celu? Co takiego jest na Marsie, że najpotężniejsze korporacje chcą położyć na tym łapę?

Arkady Saulski przenosi nas w przyszłość, która w wielu aspektach zaskakuje, choć niekiedy wydaje się dziwnie znajoma. Oryginalnie prowadzona narracja, wartka akcja, nowoczesne technologie i zaskakujące rozwiązania – to wszystko składa się na naprawdę udany debiut.

 

źródło opisu: Drageus

źródło okładki: http://www.drageus.com/ksiazki/czarna-kolonia/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 444
Sebastian Janek | 2016-03-25
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 25 marca 2016

„Czarna kolonia” to pierwszy tom nowego polskiego cyklu scifi – „Kroniki czerwonej kompanii”. Powieść utrzymana jest w dość popularnym schemacie, który polega na przedstawieniu rzeczywistości oczami bohaterów. Czyli tzw. POV. Zdecydowana większość akcji rozgrywa się na Marsie, gdzie ścierają się siły wojskowe dwóch walczących stron. Pozostałe lokacje to orbita Marsa, pokład statku „Wiking” oraz lokacje na Ziemi – głównie biura wielkich korporacji.

O co chodzi w powieści Saulskiego? Jest to wizja niedalekiej przyszłości. Ziemia przeludniona kolonizuje Marsa. Jest to jednak nieco inne spojrzenie na problem kolonizacji. Tutaj nie Ziemia daje, tylko bierze. Mars – czerwona, spieczona planeta – staje się źródłem ewolucji i postępu.

Powieść zaczyna się jak typowy film scifi. Na początku dostajemy zestaw informacji w formie wypowiedzi naukowców i polityków, którzy przedstawiają po krótce drogę jaką przeszła ludzkość do stanu obecnego – czyli w chwili, gdy Mars nadaje się już do kolonizacji. Krótkie wypowiedzi dają ciekawy pogląd na sytuację polityczną i gospodarczą. Potem przechodzimy już do właściwej części – i tu zaczyna się nieco jak w „Battlestar Galactica” – stary okręt zostaje przerobiony na muzeum itd. Ale akurat nie jest to jedyna rzecz, która przypomina mi serial. Klimat jest bardzo podobny, czyli ogólnie taki, jaki mi odpowiada. Dalsza część książki składa się z krótkich rozdziałów, gdzie akcja przenosi się z miejsca na miejsce. Autor najwięcej czasu poświęca wydarzeniom na planecie, ale akurat to polityczne intrygi i akcja w przestrzeni (na orbicie czerwonej planety) nadają tej powieści smaczku i tworzą niesamowity klimat – po raz kolejny to piszę – tak bardzo lubiany w „Battlestar Galactica”.

Autor stworzył wachlarz ciekawych bohaterów, z możliwością rozwoju i rozbudowy tła w przyszłych książkach. Wszyscy, bez wyjątku (a to rzadkość) są bardzo przejrzyści i wiarygodni. Żołnierze są bezpośredni, prości w obsłudze, jednak zawiodłem się nieco na klasie biznesowej – którą reprezentują m.in. Van Graff – pomimo, że prowadzili ciekawą intrygę można było niemal od początku wyczuć, że szykuje się coś wielkiego. Coś, co dosłownie wywróci stolik.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Świętość zaczyna się zwyczajnie... od uśmiechu!

Książka jest zapisem rekolekcji wielkopostnych, które o. Knabit wygłosił w 2010 roku w parafii św. Antoniego w Redzie k. Pucka. Autor przyzwyczaił nas...

zgłoś błąd zgłoś błąd