Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Podróże z owocem granatu

Tłumaczenie: Marta Kisiel-Małecka
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,38 (124 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
3
8
20
7
30
6
33
5
16
4
6
3
6
2
1
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Traveling with Pomegranates: A Mother and Daughter Journey to the Sacred Places of Greece, Turkey, and France
data wydania
ISBN
9788308060933
liczba stron
312
słowa kluczowe
wspomnienia, podróż
język
polski
dodała
Ag2S

Najbardziej osobista książka w dorobku Sue Monk Kidd, autorki bestsellerów Sekretne życie pszczół i Czarne skrzydła! Niezwykły pamiętnik, w którym splatają się głosy matki i córki, stojących na rozdrożu życia. Pisząca wówczas Sekretne życie pszczół Sue Monk Kidd zmaga się z kryzysem wieku średniego i przechodzi twórczą zapaść. Jej 22-letnia córka Ann ma złamane serce i nie wie co dalej począć...

Najbardziej osobista książka w dorobku Sue Monk Kidd, autorki bestsellerów Sekretne życie pszczół i Czarne skrzydła!
Niezwykły pamiętnik, w którym splatają się głosy matki i córki, stojących na rozdrożu życia. Pisząca wówczas Sekretne życie pszczół Sue Monk Kidd zmaga się z kryzysem wieku średniego i przechodzi twórczą zapaść. Jej 22-letnia córka Ann ma złamane serce i nie wie co dalej począć ze swoim życiem. Książka jest kroniką ich wspólnej podróży po Grecji, Turcji i Francji, pełną lirycznych obrazów miejsc mitycznych i świętych w Atenach, Eleusis, Paryżu, Efezie, francuskim miasteczku Rocamadour. To także poruszający zapis więzi między matką a córką. Opowieść, której narratorki Sue i Ann są niczym współczesne Demeter i Persefona.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1120
Caroline | 2016-03-13
Przeczytana: 13 marca 2016

Sue i Ann to matka i córka. Kobieta dojrzała i dorastająca, które razem stworzyły pełen przemyśleń dziennik z podróży.

A wszystko zaczyna się od momentu, gdy obie napotykają na życiowe przeszkody, z którymi nie potrafią się zmierzyć. Sue właśnie świętuje swoje 50 urodziny i wchodzi w okres przekwitania, co powoduje u niej smutek i melancholię. Ann jest młoda i właśnie przeżyła dotkliwą porażkę, co stało się przyczyną jej depresji.

"[...] czuję, że ją straciłam. Bo jest już dorosła i obca. I straszliwie mi jej brakuje."

Ich drogi jakiś czas temu się rozeszły, więc teraz niełatwo jest się im porozumieć. Czy mimo to razem na nowo odnajdą swoje miejsce w życiu?

"Podróże z owocem granatu" to moje drugie spotkanie z twórczością Sue Monk Kidd. Wcześniej miałam już okazję przeczytać "Opactwo świętego grzechu", które, mimo że było dobrą książką, to jednak pozostawiło u mnie swego rodzaju niedosyt. Liczyłam na coś więcej, więcej przemyśleń i refleksji, a może po prostu więcej akcji? Tym razem Sue Monk Kidd napisała jednak coś zupełnie innego. Nie jest to już bowiem opowieść o nieistniejących bohaterach, ale osobisty dziennik z podróży, który dodatkowo stworzyła razem z córką. Autorka nie opisuje już wydarzeń w trzeciej osobie, nie jest już biernym obserwatorem, a wraz z Ann staje się narratorem i zarazem uczestnikiem podróży.

Ann i Sue przechodzą trudny moment w życiu. Jedna z nich wchodzi w okres starzenia, a druga uczy się dopiero, jak być prawdziwą kobietą. Nie są już tymi samymi matką i córką, jak niegdyś, dlatego trudno im się porozumieć. Dawna więź łącząca dziewczyny przeszła swego rodzaju kryzys. Nasze bohaterki próbują razem na nowo odkryć swój cel w życiu i odnaleźć się w obecnej sytuacji.

"Nigdy dotąd nie cierpiałam na depresję i nie do końca rozumiałam, co się ze mną dzieje. Tysiące razy powtarzałam sobie, że muszę się otrząsnąć, że zebrać siły na nowo, ale smutek nie ustępowa, aż w końcu dołączył do niego gniew, wywołany tym, jak potoczyło się moje życie."

Od razu muszę przyznać, że ciężko było mi napisać recenzję tej książki. Nie dlatego, że mi się nie podobała, lecz z powodu masy przemyśleń dotyczących tego dziennika. Sue i Ann poruszają tak wiele ważnych i trudnych do zignorowania tematów, że nie wiadomo, od czego zacząć. Rozpocznę od tego, że nie jest to powieść dla poszukiwaczy mocnych wrażeń. Nie jest to również powieść na jeden wieczór, którą szybko można zapomnieć. To powieść pełna refleksji i wspomnień, pełna kontemplacji i zastanowienia, pełna spokoju i pokory. Mądra i inteligentna, dla osób wrażliwych i ciekawych. Książki tej nie czyta się jednak łatwo. Dla mnie pierwsze strony okazały się zadziwiająco trudne w odbiorze i zrozumieniu. Jednak po jakimś czasie przyzwyczaiłam się do stylu autorki, a lektura nie sprawiała mi już problemów.

Jak już wspomniałam, Sue i Ann poruszają w swojej książce wiele trudnych i nieraz kontrowersyjnych tematów. Jednak jej motyw przewodni to poszukiwanie siebie w danym miejscu życia. Sue właśnie wchodzi w okres przekwitania i, jak sama określa, staje się Starą kobietą, co nie jest dla niej łatwe. Mając 50 lat nadal chciałaby pozostać młodą i sprawną osobą, zatrzymać upływ czasu. Ta książka ma jednak dla mnie szczególne znaczenie, ponieważ sama zmagam się z podobnymi przemyśleniami. Nie chcę tutaj niczego wyolbrzymiać, ale w czerwcu kończę 18 lat. Oficjalnie wkraczam w dorosłość, co nie jest dla mnie powodem do świętowania. Trudno mi uwierzyć, że już niebawem przyjdzie czas na wielkie decyzje dotyczące mojej przyszłości, przed których podejmowaniem bronię się rękami i nogami. Przyznaję też, że chciałabym powrócić choć na chwilę do czasów szkoły podstawowej i dzieciństwa, gdy nie ciążyła na mnie żadna odpowiedzialność i nawet nie zastanawiałam się nad swoją przyszłością.

"Nie jestem smutna. W komnacie grobowej zrozumiałam, że gotowość na śmierć przychodzi, gdy uczestniczymy w każdej chwili i odnajdujemy w niej wieczność."

Sue Monk Kidd opisuje również okres, gdy pisała swoja pierwszą powieść, czyli "Sekretne życie pszczół". Jak z pewnością wielu innych twórców, wątpiła w swój talent i umiejętności. Bała się tego, że jej książka nie ma szans na dotarcie do odbiorców ani nawet na publikację, co okazało się nieuzasadnione, bo publikacja odniosła wielki sukces. Sama nie miałam jeszcze okazji poznać tej książki i czuję, że już niebawem muszę to zmienić.

"Podróże z owocem granatu" to zapis nietypowej przygody, którą odbyły matka i córka. To również pełen refleksji i przemyśleń dziennik ich wspólnych trudów i przeszkód, jakie napotkały w drodze do odnalezienia własnego sposobu na życie. Książka skierowana jest przede wszystkim do osób szukających chwili zastanowienia i spokoju w zabieganej codzienności.

Recenzja pochodzi z bloga www.przygody-mola-ksiazkowego.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Suppli #6

Szczęśliwie okazuje się, że można dzielić szczęście z innymi, nawet w tak wielkim mieście jak Tokio. Wystarczy tylko... kupić sobie rybki :).

zgłoś błąd zgłoś błąd