Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ósmy kolor tęczy

Wydawnictwo: Videograf SA
7,77 (132 ocen i 58 opinii) Zobacz oceny
10
17
9
24
8
39
7
32
6
12
5
2
4
4
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378354727
liczba stron
276
słowa kluczowe
dorosłość, tajemnice, uczucie
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Patricia

Minęło pięć lat, odkąd Lilka straciła wzrok. Dzisiaj stoi u progu dorosłości, a jej życie wydaje się szczęśliwe, choć nieco monotonne. Wszystko się zmienia, gdy na jej drodze pojawia się Tomek. Znajomość, która początkowo miała ograniczać się do zwykłych korepetycji z fizyki, dość szybko przeradza się w znacznie głębszą zażyłość. Lilka na nowo odkrywa świat, w którym żyje. Każdego dnia coraz...

Minęło pięć lat, odkąd Lilka straciła wzrok. Dzisiaj stoi u progu dorosłości, a jej życie wydaje się szczęśliwe, choć nieco monotonne. Wszystko się zmienia, gdy na jej drodze pojawia się Tomek. Znajomość, która początkowo miała ograniczać się do zwykłych korepetycji z fizyki, dość szybko przeradza się w znacznie głębszą zażyłość. Lilka na nowo odkrywa świat, w którym żyje. Każdego dnia coraz śmielej przekracza własne granice i robi to, co wcześniej wydawało jej się niewykonalne. Jednak nowa rzeczywistość skrywa w sobie wiele tajemnic. Kim tak naprawdę jest Tomek? Dlaczego tak bardzo zależy mu na znajomości z Lilką? I wreszcie: co zrobi Lilka, gdy pozna odpowiedzi na pytania, których nikt nawet nie odważył się zadać?

 

źródło opisu: http://www.videograf.pl

źródło okładki: http://www.videograf.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 580
Zuzanna | 2017-04-13
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 13 kwietnia 2017

"Nie wiem jak on to robi, ale sprawia, że z każdym dniem jestem silniejsza. Już nie czuję się jak ptak, któremu los oderwał skrzydła. Wierzę, że nadal je mam. Być może zapomniałam, jak się lata, ale to wcale nie oznacza, że nigdy sobie nie przypomnę."

Ostatnio miałam prawdziwe szczęście sięgać po naprawdę rewelacyjne książki. To szczęście nie opuściło mnie i tym razem. Kiedy z nutą ciekawości czytałam opis na okładce, czułam, że "Ósmy kolor tęczy" przypadnie mi do gustu. Teraz, gdy odkładam książkę na półkę, wiem, że nie tylko przypadła mi do gustu, ale trafiła głęboko do mojego serca i prędko jej z niego nie wypuszczę.

Osiemnastoletnia Lilka od kilku lat nie widzi, co jest konsekwencją tragicznego wypadku, w którym zginęła jej matka. Młoda dziewczyna pogodziła się ze swym kalectwem, z którym ukrywa się w zakątkach domu i ogrodu, pośród najbliższych jej osób, bojąc się stawić czoła światu na zewnątrz. Pewnego dnia w życiu bohaterki pojawia się Tomek - kolega jej siostry, który ma pomóc Lilce w nauce fizyki. Wspólnie spędzany czas sprawia, że Lilka nie tylko otwiera się na świat, przed którym dotychczas się zamykała, ale otwiera również swoje serce - dla Tomka. Jednak okazuje się, że za spotkaniami tej dwójki kryje się coś jeszcze a Tomek zna dziewczynę lepiej, niż jej się wydaje. Kim naprawdę jest Tomek i dlaczego zjawił się w życiu Lilki? Tego dowiecie się sięgając po tę książkę.

Jestem oczarowana i brakuje mi słów - tak krótko mogłabym podsumować tę niesamowitą powieść i na tym zakończyć. Ale ta książka zdecydowanie warta jest tego, by mówić o niej więcej. By zachęcić innych do sięgnięcia po nią. Jestem pełna podziwu dla talentu Martyny Senator i z ręką na sercu mogę przyznać, że jest to jedna z lepszych książek, jaką miałam okazję przeczytać, a która wyszła spod pióra polskiego autora.

Nie jest to żaden tandetny ani banalny romans dwojga młodych ludzi, których nie obchodzi nic poza sobą nawzajem. To wyjątkowa w każdym calu historia o niezwykłym uczuciu, które pojawia się tam, gdzie nikt nawet by się tego nie spodziewał. Nie znajdziecie tu erotycznych czy wulgarnych scen. Dowiecie się za to jak kocha niewidoma dziewczyna. Nie znajdziecie tu kolejnego bad boya, jakich w książkach coraz więcej. Poznacie za to wrażliwego chłopaka, który sprawił, że Lilka dostrzegła w końcu to, co najważniejsze.

"Ósmy kolor tęczy" to powieść o przekraczaniu granic, o odkrywaniu życia na nowo, o tym, że wszystko co nas ogranicza, to własne nastawienie, własne decyzje. Zarówno Lilka jak i Tomek to wyjątkowi bohaterowie, którzy przywracają wiarę nie tylko w dobroć drugiego człowieka, ale też w to, że to co najważniejsze jest niewidoczne dla oczu. To książka, która dobitnie uświadamia, że nie musimy być piękni fizycznie ani pełnosprawni by być wartościowymi ludźmi. I uzmysławiamy to sobie nie tylko dzięki Tomkowi, któremu w ogóle nie przeszkadza pozbawiona zmysłu wzroku Lilka, ale też dzięki samej Lilce, która nie znając wyglądu Tomka, zakochuje się w jego charakterze.

Powieść wywołuje niesamowite, pozytywne emocje. Można się pośmiać nad zabawnymi sytuacjami, jak i na chwilę się wzruszyć. Na pewno nie brakuje ogromnego zaskoczenia, gdy odkryty zostaje szereg tajemnic związanych nie tylko z Tomkiem, ale przede wszystkim z Lilką. Cały czas myślałam, że bohater ukrywa coś innego, ale to, co przygotowała autorka nawet nie mieściło się w moich przypuszczeniach. Mknęłam lekko niczym piórko po kartkach książki, zaślepiona historią i zaintrygowana tajemnicami a kiedy dotarłam do końca, poczułam nie tylko żal, że to już koniec, ale przede wszystkim ogromne szczęście, że mogłam poznać Lilkę i Tomka, dzięki którym świat nagle wydaje się piękniejszy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Blackout

Książka o tym jak zabrakło prądu... Generalnie większość z nas wie jakie byłyby konsekwencje nagłej utraty prądu w Europie... Kataklizm jednym słowem,...

zgłoś błąd zgłoś błąd