Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Żałobne opaski

Tłumaczenie: Anna Studniarek-Więch
Cykl: Ostatnie Imperium (tom 6)
Wydawnictwo: Mag
7,99 (555 ocen i 38 opinii) Zobacz oceny
10
55
9
127
8
195
7
127
6
44
5
4
4
2
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Bands of Mourning
data wydania
ISBN
9788374806466
liczba stron
412
język
polski

Ciąg dalszy opowieści znanej ze "Stopu prawa" i "Cieni tożsamości", dziejącej się w fantastycznym odpowiedniku dziewiętnastowiecznej Ameryki. "Żałobne Opaski" to mityczne metalmyśli należące do Ostatniego Imperatora, wedle opowieści obdarzające posiadacza wszystkimi mocami, jakie miał do dyspozycji władca sprzed stuleci. Mało kto wierzy w ich istnienie. Oto jednak badacz kandra powraca do...

Ciąg dalszy opowieści znanej ze "Stopu prawa" i "Cieni tożsamości", dziejącej się w fantastycznym odpowiedniku dziewiętnastowiecznej Ameryki.
"Żałobne Opaski" to mityczne metalmyśli należące do Ostatniego Imperatora, wedle opowieści obdarzające posiadacza wszystkimi mocami, jakie miał do dyspozycji władca sprzed stuleci. Mało kto wierzy w ich istnienie. Oto jednak badacz kandra powraca do Elendel z rysunkami, które przedstawiają Opaski, jak również zapiskami w nieznanym języku. Waxillium Ladrian wyrusza na południe, do miasta Nowy Seran, by zbadać tę sprawę. Po drodze napotyka wskazówki, dzięki którym zaczyna w końcu rozumieć prawdziwe cele wuja Edwarna i tajnej organizacji zwanej Kręgiem.

 

źródło opisu: Wydawnictwo MAG, 2016

źródło okładki: mag.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 670
Hrosskar | 2016-05-21
Przeczytana: 16 maja 2016

Wax i Steris biorą z dawna zaplanowany ślub. Jednakże całą ceremonię przerywa nagłe zawalenie się pobliskiej wieży ciśnień a także pojawienie się tajemniczego uczonego. Ma on niezwykle ważne informacje, które mogą mocno zaważyć na przyszłości nie tylko Waxa, ale i całej Kotliny Elendel. Pewien kandra na wpół oszalały po utracie kolca, wraca z dziwnymi rysunkami istot oraz opasek. Nie są to zwykłe bransolety, lecz Żałobne Opaski, które niegdyś nosił sam Ostatni Imperator. Ponoć obdarzone są niewiarygodną mocą i zdolne do obdarzenia nosiciela niezwykłymi umiejętnościami. Wax, Wayne, Marasi, Steris i MeLaan wyruszają zatem na południe do Nowego Seran, by tam odnaleźć odpowiedzi na dręczące ich pytania i informacje na temat Żałobnych Opasek. W międzyczasie pojawiają się wskazówki dotyczące prawdziwych motywów wuja Waxa i organizacji zwanej Kręgiem...

Biorąc do ręki Żałobne Opaski myślałem, że Sanderson nie jest już w stanie mnie tak mocno zachwycić i zaskoczyć jak to zrobił przy okazji pierwszej trylogii. A jednak się mocno myliłem! Akcja niesamowicie rozkręca się zwłaszcza w drugiej połowie i dosłownie wgniata w fotel. Nie mogłem wręcz oderwać się od książki a akcja nie zwalniała ani na chwilę. Jednakże sama dynamiczna akcja nie wzbudziłaby u mnie tak wielkiego zachwytu. Co go zatem spowodowało? Oczywiście mnóstwo nowych i pasjonujących wiadomości o trzech sztukach metalicznych – Allomancji, Ferruchemii i Hemalurgii. Myślicie, że wiecie o niż już wszystko? Ten tom zweryfikuje Waszą wiedzę w tej kwestii. Nie będę zdradzał ani opisywał czego dokładnie się dowiemy, jednak można się domyśleć patrząc na tytuł, choć to tylko wierzchołek góry lodowej. Sądziłem, że nie da się już zbyt wiele wycisnąć z dobrze znanej Allomancji, czy Ferruchemii, że istotne pomysły dawno zostały już przedstawione. A jednak Sanderson skrywa jeszcze nie jedną tajemnicę! Poznawanie tych informacji było dla mnie jednym z najbardziej pasjonujących aspektów tej książki i w połączeniu z dynamiczną akcją tworzy mieszankę bardzo udaną.

Nie samą jednak akcją żyje kolejna część przygód Waxa i Wayne'a. Bardzo ważni u Sandersona są przede wszystkim bohaterowie, których z tomu na tom lubię coraz bardziej i nie sposób nie przejąć się ich losem. Marasi dotąd pełniąca przeciwwagę dla Waxa i Wayne’a odsuwa się nieco na bok, a jej miejsce zajmuje Steris. Tak, nie pomyliłem imienia. W tej bohaterce dokonuje się niesamowita przemiana – niejednokrotnie rozbawiła mnie swoimi celnymi komentarzami, rozmowami z resztą członków wyprawy, czy samym swoim zachowaniem. Oczywiście to wciąż osoba mocno zorganizowana, która ma wszystko dokładnie zaplanowane. Jednak ta skrupulatność jest jej znakiem rozpoznawczym i uczyniła z niego oręż, by stać się przydatną podczas wyprawy do Nowego Seran. Co ważniejsze jej relacja z Waxem bardzo się ożywia, bardziej niż się spodziewałem i wszystko nie jest już tak formalne jak na początku, gdy się poznali. Nie sądziłem, że wątek romantyczny tak mi się spodoba w wykonaniu Sandersona.

Żałobne Opaski to doskonała kontynuacja Stopu Prawa i Cieni Tożsamości. Wartka akcja, niesamowite przygody Waxa i Wayne’a, tajemnice i wiele innych. Ten tom obfituje również w wiele nowych informacji o trzech sztukach metalicznych, ale także rzuca światło na to, co znajduje się poza Kotliną Elendel. Jedynym minusem tej serii jest to, że na finał historii przyjdzie poczekać, aż Sanderson skończy pisać trzeci tom Archiwum Burzowego Światła. Czyli jeszcze dość długo... Polecam!

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Mag!

http://hrosskar.blogspot.com/2016/05/zaobne-opaski.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Coś niebieskiego

Kiedyś czytałam pierwszą część i podobała mi sie bardzo i niedawno przypomnialam sobie ze jest i druga..Tym razem historia zdrady płaczu i zawiśći z p...

zgłoś błąd zgłoś błąd