Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,86 (76 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
22
8
26
7
11
6
8
5
2
4
1
3
0
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Scalped The Deluxe Edition Book One
data wydania
ISBN
9788328116245
liczba stron
264
kategoria
komiksy
język
polski

Pierwszy tom bestsellerowej amerykańskiej serii, która brawurowo przeniosła czarny kryminał i krwawą sensację w rzeczywistość współczesnych północnoamerykańskich Indian. Po wielu latach do rodzinnego rezerwatu powraca Dashiel Zły Koń, który wyjechał stąd niegdyś w poszukiwaniu lepszego życia. W enklawie biedy zamieszkiwanej przez plemię Dakotów niewiele się zmieniło. Dashiel zjawia się na...

Pierwszy tom bestsellerowej amerykańskiej serii, która brawurowo przeniosła czarny kryminał i krwawą sensację w rzeczywistość współczesnych północnoamerykańskich Indian.

Po wielu latach do rodzinnego rezerwatu powraca Dashiel Zły Koń, który wyjechał stąd niegdyś w poszukiwaniu lepszego życia. W enklawie biedy zamieszkiwanej przez plemię Dakotów niewiele się zmieniło. Dashiel zjawia się na ziemi ojców nie z własnej woli, ale jako tajny agent FBI, by poprowadzić śledztwo w sprawie morderstw sprzed lat. Podejrzanym jest wódz plemienia, Lincoln Czerwony Kruk, niegdyś idealista i aktywista ruchu na rzecz praw Indian, a obecnie szef miejscowego gangu. Dashiel znów wkracza do małego światka, gdzie przemoc, narkotyki i walka są na porządku dziennym. Czy będzie w stanie tam pozostać, dostosować się i doprowadzić śledztwo do końca?

Twórcami Skalpu są amerykański scenarzysta Jason Aaron (Thor, Original Sin, Wolverine) i mieszkający w Hiszpanii serbski rysownik R. M. Guéra (Wieczny Batman, Django Unchained).

Uwaga: komiks tylko dla dorosłych.

 

źródło opisu: http://www.sklep.gildia.pl/komiksy/292453-skalp-1

źródło okładki: http://www.sklep.gildia.pl/komiksy/292453-skalp-1

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 354
FomaLermont | 2016-03-21
Na półkach: Przeczytane

http://superbook.blog.pl/2016/03/21/209-jason-aaron-r-m-guera-skalp-t-1/

Vertigo to imprint DC Comics który ma na celu przedstawienie historii dla nieco starszego rocznika fanów powieści graficznej. Spod szyldu tegoż wydawnictwo wyszła seria „Sandman”, „Saga o potworze z bagien” czy „Y: Ostatni z mężczyzn”. Egmont dominując polski rynek komiksowy nie mógł więc pominąć tak wyśmienitych dzieł. Niedawno światło dzienne ujrzała historia Jasona Aarona i R.M. Guéry nosząca tytuł „Skalp”. I jak łatwo się domyślić opowiada o rdzennych mieszkańcach Ameryki Północnej. Acz ten kto liczy na powtórkę z Karola May’ a czy historyczną opowieść będzie mocno zaskoczony. Aczkolwiek znamiona walki z bladymi twarzami się pojawiają.

Opowieść ma miejsce w rezerwacie Praire Rose. Miejscu którymu daleko jest do niemal idyllicznego terenu izolacji dawnego ludu Ameryki w którym kultywują oni swoje tradycje i łączą je z nowoczesnością budując rozwijające się i przyjazne społeczeństwo. Rezerwat indian z plemienia Dakota to teren wyklęty. Narkotyki, prostytucja, bezrobocie- to zjawiska codzienne w rezie wodza Lincolna Czerwonego Kruka. O ile można nazwać wodzem szefa okolicznego półświatka, opętanego nienawiścią do tych którzy zepchnęli Indian do rezerwatów. Z jednej strony amoralnego, z drugiej- pełnego wyniosłych ideałów o swoim ludzie. Człowiek- oksymoron. Wielki wojownik i podły tchórz.

Lecz głównym bohaterem jest tutaj Dashiell Zły Koń. Syn Giny Zły Koń, współtowarzyszki Czerwonego Kruka z czasów, gdy działali w pro- indiańskiej bojówce. Kobiety zamieszanej w zabójstwo dwóch funkcjonariuszy FBI. Z którymi młody wojownik współpracuje chcąc ukatrupić swego wodza. Dash to chojrak. Powróciwszy z kilkunastoletniej tułaczki zatrudnia się u Czerwonego Kruka jako funkcjonariusz Policji Plemiennej. I do razu depcze po odciskach tych którzy przyzwyczaili się do uległych Indian. O dziwo sam wódz nie jest aż tak z niego niezadowolony…

Najmocniejszy jest klimat komiksu. Dekadencki, przytłaczający beznadzieją sytuacji Dakotów. Ludności która ostatni siłami próbuje kultywować swe tradycje, stworzyć na nowo dla siebie środowisko. Świat zewnętrzny ich jednak pochłania. Jak niegdyś koce z ospą tak dziś Indianie umierają i zabijają się w narkotykowych potyczkach, w najniższych formach egzystencji. Postać szamana Catchera jest tego najlepszym przykładem. Szaman zwykle jest kojarzony z kimś o wielkiej wiedzy, o potężnych zdolnościach i umyśle zdolnym dojrzeć coś co niedostrzegalne. Poniekąd nawet najwięksi wojownicy i wodzowie musieli się liczyć z plemiennym czarownikiem. Catcher to ktoś zupełnie inny. Nie zaprzeczę- widzi to co ukryte, ma sporą wiedzę, a i do półgłówków nie należy. Ale to jaki otacza go świat zmusza go do pogrążania się nie w świat duchowy, ale alkoholowy. Spiritus dla Catchera ma więc dwojakie znaczenie. Sam mistycyzm komiksu nieco przypomina mi ten z serialu „True Detective”. Nie jest to duchowość baśniowa, natchniona pięknymi mitami. Jest przerażająca. Jak koszmar którego skrawki przewijają się po przebudzeniu, ale tak właściwie to nie potrafimy i przede wszystkim nie chcemy przypomnieć go sobie w całości.



Jest jeszcze Dino Biedny Niedźwiedź. Wnuk mentorki Catchera, chłopak który wie, że świat w rezie Praire Rose nie jest miejscem w którym chciałby spędzić resztę życia. Poddaje się codzienności, toksycznemu środowisku, zaś w Dasha wpatrzony jest jak w herosa. Mimo to jest dużo bardziej racjonalny, mnie porywczy. Jego rodzina również nie jest familią z żurnala, ale stara się żyć. Bo w końcu uda mu się naprawić swój wóz i pojechać w stronę zachodzącego słońca.

Każdy tu ma swoje własne spojrzenie na indiańską tożsamość. Czerwony kruk ma duszę rewolucjonisty. Takiego który nie zawaha się użyć przemocy wobec przeciwnika i mimo pozornej uległości pała do niego ognistą nienawiścią. Dash zaś odrzuca swoje dziedzictwo. Nie zauważając, że ma w sobie cechy na najlepszego przedstawiciela swego narodu. Dino- podobnie jak Zły Koń opędza się od wykładanych mu przez babkę zasad swego ludu, marzy o życiu poza Praire Rose, ale gdzieś w środku pozostaje dumnym Dakotą. Niemniej walecznym niż Dashiell.

Serbski rysownik swym kunsztem zatrzymuje na dłużej na prawie każdej stronie. Niekiedy w kadrach dzieje się za wiele, ale podnosi to wartkość akcji. Dla kogoś dla kogo jest to problem odskocznią i zadośćuczynieniem będą niemal postapokaliptyczne obrazy warunków panujących w rezerwacie. Ludności będącej parodią dawnego narodu wojowników i łowców. Teraz przypominającą bardziej patologiczne stadko skupiające się na chwilowych chuciach i uciechach. Grube linie naznaczające postaci podkreślają ich wielowymiarowość, a każdy szczegół otoczenia ma znaczenie. Ot biblioteczka Giny czy lista tytułów muzycznych w jednym z klubów Praire Rose.

Podsumowanie: Czasem naprawdę warto odskoczyć od uniwersów rządzonych przez Avengers i Justice League. „Skalp” wciągnął mnie podwójnie. Przestępczy, pełen mroku świat przeplata się z mistyczną, minioną epoką. Do tego niejasny podział na dobro i zło. FBI nie jest służbą szerzącą sprawiedliwość, a mafijny wódz plemienia nie jest zupełnym czarnym charakterem. Sam Dashiell jest wielowymiarowy i miotany przez różne siły nie może określić nawet swego stosunku wobec plemienia i jego miejsca w nim. Obraz Indian Aarona nie jest popularny w powszechnej świadomości, ale nie znaczy to, że nie ma w nim zarenka ( a właściwie całych worków ziaren ) prawdy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Porwana pieśniarka

Czytałam długo, ale było warto. Ciekawa młodzieżowa pozycja. Mamy tu do czynienia z trollami. Ile razy taka okazja się nadarzy? No nie wiem. Dla mnie...

zgłoś błąd zgłoś błąd