Idiota

Tłumaczenie: Helena Grotowska
Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
8,1 (4608 ocen i 296 opinii) Zobacz oceny
10
928
9
1 166
8
993
7
938
6
314
5
175
4
37
3
38
2
10
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Идиот
data wydania
ISBN
9788377793688
liczba stron
656
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
Ag2S

Oto powieść, z utworów Dostojewskiego kto wie czy nie największa, na pewno zaś najgłębiej badająca mroczne tajniki duszy, a zarazem wzywająca do wytrwania w poszukiwaniu piękna jej wnętrza, chrześcijańskiej caritas, miłości współczującej i wybaczającej. Taki jest główny bohater, książę Lew Myszkin, który bez grosza przy duszy przyjeżdża do Rosji, by objąć spory majątek. Swej dobrotliwości,...

Oto powieść, z utworów Dostojewskiego kto wie czy nie największa, na pewno zaś najgłębiej badająca mroczne tajniki duszy, a zarazem wzywająca do wytrwania w poszukiwaniu piękna jej wnętrza, chrześcijańskiej caritas, miłości współczującej i wybaczającej. Taki jest główny bohater, książę Lew Myszkin, który bez grosza przy duszy przyjeżdża do Rosji, by objąć spory majątek. Swej dobrotliwości, pokorze oraz irytującej wręcz naiwnej ufności do ludzi, zawdzięcza on tytułowy przydomek, jakim obdarzają go inne postaci. Myszkin to postać z innego czasu i innych krain. Być może zagubiona wprost z Ewangelii w XIX-wiecznym świecie, bezwzględnym dla słabych, pełnym nierówności i złych namiętności. Książę Myszkin chce naśladować Chrystusa, chce być człowiekiem przepięknym, ale wikła się w sieci, które na niego nastawia złość i pożądliwość ludzka. Idiota to zarazem arcydzieło dwóch portretów kobiecych, Nastazji Filipownej i Agłai Iwanownej, pomiędzy których uczucia rozdarte jest serce księcia. To przypowieść o bezgranicznym opętaniu miłością, która może doprowadzić wręcz do unicestwienia osoby kochanej…

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwomg.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwomg.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 385
Rzulianna | 2017-07-23
Na półkach: 2017, Przeczytane, XIX w., Rosja

Nie wiem, co zaciemniło Dostojewskiemu umysł, kiedy to pisał.

- fabuła dotyczy uganiania się za dwoma, delikatnie mówiąc, niestabilnymi psychicznie i emocjonalnie, rozpieszczonymi babami, od których każdy normalny człowiek trzymałby się z daleka gdyby nie to, że są ładne;
- jakieś 80% postaci, które cokolwiek robią lub mówią (i którym narator wchodzi do głowy) też jest niestabilna i kwalifikuje się do psychuszki (przy czym Myszkin oczywiście bynajmniej nie miałby tu priorytetu);
- część postaci, które niby coś robią i coś mówią, właściwie nie wiadomo, po co została wprowadzona, bo z ich robienia i mówienia nic nie wynika, poza zirytowaniem czytelnika (na przykład Hipolit - SPOILER - dobrze, że zdech, szkoda tylko, że tak późno);
- Dostojewski chyba się ciut zapędził w psychologizowaniu, bo ci wszyscy neurotycy są tacy trochę ostatecznie na jedno kopyto w swoim rozchwianiu, przekombinowywaniu i niekonsekwencji, że aż można odnieść wrażenie, że tak właściwie wcale ale to wcale nie są oni żadnymi głębokimi postaciami, ale mają na takie wyglądać, stąd w kółko przeżywają "problemy pierwszego świata";
- za to ogromny plus za 'happy end' dla Agłai Jepanczyn ;)
- plus za Myszkina, zwłaszcza przed atakami - szkoda, że tak rzadko;
- generał Iwołgin <3

Jest mi smutno, panie Dostojewski, ale to panu chyba średnio wyszło.

No i lektura uświadamia, że to wcale nie jest tak źle, że mówi się, jakoby "duszę kobiety" przedstawił Tołstoj w "Annie Kareninie". Pomyślcie tylko, jak by to wyglądało, gdyby typową przedstawicielką "duszy kobiecej" została okrzyknięta Agłaja Jepanczyn!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Hipotermia

Arnaldur Indridason, jeden z moich ulubionych autorów, napisał książkę beznadziejną. Poprzednie jego powieści były powiewem niosącego świeżość islandz...

zgłoś błąd zgłoś błąd