W cieniu płonących świec

Tłumaczenie: Tomasz Wilusz
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
5,51 (141 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
5
8
7
7
31
6
25
5
35
4
10
3
19
2
1
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Candles Burning
data wydania
ISBN
9788374696463
liczba stron
464
język
polski

Calliope ?Calley? Dakin jest ukochaną córeczką tatusia, co wielce irytuje jej matkę Robertę. Prawie jak to, że dziewczynka słyszy rzeczy, których dziecko słyszeć nie powinno i wie rzeczy, których dziecko za nic w świecie nie powinno wiedzieć...Calley ma zaledwie siedem lat, kiedy jej ojciec zostaje brutalnie zamordowany i poćwiartowany przez dwie kobiety, bez wyraźnego motywu. Calley z matką...

Calliope ?Calley? Dakin jest ukochaną córeczką tatusia, co wielce irytuje jej matkę Robertę. Prawie jak to, że dziewczynka słyszy rzeczy, których dziecko słyszeć nie powinno i wie rzeczy, których dziecko za nic w świecie nie powinno wiedzieć...Calley ma zaledwie siedem lat, kiedy jej ojciec zostaje brutalnie zamordowany i poćwiartowany przez dwie kobiety, bez wyraźnego motywu. Calley z matką muszą uciekać do Pensacola Beach, gdzie w domu identycznym jak ten, w którym mieszkała prababcia Calley, czeka na nie obca kobieta. Wie, kim jest Calley, i chce mieć nad nią władzę.

 

źródło okładki: sfnapoziomie.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 627
Jagna | 2012-01-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 stycznia 2012

Zabrałam tę książkę w ostatnim momencie. Miałam już wychodzić z biblioteki, kiedy rzuciło mi się w oczy nazwisko King, więc szybciutko sięgnęłam po nią, nie czytając nawet opisu na okładce. Byłam przekonana, że chodzi o Stephena Kinga, którego prozę bardzo lubię. W domu dopiero zobaczyłam, że autorką jest Tabitha King (żona wspomnianego mistrza horrorów) i M. McDowell. Pomysłodawcą fabuły był właśnie McDowell, ale po jego śmierci, to Tabitha wzięła sprawę w swoje ręce i dokończyła powieść. Byłam ciekawa, czy dorówna mężowi w budowaniu napięcia i mistrzowskiej fabuły.

Główną bohaterką i narratorką jest siedmioletnia Calley Dakin. Ma kochającego tatkę, zołzowatą matkę Robertę, wrednego brata i babcię zwaną Bunią. Te dwie kobiety strasznie mnie irytowały, miałam ochotę im łeb ukręcić. Kiedy ojciec zostaje zamordowany (to był jedyny ciekawy moment w tej książce), dziewczyna wraz z matką udają się do Pensacola Beach, gdzie rozgrywa się reszta akcji. Ale zaraz… jakiej akcji?

W moim odczuciu jest to książka o niczym. Nic się tu nie dzieje. Z wyjątkiem porwania, torturowania, pocięcia ciała na kawałki i włożenia resztek do małej szafki, nie ma w tej książce nic ciekawego. Mała Calley ma dar, niesamowity słuch, słyszy nawet zmarłych. Ale co z tego? Żadnych mrożących krew w żyłach sytuacji, żadnych zwrotów akcji. Ciągłe marudzenia matki, jaka to Calley jest nieznośna i że nie mają grosza przy duszy.

Może miałam za duże oczekiwania wobec tej książki, spodziewałam się horroru, ale była to straszna nuda.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wszyscy ludzie, których znam, są chorzy psychicznie

Zawsze staram się wyciągnąć z każdej książki, nawet naprawdę słabej, jakieś pozytywy i nie zniechęcać całkowicie do jej przeczytania, ale w przypadku...

zgłoś błąd zgłoś błąd