Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pan Ibrahim i kwiaty Koranu

Tłumaczenie: Barbara Grzegorzewska
Wydawnictwo: Znak
6,88 (3699 ocen i 198 opinii) Zobacz oceny
10
159
9
439
8
524
7
1 272
6
648
5
451
4
93
3
95
2
9
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Monsieur Ibrahim et les fleurs du Coran
data wydania
ISBN
832400470X
liczba stron
64
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Kiedy mały Momo podkrada smakołyki w sklepie pana Ibrahima, nawet nie podejrzewa, że stary Arab, który tak naprawdę nie jest Arabem, stanie się wkrótce jego przyjacielem i duchowym przewodnikiem.

 

źródło opisu: Wyd. Znak, 2004

źródło okładki: zdjęcie własne

Brak materiałów.
książek: 2404
beata | 2015-09-26
Na półkach: 2015
Przeczytana: 26 września 2015

To książka z ogromnym, moim zdaniem nie do końca wykorzystanym, potencjałem treściowo-metaforycznym. Opowieść jest ładna. Taka baśń dla dorosłych. O chłopcu, którego matka opuściła we wczesnym dzieciństwie, którego nieszczęśliwy ojciec nie potrafił wychowywać. Metaforycznie: o szukaniu i odnajdywaniu siebie. I szczęścia. Natomiast, hm, pisarsko cały czas coś zgrzytało. Przerywałam czytanie, przyglądałam się poszczególnym akapitom, szukałam słów, których mi brakowało, zdań, które zostały przeoczone… Zastanawiałam się, czy to nie kwestia tłumaczenia? „Pana Ibrahima” tłumaczyła Barbara Grzegorzewska, autorka polskiego przekładu serii o Mikołajku, przy której świetnie się bawiłam i nic mi tej zabawy nie zakłócało. Więc co?

To moje pierwsze spotkanie z twórczością Erica – Emmanuela Schmitta. Czy będę tęsknić do następnych? Pewnie, dla zasady, zapoznam się z „Oskarem i Różą”. Czy polecam? Jeśli ktoś nie ma pomysłu, co zrobić z wolnym wieczorem…

PS
Nie potrafię znaleźć uzasadnienia dla wprowadzenia motywu korzystania przez jedenastoletniego chłopca z usług prostytutek. Czy miało nas to rozśmieszyć? Zszokować? Zrobić tanią reklamę? Mam wrażenie, że gdyby ten motyw pominąć, książka nie straciłby na wartości:).

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Słońcem na papierze. Wesoła opowieść o Kornelu Makuszyńskim

"Słońcem na papierze" to uroczo napisana biografia Kornela Makuszyńskiego, adresowana do najmłodszych czytelników. Ma formę barwnej opowi...

zgłoś błąd zgłoś błąd