Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dzieła (niemal) wszystkie. Tom I

Wydawnictwo: Znak
8,86 (14 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
4
8
3
7
2
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324040650
liczba stron
1300
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
anu

Mistrz Jeremi Przybora: wytworny Pan B z Kabaretu Starszych Panów, poeta, pisarz, satyryk, aktor, człowiek instytucja. Jego wyobraźnia w czasach PRL-u przenosiła Polaków do barwniejszego, bardziej eleganckiego świata, a dziś zachwyt wzbudza jej poetycki rozmach, niepowtarzalne poczucie humoru i purnonsensowy charakterek. Dzieła (niemal) wszystkie gromadzą teksty z Kabaretu Starszych Panów,...

Mistrz Jeremi Przybora: wytworny Pan B z Kabaretu Starszych Panów, poeta, pisarz, satyryk, aktor, człowiek instytucja.
Jego wyobraźnia w czasach PRL-u przenosiła Polaków do barwniejszego, bardziej eleganckiego świata, a dziś zachwyt wzbudza jej poetycki rozmach, niepowtarzalne poczucie humoru i purnonsensowy charakterek.
Dzieła (niemal) wszystkie gromadzą teksty z Kabaretu Starszych Panów, niezliczone piosenki, które trzeba znać: Bo we mnie jest seks, Addio pomidory, Na całej połaci śnieg, arcydzieła i arcydziełka; wśród nich wyjątkowe perełki – utwory nigdy wcześniej nie publikowane.
Zebraną po raz pierwszy niemal w całości twórczość Mistrza zilustrowali współcześni polscy graficy.

 

źródło opisu: www.znak.com.pl

źródło okładki: www.znak.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1094
monweg | 2016-03-02

Mistrz Jeremi Przybora: wytworny Pan B z Kabaretu Starszych Panów, poeta, pisarz, satyryk, aktor, człowiek instytucja.
Jego wyobraźnia w czasach PRL-u przenosiła Polaków do świata równoległego, świata życzliwości i ciepłych barw, a dziś zachwyt wzbudza jej poetycki rozmach, niepowtarzalne poczucie humoru i purnonsensowy charakterek.
Jeremi Przybora, dziś nazwałabym go człowiekiem-orkiestrą lub ładniej i bardziej poetycko, człowiekiem renesansu. Wyjątkowy i wytworny Pan, z niesamowitym poczuciem humoru, który bawił nas kiedyś, ale i teraz by mógł. Tworzył świetne teksty do słuchowisk i programów rozrywkowych. Dający sobie radę i w radiu, i w telewizji. Dzięki tej ostatniej stał się niezapomniany dla wielu ludzi. Można by rzec – nieśmiertelny. Wisława Szymborska rekomendowała twórczość Przybory, mówiąc: Przybora to przecież klasyk.

Dzieła (niemal) wszystkie to pierwszy tom i bardzo obszerna publikacja. Wstępem opatrzył ją Konstanty Przybora, syn Mistrza. Wprowadzeniem są anagramy onomastyczne rymowane Jeremiada Przyborowa autorstwa Stanisława Barańczaka. Zebrane po raz pierwszy dzieła Jeremiego Przybory zilustrowali wybitni, współcześni polscy graficy: Bohdan Butenko, Jacek Gawłowski i Ewa Stiasny.

Dzieła (niemal) wszystkie to skarbnica pięknej polskiej polszczyzny i rozrywki. Gromadzi teksty Teatru Uniwersalnego „Eterek”, Kabaretu Starszych Panów i Kabaretu jeszcze Starszych Panów, słuchowiska i listy z podróży, piosenki z muzyką Pana nr 1 Jerzego Wasowskiego, które znamy lub znać powinniśmy: Piosenka jest dobra na wszystko, Addio, pomidory!, Bo we mnie jest seks, Tanie dranie… Wśród tych arcydzieł znajdziemy też dzieła-perełki, które dotąd nie były publikowane.

Redaktor Teresa Drozda w swoim Przyborniku na końcu tej publikacji napisała, że najważniejsze w tej książce jest słowo, które wyszło spod pióra Jeremiego Przybory, że jest to literatura najwyższych lotów. Jak tu się nie zgodzić z jej opinią. Świat bez Przybory nie byłby taki sam. A bez słów Mistrza nie byłoby tych wszystkich pięknych kompozycji Jerzego Wasowskiego.

Podsumowaniem niech będą słowa syna Mistrza, Konstantego Przybory:

Nawet jeśli znacie znanego czy nawet sławnego Pana tworzącego z humorem teatr absurdu i poemaciki śpiewane do przepięknej muzyki jego Przyjaciela, pojawi się Wam w tych książkach też inna postać – pisarz, którego słowa nie muszą już docierać przez wspaniałe zresztą i na szczęście niezatarte (póki krąży cyfrowa informacja) formy radiowe czy telewizyjne. Odwiedzi Was teraz jeszcze bliżej – w głębi Waszej wyobraźni. A tam czeka Was zbudowany z żelazną konsekwencją i trzymany w stalowej dłoni, żeby się nie wymknął, delikatny i zwiewny, mądry świat niewzruszonej pogody i życzliwego spojrzenia na drugiego człowieka. Korzystajcie z niego do woli.
Nie znajduję już słów, które mogłabym dodać od siebie na zakończenie, więc powtórzę tylko: korzystajcie z niego do woli.

http://monweg.blog.onet.pl/2016/02/27/dziela-niemal-wszystkie-tom-1-jeremi-przybora/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Białystok. Biała siła, czarna pamięć

Rozczarowanie. Nie wiem właściwie, o czym miała być ta książka (na początku ma się wrażenie, że to rzecz o smutnej próbie wygumkowania żydowskiej częś...

zgłoś błąd zgłoś błąd