Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Persona non grata

Seria: ABC
Wydawnictwo: Oficynka
7,69 (29 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
3
8
7
7
5
6
2
5
2
4
0
3
0
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364307546
liczba stron
662
słowa kluczowe
kryminał, obyczajowa
język
polski
dodał
mjkuna

Rodzice Bożydara Szczocarza zostali zamordowani przez nieznanego sprawcę. Zrozpaczony mężczyzna wyjeżdża przed Niedzielą Palmową do Kłobuczki koło Dukli, gdzie ściąga go list nieznanej ciotki Wichrzysławy, będącej w tej chwili jego jedyną krewną. Jego przyjazd zbiega się z lokalną aferą – morderstwem popełnionym na miejscowej prostytutce Marynie Hurman.

 

źródło opisu: http://oficynka.pl/katalog/personanongrata/

źródło okładki: http://oficynka.pl/katalog/personanongrata/

Brak materiałów.
książek: 243

Młody gorliczanin na plan pierwszy wysunął postać Bożydara Szczocarza, pieszczotliwie zwanego Bożkiem – trzydziestoletniego rudzielca, który ukończył studia botaniczne, a następnie podjął pracę w urzędzie ochrony środowiska i lecznictwa. Zwabiony pod dach krewnej, szybko staje się obiektem zainteresowania mieszkańców, zwłaszcza pani Orłowskiej – rozsądnej, przedsiębiorczej, sprytnej i zaprowadzającej porządek twardą ręką gospodyni, która upatruje w nim kandydata na męża Czesławy – nierozgarniętej córki, zwanej przez nią łachudrą.

Ale tarnowianinowi nie w głowie ożenek. Jego myśli krążą bowiem wokół wydarzeń dostarczających naszemu bohaterowi, jak i czytelnikowi wielu emocji, które ze wszystkich sił próbuje ostudzić z marnym skutkiem, ciotunia.

Wichrzysława Mniszech wzbudza wiele sympatii wykrzykując słynne: „O ja się zastrzelę!”. Jawi się jako stara panna z wyboru, kochająca siostrzeńca, porcelanowe lalki, ale nade wszystko - niezdrowe jedzenie. Jej kulinarny talent cenią nawet księża, dlatego jako wiceprzewodnicząca rady parafialnej, dba, by i oni mogli skosztować jej specjałów.

Postać ciotuni w moim odczuciu wiedzie prym wśród bohaterów, ale po piętach depczą jej: Faustyna Abramek – właścicielka kocicy, stetryczała dewotka piastująca urzędy gospodyni w parafii pw. Św. Marii Magdaleny oraz przewodniczącej rady. Jest również autorką płomiennych kazań głoszonych przez proboszcza. W tym korowodzie nie mogło zabraknąć przedstawiciela lokalnej policji, Szymona Podlaskiego – butnego biurokraty i jego upośledzonego brata, Syracha. Różnorodność i realizm postaci z całą pewnością przemawiają na korzyść historii opowiedzianej piękną, obfitującą bogactwem słownictwa polszczyzną.

Piotr Liana zadbał, by mimo iż obszerna, książka nie dłużyła się, przeciwnie – aby pochłonęła odbiorcę bez reszty, dlatego zadał sobie niemały trud zapraszając na wieś niepodatną na zmiany, rządzącą się z dawna utartymi zwyczajami. Wyobraźnia pisarza pozwoliła uknuć intrygę, której przebieg i konsekwencje mieszkańcy Kłobuczki zapamiętają na długo, gdyż opiera się na listach powstałych ze stu dwudziestu czterech zwrotów, zmyślnie wyjętych z Pisma świętego. Ułożone odpowiednio tworzą anonimy skierowane do mieszkańców: Agnieszki Sothe – błyskotliwej kosmopolitki, fotografki, malarki i lesbijki zarazem, Arnoldzika Orłowskiego – podporządkowanego władczej żonie, Bonifacego Furmana – damskiego boksera, od którego Marta, bez cienia skargi przyjmuje raz po raz wymierzane cięgi w imię źle pojętej wierności. Prócz nich, listy otrzymują: sołtys Męciński – mąż i ojciec trojga dzieci, jak również tajemnicza Persona.

O tym, kto jest nadawcą wszystkich listów oraz czy wśród wymienionych osób jest ta, która wysłała Hurmanównę na tamten świat, dowiadujemy się niespiesznie, zadając sobie w myślach jeszcze szereg innych pytań, a uzyskane po drodze odpowiedzi, niczym pojedyncze puzzle, składają się na całość nietypowej układanki, której obraz w ostatecznym rozrachunku zaskoczy nawet najbardziej wymagającego czytelnika. Ale czy może być inaczej? Przecież „po wsi grasuje psychopata, ludzie giną jeden po drugim, najpobożniejsza katoliczka używa Biblii jako oręża, płomienie żrą świątynię – milutko”.

Dlatego mam nadzieję, że sięgniecie po tę powieść i jak ja pozwolicie się schwytać w „milutką” pajęczą sieć intryg, misternie utkaną przez mordercę młodej prostytutki. W przeciwieństwie do denatki, wyplączecie się z niej bez ryzyka zagrażającego życiu lub zdrowiu, ale w Waszej wyobraźni jeszcze długo gościć będą obrazy z piekła rodem.

Cała opinia na stronie: http://pieninyinfo.pl/kultura/persona-non-grata-piotra-liany-recenzja-ksiazki-autorstwa-iwony-niezgody-4500

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dobra córka

Przyzwyczajony do wysokiego poziomu poprzednich książek Karin Slaughter uznaję, że ta książka jest jej swego rodzaju wypadkiem przy pracy.

zgłoś błąd zgłoś błąd