Portret Doriana Graya

Tłumaczenie: Maria Feldmanowa
Seria: Klasyka grozy
Wydawnictwo: Vesper
7,78 (10735 ocen i 708 opinii) Zobacz oceny
10
1 493
9
2 268
8
2 398
7
2 721
6
1 113
5
486
4
100
3
112
2
30
1
14
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Picture of Dorian Gray
data wydania
ISBN
9788377312209
liczba stron
276
kategoria
klasyka
język
polski
dodał
Mariusz

Portret Doriana Graya jest powieścią uniwersalną, w której współczesny czytelnik może odnaleźć własne problemy i rozterki. To lektura obowiązkowa dla wszystkich, którzy w świecie wszechobecnych obrazów i wizerunków szukają własnego oblicza i kształtują obrazy innych, a także dla wszelkiej maści moralistów, którzy nazbyt łatwo szafują potępiającymi wyrokami. Moglibyśmy powiedzieć za...

Portret Doriana Graya jest powieścią uniwersalną, w której współczesny czytelnik może odnaleźć własne problemy i rozterki. To lektura obowiązkowa dla wszystkich, którzy w świecie wszechobecnych obrazów i wizerunków szukają własnego oblicza i kształtują obrazy innych, a także dla wszelkiej maści moralistów, którzy nazbyt łatwo szafują potępiającymi wyrokami. Moglibyśmy powiedzieć za Gombrowiczem, który wyciągnął z lektury Wilde’a znakomitą lekcję, że „człowiek jest najgłębiej uzależniony od swego odbicia w duszy drugiego człowieka, chociażby ta dusza była kretyniczna”.

Portret Doriana Graya jest bez wątpienia duchową autobiografią Oscara Wilde’a. Sam artysta uważał, że bohaterowie tej powieści odzwierciedlają różne cechy jego osobowości. Autor pisał w jednym z listów – Portret… „zawiera wiele ze mnie. Bazyli Hallward jest tym, za kogo się uważam; lord Henryk – tym, za kogo uważa mnie świat; Dorian – tym, kim chciałbym zostać – być może w innych czasach”.

Pośmiertne życie Portretu Doriana Graya zaczęło się w Polsce w 1905 roku, kiedy to nakładem „Przeglądu Tygodniowego” ukazał się pierwszy polski przekład powieści autorstwa Marii Feldmanowej. Przekład ten, zachowujący niepowtarzalny klimat epoki, celebrujący modernistyczną dbałość o styl i poetyckie piękno, może pretendować do arcydzieł sztuki translatorskiej.

Prezentowane wydanie Portretu Doriana Graya w przekładzie Marii Feldmanowej wzbogacone zostało pięknymi ilustracjami i secesyjnymi zdobieniami autorstwa Henry’ego Westona Keena (1899–1935), znanego ilustratora książek i litografa, symbolisty i dekadenta tworzącego pod wpływem tradycji Aubreya Beardsleya i secesji.

– z posłowia dr. Tomasza Kaliściaka, Uniwersytet Śląski

 

źródło opisu: vesper.pl

źródło okładki: vesper.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 530
Grot | 2017-06-19
Na półkach: Przeczytane

Wybitna powieść zawierająca uniwersalne wartości. Książka jest apologią piękna, kultu młodości, ukazująca wyższość estetyki nad etyką. Zdaniem Wilde’a to co piękne wcale nie musi być jednocześnie dobre.

„Portret Doriana Graya” przedstawia moralny upadek tytułowego bohatera, który zaprzedaje dusze diabłu w dążeniu do utrzymania pięknego młodego ciała. Jednak jest tu także drugie zaprzedanie. Malarz Bazyli oczarowany pięknością swojego modela to właśnie Dorianowi zaprzedaje swą duszę.

Powieść zawiera krytykę moralności angielskiej arystokracji. Można też ją odczytywać jako ważną przestrogę przed bezwzględnym hedonizmem, dążeniem do własnego szczęścia kosztem innych ludzi.

Oscar Wilde jest mistrzem paradoksu, niemalże na każdej stronie znajdziemy ciekawe powiedzenia, bon moty, godne zacytowania np. „Modlitwa człowieka do Boga sprawiedliwego nie powinna brzmieć <I odpuść nam nasze winy> ,lecz <Karz nas za nasze przewinienia>”. Takich trafiających w sedno cytatów można znaleźć dziesiątki...

Kluczowy jest wątek homoseksualny. Symbolizuje go nieszczęsna dziewczyna Graya, którą zachwyca się gdy w teatrze jest przebrana za chłopca, natomiast jak gra szekspirowską Julię to czuję do niej odrazę.

Godny zauważenia jest też wątek kryminalny. Zwraca uwagę precyzja i doskonałość w zacieraniu zabójstwa Bazylego, które nie zostaje wykryte(wątek zbrodni doskonałej).

Ogólne filozoficzne dialogi na temat sztuki, piękna, miłości wybornie kontrastują z momentami niezwykle mroczną atmosferą powieści.

Plusem wydania z vespera są nastrojowe, przedwojenne ilustracje oraz wyrafinowany literacko, wybornie oddający ducha epoki przekład Marii Feldmanowej z 1905 roku.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mali bogowie. O znieczulicy polskich lekarzy

Bardzo dobrze, że powstają takie książki. Pokazuje ona nieudolność naszej służby zdrowia, rzeczywistość z wielu perspektyw: studenta medycyny, lekarza...

zgłoś błąd zgłoś błąd