Portret Doriana Graya

Okładka książki Portret Doriana Graya autorstwa Oscar Wilde
Okładka książki Portret Doriana Graya autorstwa Oscar Wilde
Oscar Wilde Wydawnictwo: Vesper Ekranizacje: Portret Doriana Graya (1999) Seria: Klasyka grozy horror
244 str. 4 godz. 4 min.
Kategoria:
horror
Format:
papier
Seria:
Klasyka grozy
Tytuł oryginału:
The Picture of Dorian Gray
Data wydania:
2018-09-12
Data 1. wyd. pol.:
2018-09-12
Liczba stron:
244
Czas czytania
4 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377313114
Tłumacz:
Maria Feldmanowa
Ekranizacje:
Portret Doriana Graya (1999)
(Wydanie I w tej edycji, Wydawnictwo Vesper, Czerwonak, 2018, oprawa twarda)

"Portret Doriana Gray'a" - Historia Doriana Graya, który jako młody, naiwny chłopiec trafia do pracowni Bazylego Hallwarda. Malarz jest urzeczony niespotykanym pięknem młodzieńca i pragnie namalować jego portret. Tu też Dorian spotyka lorda Henryka, cynicznego bywalca salonów o dość niefrasobliwym podejściu do życia, którego lekko rzucane teorie głęboko zapadają w serce niewinnego Doriana, zmieniając diametralnie jego podejście do życia. Kiedy portret zostaje ukończony, Dorian wyraża życzenie, by nigdy się nie zestarzeć, a na zawsze zachować urodę, jaką na portrecie uchwycił Bazyli. Od tej chwili każde jego przewinienie, każde zło, które wyrządza bliźnim znajduje odzwierciedlenie w portrecie, sam Dorian jednak zachowuje niczym nieskażoną urodę. Widząc to, zupełnie nie liczy się już z żadnym człowiekiem. Bez skrupułów rani innych, aby zaspokoić własne egoistyczne potrzeby… halloween

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Portret Doriana Graya w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Portret Doriana Graya



342 203

Oceny książki Portret Doriana Graya

Średnia ocen
7,9 / 10
5147 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Portret Doriana Graya

avatar
707
514

Na półkach:

"Portret Doriana Graya" to kolejna propozycja z serii wydawniczej Klasyka Grozy od Wydawnictwa Replika. Jest to tytuł, który od dawna miałam w planach i wreszcie udało mi się go nadrobić.

Jest to osobliwa historia, w której autor przedstawia rozważania na temat narcyzmu, racjonalizowania swoich złych uczynków, pogoni za młodością i beztroską, miłości, manipulacji i londyńskich wyższych sfer, które budzą obrzydzenie. W ogóle nie to książka, która pozostawia czytelnika z pozytywnymi odczuciami, jest przesiąknięta egoizmem, pychą, mrokiem i zepsuciem.

Po języku i dynamice tej powieści czuć, że ma już ona swoje lata i niestety ten styl nie do końca przypadł mi do gustu. Utrudniał mi odbiór tej historii, podobne jak przydługie, mało ciekawe opisy czy przeintelektualizowane wywody głównych bohaterów, co w zasadzie nie dziwi, gdyż są to odpychający mężczyźni, zadufani w sobie i przekonani o własnej wyższości nad innymi.

Bardzo spodobał mi się klimat, jaki udało się zbudować autorowi, do tej pory na wspomnienie tej historii przychodzi mi na myśl mrok, nikczemność i zepsucie. A pomysł na sam portret i jego właściwości uważam za genialny.

Myślę, że ten tytuł potrafi skłonić do pewnych refleksji, zwraca uwagę na różne problemy, choć nie jestem przekonana czy wciąż aktualne. Powieść wymaga skupienia i niejednokrotnie przesłanie autora trzeba uważnie wyłuskiwać spomiędzy kart tej historii.

Ta książka to klasyk literatury, który wreszcie udało mi się nadrobić, z czego bardzo się cieszę, spodziewałam się jednak po jego tematyce, że bardziej mnie porwie. Niestety styl, dynamika i dialogi kompletnie do mnie nie trafiły, choć doceniam klimat, pomysły autora oraz przekaz tej historii. Dość ciężko czytało mi się tę książkę i miałam problem z utrzymaniem swojego zaangażowania. Rozumiem jednak dlaczego inni mogą ją uwielbiać, nawet jeśli we mnie nie wzbudziła zachwytu.

"Portret Doriana Graya" to kolejna propozycja z serii wydawniczej Klasyka Grozy od Wydawnictwa Replika. Jest to tytuł, który od dawna miałam w planach i wreszcie udało mi się go nadrobić.

Jest to osobliwa historia, w której autor przedstawia rozważania na temat narcyzmu, racjonalizowania swoich złych uczynków, pogoni za młodością i beztroską, miłości, manipulacji i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
4
1

Na półkach:

Znakomite dzieło ! Niesamowity język, na każdej stronie niezwykły cytat i psychologiczna głębia. Jedna z moich ulubionych książek.

Znakomite dzieło ! Niesamowity język, na każdej stronie niezwykły cytat i psychologiczna głębia. Jedna z moich ulubionych książek.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
27
4

Na półkach:

Przesłuchałam audiobook, a jednak lepiej przeczytać na papierze, w większym skupieniu. Na pewno opowieść bardzo aktualna i podsuwa czytelnikowi wiele pytań i przestrzeni do rozkmin.
Myślę, że ten klasyk poszerzył moje wyobrażenie końca XIX i dekadentyzmu 🍸🚬

Przesłuchałam audiobook, a jednak lepiej przeczytać na papierze, w większym skupieniu. Na pewno opowieść bardzo aktualna i podsuwa czytelnikowi wiele pytań i przestrzeni do rozkmin.
Myślę, że ten klasyk poszerzył moje wyobrażenie końca XIX i dekadentyzmu 🍸🚬

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

45338 użytkowników ma tytuł Portret Doriana Graya na półkach głównych
  • 26 976
  • 17 469
  • 893
8552 użytkowników ma tytuł Portret Doriana Graya na półkach dodatkowych
  • 5 328
  • 1 983
  • 442
  • 395
  • 144
  • 143
  • 117

Inne książki autora

Okładka książki Szczęśliwy Książę Oscar Wilde, Harry Woodgate
Ocena 7,0
Szczęśliwy Książę Oscar Wilde, Harry Woodgate
Okładka książki Boo! Groza na Halloween Joseph Conrad, Fiodor Dostojewski, Jerome K. Jerome, Rudyard Kipling, Edgar Allan Poe, Aleksander Puszkin, Bram Stoker, Herbert George Wells, Oscar Wilde
Ocena 6,3
Boo! Groza na Halloween Joseph Conrad, Fiodor Dostojewski, Jerome K. Jerome, Rudyard Kipling, Edgar Allan Poe, Aleksander Puszkin, Bram Stoker, Herbert George Wells, Oscar Wilde
Oscar Wilde
Oscar Wilde
Irlandzki poeta, prozaik, dramatopisarz i filolog klasyczny. Przedstawiciel modernistycznego estetyzmu. Był synem znanego chirurga, okulisty i laryngologa sir Williama Wilde’a i lady Jane Wilde, poetki, która prowadziła jeden z najznamienitszych salonów literackich Dublina. Zajmowała się też tłumaczeniem literatury niemieckiej, była zaangażowana w ruch polityczny Młoda Irlandia; publikowała tam pod pseudonimem Speranza. Młody Oscar Wilde odbierał edukację najpierw w Portora Royal School w Enniskillen (1864–1871),a następnie w Trinity College w Dublinie (1871–1874). Już tam zyskał opinię wybitnie zdolnego, którą potwierdził studiując w latach 1874–1878 w Magdalen College w Oksfordzie. We wszystkich szkołach wyróżniał się, zdobywał nagrody i stypendia. W Oksfordzie w roku 1878 zdobył pierwszy laur poetycki za wiersz „Ravenna”. Na uniwersytecie znany był szczególnie ze swego błyskotliwego humoru i daru wymowy, z drugiej strony wyróżniał się ekstrawagancją. Demonstrował swoją zniewieściałość, nosił długie włosy, drwił z „męskich” zawodów sportowych, a swoje pokoje przystrajał pawimi piórami, kwiatami, porcelaną i innymi bibelotami. W tym okresie stał się przedstawicielem estetyzmu (ang. Aestheticism),który głosił hasło „sztuka dla sztuki”. Postawa i poglądy Wilde’a z jednej strony były wyszydzane, np. w operetce Giberta i Sullivana Patience (1881),lecz z drugiej – podziwiane i modne, a on stał się z czasem bywalcem salonów i arbitrem w sprawach sztuki. W roku 1882 pojechał z cyklem wykładów do Stanów Zjednoczonych. W 1884 r. ożenił się z Constance Lloyd i miał z nią dwójkę dzieci, synów Cyrila (1885) i Vyvyana (1886),którzy obaj przyjęli później nazwisko Holland. Wilde w latach 1887–1889 pracował jako dziennikarz w Pall Mall Gazette, potem był wydawcą Woman's World. W tym okresie napisał Szczęśliwego księcia i inne opowiadania (The Happy Prince and Other Tales, 1888) oraz powieść Portret Doriana Graya (The Picture of Dorian Gray, 1890). Później, z dużą regularnością, prawie co rok, publikował odznaczające się błyskotliwym humorem satyryczne komedie. Dopiero te dzieła przyniosły mu większe uznanie u czytelników. Wachlarz Lady Windermere (Lady Windermere's Fan, 1892),wystawiony w St James’s Theatre w 1892 r., Kobieta bez znaczenia (Woman of No Importance, 1894),Mąż idealny (An Ideal Husband, 1895),Bądźmy poważni na serio (The Importance of Being Earnest, 1895),należą do jego mistrzowskich dzieł. W 1893 r. wydawca, ze względów obyczajowo-religijnych, nie zgodził się na wystawienie sztuki Wilde’a Salome, premiera sceniczna odbyła się w Paryżu, gdzie dokonała tego Sarah Bernhardt. Treść sztuki stała się osnową wczesnej opery Richarda Straussa o tym samym tytule (1905). Oscar Wilde był biseksualistą. Jak sam mówił, kultywował pederastię na wzór starożytnych Greków. Miał kilku kochanków, m.in. Roberta Rossa, który był również jego oddanym przyjacielem. Innym z kochanków Wilde’a był lord Alfred Douglas, którego nazywał „Bosie”. Jego ojciec, markiz Queensberry, John Sholto Douglas, publicznie znieważył Wilde’a, zostawiając w klubie notkę, w której napisał z błędem ortograficznym „Mr. Wilde posing as a Somdomite”. W związku z tym Wilde oskarżył markiza o zniesławienie. Niektórzy uważali, że to jego kochanek podjudzał go do złożenia pozwu przeciw ojcu. W sądzie Wilde przegrał sprawę. 6 kwietnia 1895 Wilde został aresztowany i oskarżony o kontakty homoseksualne (w tamtych czasach karalne w Wielkiej Brytanii). Sąd skazał go na 2 lata ciężkich robót, karę odbywał w więzieniu w Reading pod Londynem. Jego żona zmieniła nazwisko na Constance Holland, zabrała dzieci i wyjechała z kraju. Podczas pobytu w więzieniu (1895–1897) napisał De Profundis, zawierający 30 tys. słów autobiograficzny list-monolog, który był zaadresowany do Alfreda Douglasa. Został on opublikowany dopiero po śmierci Wilde’a, w 1905 (w wersji ocenzurowanej),a w 1949 w całości. W więzieniu Wilde podupadł na zdrowiu, a jego stan finansowy po wyjściu na wolność był godny pożałowania. Pod przybranym nazwiskiem Sebastian Melmoth wyjechał na kontynent i tam spędził ostatnie lata życia. W tym okresie opublikował słynny poemat Ballada o więzieniu w Reading (1898). Zmarł w podrzędnym paryskim hoteliku „Hotel d'Alsace” z powodu zapalenia opon mózgowych. Miał 46 lat. Na łożu śmierci przeszedł na katolicyzm. Został pochowany na cimetière de Bagneu, w 1909 szczątki przeniesiono na cmentarz Père-Lachaise i złożono w grobowcu zaprojektowanym przez Jacoba Epsteina. W 1950 w grobowcu złożono prochy Roberta Baldwina Rossa (Robbiego Rossa). Utwory Oscara Wilde’a na język polski tłumaczyli m.in. Ewa Berberyusz, Antoni Libera, Maria Feldmanowa, Jan Kasprowicz, Andrzej Tretiak, Janina Pudełek, Jadwiga Korniłowiczowa, Włodzimierz Lewik, Cecylia Wojewoda i Bolesław Józef Korzeniowski. Życie Oscara Wilde’a stało się podstawą do nakręcenia filmów fabularnych: Procesy Oskara Wilde’a (The Trials of Oscar Wilde, 1960) z Peterem Finchem w roli głównej, Wilde (1997) z Stephenem Fry'em, The Happy Prince (2018) - w roli Oscara Wilde wystąpił Rupert Everett.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Portret Doriana Graya przeczytali również

Wielki Gatsby F. Scott Fitzgerald
Wielki Gatsby
F. Scott Fitzgerald
"Wielki Gatsby" opowiada o historii młodego milionera - Jay'a Gatsby'ego, z perspektywy jego nowego sąsiada - Nicka Carraway. Nick zamieszkuje posiadłość na West Egg, a w sąsiednim East Egg jego kuzynka Daisy Buchanan wraz z mężem. Historia skupia się głównie na życiu Jaya, tajemniczego i bardzo bogatego mężczyzny, którego dom wydaje się zawsze być przepełniony gośćmi z różnych sfer, czemu towarzyszą całonocne wystawne przyjęcia, intrygi, plotki i przepych. Główny wątek opiera się na relacji zamężnej Daisy i Pana Gatsby'ego, który próbuje odzyskać ukochaną, a my czytelnicy wraz z Nickiem obserwujemy jak wielkie bogactwo i wpływy znajdują swoje odzwierciedlenie w jakże ulotnym życiu. O Wielkim Gatsby'm słyszałam już wiele razy ale dopiero teraz sięgnęłam po książkę, filmu na podstawie tej powieści też jeszcze nie oglądałam. Szczerze - miałam trochę większe oczekiwania. Oczywiście lektura idealnie pokazuje, że pieniądze i wysokie usytuowanie na drabinie społecznej wcale nie oznacza dozgonnego szczęścia i beztroskiego życia. Wbrew pozorom bardzo często towarzyszy temu smutek, samotność i pozorna radość. Mimo, że książka nie jest długa, akcja czasami toczyła się za wolno, bohaterowie byli bardzo irytujący, szczególnie Ci z otoczenia Toma, Daisy i Jordan. Wiele bohaterów lecz z mało ciekawymi życiorysami - nawet Pan Gatsby, mimo, że z początku przedstawiony bardzo tajemniczo i intrygująco, później stracił ten blask. Przy tak bogatej literaturze jaką teraz mamy, chyba ta pozycja spadła trochę w rankingu.
jula_czytula - awatar jula_czytula
oceniła na61 dzień temu
Mechaniczna pomarańcza Anthony Burgess
Mechaniczna pomarańcza
Anthony Burgess
Dystopijna powieść Burgess’a z 1962 roku przez ponad sześć dekad nic nie straciła ze swojej… aktualności. Bo okazuje się, że i fantastyka może być mniej lub bardziej aktualna. Burgess to nie Lem, który opisuje opisuje (trafnie wymyśla!) przyszłość. Bliżej nie określona przyszłość jest tu tylko środowiskiem, w którym rozgrywa się historia Alexa słuchającego Bethovena z winyli. Historia będąca studium wrodzonego zła. Jestem z tych, którzy doświadczyli jeszcze przymusowej nauki rosyjskiego w szkole, mimo to trudno było przestawić się na futurystyczny slang z Wersji R tłumaczenia Stillera. Bo wersje są dwie: R i A. „Mechaniczna pomarańcza” to klasyk i świetna rozrywka. Ponura dystopia i kultowa awangarda. Zakazana za komuny i z własną, nie mniej kultową ekranizacją (Stanley Kubrick!) wycofaną przez autora z dystrybucji gdy gangi angielskich chuliganów zachłysnęły się brutalnością Alexa i jego kompanów. Wreszcie, z własnym językiem, w którym po latach David Bowie napisał jeden ze swoich utworów (jeden z utworów Die Toten Hosen też był inspirowany „Mechaniczną”). Dodatkową wartością dla polskiego czytelnika są nie tylko dwie wersje tłumaczenia Roberta Stillera i sama postać tłumacza (odnoszącego służbie bezpieczeństwa),ale i posłowie, które może i zestarzało się szybciej od książki jednak nadal jest arcyciekawe. Ogólnie - pozycja równie trudna, co warta polecenia!
Artur Rawicz - awatar Artur Rawicz
ocenił na96 dni temu
Proces Franz Kafka
Proces
Franz Kafka
Są książki, które czytamy za wcześnie. I dopiero po latach odkrywamy, że problemem nie była historia, tylko moment, w którym po nią sięgnęliśmy. U mnie tak właśnie było z klasykiem jakim jest "Proces" Franza Kafki. "Proces" to jedna z tych historii, do których naprawdę trzeba dorosnąć. Kiedy czytałam ją w liceum, była dla mnie niezrozumiała, momentami męcząca i zwyczajnie nudna. Nie potrafiłam uchwycić sensu tej opowieści, a jej atmosfera wydawała się przytłaczająca bez wyraźnego powodu. Dziś widzę, że problem nie leżał w książce, tylko w mojej gotowości do jej odbioru. Franz Kafka stworzył powieść, w której nie prowadzi czytelnika za rękę, nie tłumaczy, nie daje jasnych odpowiedzi i nie oferuje prostych emocji. To klasyka literatury XX wieku, która działa bardziej jak doświadczenie niż tradycyjna fabuła. Historia Józefa K., człowieka oskarżonego bez podania przyczyny, z czasem przestaje być tylko opowieścią o absurdalnym procesie. Staje się czymś znacznie bliższym codzienności, niż chciałoby się przyznać. Dopiero teraz dostrzegam, jak bardzo ta książka mówi o poczuciu zagubienia, o bezsilności wobec systemów, których nie rozumiemy, i o tym, jak łatwo człowiek zaczyna wątpić w samego siebie. Najbardziej uderza nie sam proces, ale to, co dzieje się w głowie bohatera. Stopniowe osuwanie się w rezygnację, próby odnalezienia sensu tam, gdzie go nie ma, i ciche pogodzenie się z losem. To nie jest lekka lektura i nadal nie jest to książka, którą czyta się dla przyjemności. Ale dziś widzę w niej coś, czego kiedyś nie potrafiłam zauważyć. To opowieść, która zostaje w głowie na długo i zmusza do myślenia, nawet jeśli nie daje jasnych odpowiedzi. I właśnie w tym tkwi jej siła.
Morrigan 1305 - awatar Morrigan 1305
ocenił na104 dni temu
Frankenstein Mary Shelley
Frankenstein
Mary Shelley
W tamtym roku, w ramach Klubu książki, przeczytałam w końcu ten tytuł z klasyki grozy i choć sięgałam po niego z pewnymi obawami, to bardzo się cieszę, że w końcu go nadrobiłam! Dyskusja była wspaniała, dziękuję, dziewczyny! "Frankenstein" to historia człowieka nauki z epoki romantyzmu, Victora Frankensteina, który powołał do życia słynną, budzącą strach i odrazę kreaturę. Oprócz relacji samego Victora, na początku i końcu książki zamieszczone zostały listy, które niejako wprowadzają czytelnika w tę historię, co jest całkiem ciekawym rozwiązaniem i czym autorka sprytnie wybrnęła w pewnej kwestii. Sama fabuła jest bardzo prosta, łatwa do przewidzenia, ale nie banalna czy oczywista. Liczyłam co prawda na więcej wątku nauki, szaleństwa, opisów samego procesu kreacji i niestety pod tym względem trochę się zawiodłam. Victor to postać, która wielu czytelników irytuje, lecz na mnie nie zrobił aż tak złego wrażenia. Owszem, czasem bywał przesadnie dramatyczny, lecz przez to, że książka pochodzi z epoki romantyzmu, to mnie wcale nie dziwiło😅 właściwie to z dokładnie tego typu uniesieniami i rozterkami kojarzy mi się ta epoka. Może nie w każdej sytuacji, ale w naprawdę wielu, rozumiałam perspektywę i postępowanie Victora. Sama kreatura ma dość poruszającą historię, przez którą autorka stawia odbiorcom naprawdę wiele pytań dotyczących moralności, uprzedzeń, zemsty i człowieczeństwa. Z racji tego iż ten kultowy potwór nie otrzymał od autorki imienia, świat przyjął jako jego nazwę nazwisko jego stwórcy, co pewnie nie było celowe, ale wypada dość trafnie patrząc na całokształt tej powieści. Groza sprzed tylu lat wygląda inaczej niż współczesna, co warto uwzględnić przy czytaniu tego klasyka. Chodziło przede wszystkim o grozę rodzącą się w sercu bohatera, rozterki i dylematy moralne, etyczne i filozoficzne rozważania, a nie makabrę czy wywołujący ciarki lęk. Styl Shelley jest niezwykle obrazowy i przepiękny, niezwykle przyjemnie czytało mi się tę książkę, a zwłaszcza opisy górskich krajobrazów 😍 Na uwagę zasługuje też wiek tej książki, jak również sama autorka, która w tamtych czasach musiała przejść długą i trudną drogę, aby wyjść do czytelników z tak nietypową powieścią, stałe miałam to z tyłu głowy. Jej pomysł był z pewnością oryginalny i wyprzedzający swoje czasy. Frankenstein" jest powieścią, która nie spełni oczekiwań każdego współczesnego miłośnika grozy, mnie jednak można powiedzieć, że porwała. Bardzo mi się spodobała i czytałam ją z dużym zainteresowaniem, na pewno też na dłużej zostanie w mojej pamięci. Cieszę się, że wreszcie poznałam tę kultową historię i w pełni rozumiem dlaczego stała się ona klasykiem. Mamy tu oryginalny pomysł, wiele refleksji dotyczących człowieczeństwa, a także przekaz o odpowiedzialności za swoje czyny. Wiele miejsca zajmują emocjonalne przeżycia głównego bohatera, wyrzuty sumienia, zgryzota i depresja wysysająca z niego siły. Victor popełnił liczne błędy i choć w moich oczach nie miał złych intencji, to niestety skutki jego decyzji były tragiczne. Finalnie książka zostawia czytelnika z licznymi przemyśleniami i pytaniami o relację stwórcy z dziełem oraz o odpowiedzialności i konsekwencjach.
brave_book - awatar brave_book
ocenił na83 dni temu
Mistrz i Małgorzata Michaił Bułhakow
Mistrz i Małgorzata
Michaił Bułhakow
[Kolejna kwietniowa pełnia, Monty Python i skandaliczny przekład... czyli o „Mistrzu i Małgorzacie“ bez spoilerów] Jak co roku nadszedł Wielki Tydzień. Jak co roku zakwitły forsycje. Jak co roku nie wiadomo, jak się ubrać, bo kwiecień plecień. I znowu zapragnęłam przejść się po Patriarszych Prudach i podsłuchać, o czym rozmawiają redaktor Berlioz, poeta Bezdomny i zagraniczny gość. A potem lekko jak jaskółka przefrunąć do innego miasta i do innego czasu i osobiście ujrzeć pierwsze spotkanie prokuratora Judei z Jeszuą. 🔸O czym jest ta książka?🔸 Ośmielę się stwierdzić, że powieść ta w takim stopniu jest o Mistrzu i Małgorzacie, w jakim epos Mickiewicza jest o panu Tadeuszu. Trudno byłoby uznać wspomnianych tytułowych bohaterów za najważniejsze postaci obu dzieł. Kluczowe, istotne – jak najbardziej, ale spośród wielu (a przynajmniej spośród kilkorga). I jakkolwiek wątki Mistrza i Małgorzaty stanowią sporą część powieści, to przecież jest w niej o wiele więcej. Czego my tu nie mamy! Kto czytał, ten już wie. Humor i powaga. Groza i groteska. Problemy mieszkaniowe sprzed niemal stu lat, a jakże aktualnie brzmiące! Stosunki społeczne. Diagnoza kondycji ludzkiej. Miłość. Przeznaczenie. Eschatologia. 🔸 And now for something completely different🔸 Pamiętacie skecz Monty Pythona o najśmieszniejszym żarcie świata? Tym, który był tak zabawny, że każdy, kto go usłyszał, umierał ze śmiechu? W skeczu żart pojawia się w wersji niemieckiej i jest on nic nie znaczącą zbitką wyrazów. I tak jest dobrze, bo przecież próba napisania dowcipu, który rzeczywiście mógłby zostać uznany za zabójczo śmieszny, musiałaby skończyć się niepowodzeniem. I podobnie, jeśli autor wspomina w swoim dziele o genialnej książce, absolutnie nie powinien jej cytować, bo to się po prostu nie uda. Michaił Afanasjewicz nie zastosował się do tej zasady i cóż, udowodnił, że powyższe jest nieprawdą, jeśli tylko jest się nieprzeciętnym pisarzem. 🔸 Rękopisy nie płoną🔸 Czy wyobrażasz sobie książkę tak cudowną, że byłabyś gotowa gołymi rękami wyciągnąć jej manuskrypt z płomieni, aby ją tylko ocalić? Tym jest powieść Mistrza dla Małgorzaty. Nie dziwię się Małgorzacie. Zrobiłabym to samo. 🔸Zachwyty się kończą, czyli przekład i audiobook🔸 Bułhakow (bądź: Bułgakow) pisał swoją powieść przez wiele lat i nigdy nie uznał jej za skończoną. Nie istnieje zatem jedna kanoniczna wersja „Mistrza i Małgorzaty“. Co więcej, polski czytelnik może wybierać spośród niezliczonych wydań w rozmaitych przekładach i wariantach (z cenzurą, bez cenzury, z poprawkami...). Tym razem trafiło mi się tłumaczenie Barbary Dohnalik, które nie zachwyciło mnie jakoś szczególnie (począwszy od podejrzanego „nektaru morelowego“),ale miły głos lektora uśpił moją czujność. Niestety. Dopiero po lekturze całości odkryłam, że ten właśnie przekład spotkał się z poważnymi zarzutami o nierzetelność (źródła: 1. artykuł Aleksandra Wawrzyńczaka w Przeglądzie Rusycystycznym, nr 3/2019; 2. artykuł Kingi Rozwadowskiej w Przekładańcu, nr 42/2021). Dość powiedzieć, że Dohnalik dodała od siebie zwroty i całe zdania, których autor nigdy nie napisał. Gdybym wiedziała, w jak niedopuszczalny sposób tłumaczka pozwoliła sobie ingerować w oryginalny tekst, z pewnością nie wybrałabym jej przekładu. Audiobook nagrano w 2023 roku, czyli dość długo po zdemaskowaniu rażących przekłamań w wersji Dohnalik. Wydawca zdecydował się też umieścić w nagraniu „przedposłowie“ tłumaczki zawierające liczne niepotwierdzone teorie na temat życia autora „Mistrza i Małgorzaty“, zaprezentowane jako fakty (jak wskazuje Wawrzyńczyk). I na co to komu? Wybrałam ten audiobook ze względu na lektora, Filipa Kosiora. Bardzo lubię jego głos i zasadniczo „Mistrza i Małgorzaty“ w jego interpretacji słuchało mi się dobrze. Niestety, i tu mam pewne zastrzeżenia. Otóż lektor uparcie wymawiał przydomek Jeszui Ha-Nocri jako „hanokri“ (a tam jest C!). Minus za brak należytego przygotowania! Dodatkowo, zdarzało się, że lektor wypowiadał kwestie postaci w sposób znacząco odbiegający od opisu narratora (zwłaszcza Małgorzata z drugiej części powieści była mało udana). Takie „Dumbledore asked calmly“, tylko na odwrót, bo lektor potrafił subtelnym półgłosem przeczytać wypowiedź opisaną jako przenikliwy krzyk... Przekład, który nigdy nie powinien wyjść drukiem, i niedopracowany audiobook nie zdołały mi popsuć radości z powrotu do „Mistrza i Małgorzaty“, ale następnym razem z pewnością wybiorę inne tłumaczenie. 🏆 Moja ocena: 10/10* *ale nie dla tej wersji!! Książka top, ale strzeżcie się przekładu Dohnalik! *** Michaił Bułhakow (/Bułgakow) „Mistrz i Małgorzata“, przełożyła (między innymi) Barbara Dohnalik, przeczytał (między innymi) Filip Kosior, wydało (między innymi) wydawnictwo Aleksandria {19/52/2026, audiobook, Storytel}
Ola_wbibliotece - awatar Ola_wbibliotece
ocenił na107 dni temu
Pani Bovary Gustave Flaubert
Pani Bovary
Gustave Flaubert
„Pani Bovary” to klasyka literatury światowej, której nie sposób pominąć, jeśli interesuje nas powieść realistyczna XIX wieku. Gustave Flaubert stworzył dzieło, które do dziś wywołuje silne emocje – zarówno zachwyt, jak i irytację.Główna bohaterka, Emma Bovary, jest młodą kobietą, która marzy o wielkiej, romantycznej miłości, jakiej doświadcza w czytanych przez siebie powieściach. Zamiast tego wpada w pułapkę nudnego, prowincjonalnego małżeństwa z lekarzem Karolem Bovarym. Jej życie staje się pasmem rozczarowań, długów i kolejnych romansów, które mają wypełnić pustkę egzystencji. Trudno polubić któregokolwiek z bohaterów. Emma jest kapryśna, egoistyczna i wyjątkowo naiwna w swoich marzeniach. Karol – choć dobry i cierpliwy – jest mdły i bezbarwny. Nawet drugoplanowe postacie sprawiają wrażenie karykatur. Co więcej, Flaubert zdaje się z nich wszystkich otwarcie drwić. Jego ironia i chłodne, niemal chirurgiczne spojrzenie na ludzkie słabości potrafią być męczące. Momentami czyta się to z lekkim dyskomfortem – jakby autor patrzył na swoje postaci z wyższością i lekką pogardą. Styl literacki Flauberta jest absolutnie rewelacyjny. To jeden z najpiękniejszych, najbardziej precyzyjnych i melodyjnych języków w całej literaturze XIX wieku. Opisy prowincjonalnej Normandii, detale codzienności, subtelne niuanse psychologiczne – wszystko jest dopracowane do perfekcji. Flaubert słynie z zasady „le mot juste” (właściwe słowo) i naprawdę czuć, że każde zdanie zostało starannie wypolerowane. Nawet jeśli historia nie porywa emocjonalnie, to czysta przyjemność płynąca z formy literackiej rekompensuje wiele. Podsumowując: „Pani Bovary” to mistrzowska analiza ludzkiej frustracji, marzeń vs. rzeczywistości i prowincjonalnej nudy. Dzieło genialne pod względem stylu, ale dość przykre w odbiorze postaci. Dla mnie solidna siódemka – szacunek za kunszt pisarski, ale brak sympatii do bohaterów nie pozwolił mi ocenić wyżej.
Janszklanko - awatar Janszklanko
ocenił na711 dni temu

Cytaty z książki Portret Doriana Graya

Więcej

Ludzie znają dziś cenę wszystkiego, nie znając wartości niczego.

Ludzie znają dziś cenę wszystkiego, nie znając wartości niczego.

Oscar Wilde Portret Doriana Graya Zobacz więcej

Jedynym sposobem pozbycia się pokusy jest uleganie jej.

Jedynym sposobem pozbycia się pokusy jest uleganie jej.

Oscar Wilde Portret Doriana Graya Zobacz więcej

Określać znaczy ograniczać.

Określać znaczy ograniczać.

Oscar Wilde Portret Doriana Graya Zobacz więcej
Więcej

Video

Video