Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tetragon

Wydawnictwo: Wydawnictwo Vectra
7,88 (40 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
7
8
17
7
5
6
6
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788360891728
liczba stron
408
język
polski
dodał
VECTRA

Syn wiceszefa policji znika w podejrzanych okolicznościach, a na miejscu domniemanej zbrodni technicy znajdują ślady jego krwi. Rozpoczyna się pozornie typowe śledztwo, które szybko spowija mgła niejasności, gdy na jaw wychodzą dziwne zachowania Erica McAleera oraz tożsamość mężczyzny, z którym spotkał się tuż przed zniknięciem. Podczas przeszukania mieszkania, James Adams – detektyw z...

Syn wiceszefa policji znika w podejrzanych okolicznościach, a na miejscu domniemanej zbrodni technicy znajdują ślady jego krwi. Rozpoczyna się pozornie typowe śledztwo, które szybko spowija mgła niejasności, gdy na jaw wychodzą dziwne zachowania Erica McAleera oraz tożsamość mężczyzny, z którym spotkał się tuż przed zniknięciem. Podczas przeszukania mieszkania, James Adams – detektyw z wydziału zabójstw w Cleveland – znajduje dziwnego, martwego owada. Niecodzienne odkrycie postanawia skonsultować z entomologiem, który uświadamia mu, że przypadki nie istnieją.
W tym samym czasie młodszy kolega Adamsa zza ściany – detektyw David Ross - zostaje przydzielony do zbadania zwłok porzuconych w kolejowym magazynie. Wszystko wskazuje na to, że ofiara nie żyła już od kilku miesięcy, ale nikt nie potrafi wyjaśnić, jak się tam znalazła. Podczas sekcji patolog znajduje w ciele nieboszczyka szereg toksyn, które składem przypominają jad pewnego pajęczaka.
Detektywi nie przypuszczają, że z dnia na dzień pozostaje coraz mniej czasu, a każdy ich krok jest poddawany skrupulatnej analizie. Nie mają też pojęcia, o jaką stawkę toczy się gra, w którą ktoś każe im grać. Dopiero po zniknięciu samego kapitana - Arthura Goldwyna – wszyscy zaczynają zadawać sobie pytanie: co tak naprawdę się dzieje?

 

źródło opisu: Vectra, 2015

źródło okładki: arw-vectra.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 6379
JaneS | 2015-11-09
Przeczytana: 07 listopada 2015

...OTO KOŃ TRUPIO BLADY, A IMIĘ SIEDZĄCEGO NA NIM ŚMIERĆ...

Nieco ponad miesiąc temu byliśmy świadkami niecodziennego zjawiska- pełnego zaćmienia Superksiężyca zwanego potocznie "krwawym księżycem". Jest to zjawisko czysto astronomiczne polegające na odpowiednim ułożeniu księżyca w stosunku do Ziemi i Słońca. Astronomowie nie mają większych problemów z wytłumaczeniem przebiegu tego procesu, jednak wiele ludzi uważa to za zjawisko nadnaturalne, a jeszcze inni traktują jako dowód na zbliżający się koniec świata...

W podejrzanych okolicznościach znika syn wiceszefa policji. Na miejscu domniemanej zbrodni policja odnajduje jedynie jego krew bez ciała i dziwnie umarłego owada, który początkowo nie wzbudza u śledczych żadnych podejrzeń. Policja razem z FBI rozpoczyna śledztwo. W tym czasie w przerażającym tempie giną kolejne osoby. Dwie szychy wydziału zabójstw w Cleveland- James Adams i David Ross za wszelką cenę próbują dowiedzieć się co tak naprawdę się dzieje. Ich żądza rozwikłania zagadki sięga zenitu, gdy z dnia na dzień znika sam kapitan, a zarazem ich dobry znajomy- Arthur Goldwyn. Czas działa na ich niekorzyść, a morderca nie śpi. Co więcej śledzi każdy, nawet najmniejszy ruch niczego nieświadomych detektywów.

Czy Adams i Ross rozwikłają zagadkę, nim będzie za późno? Kto i w jakim celu uprowadził kapitana? Czy dwoje inteligentnych wywiadowców mogą wszystkim ufać? Odpowiedź w książce.

Dotychczas z twórczością Thomasa Arnolda miałam do czynienia przy okazji premiery drugiej książki w jego dorobku- "33 dni prawdy", które wspominam nadzwyczaj pozytywnie. Także, gdy doszły mnie słuchy, że ukaże się kolejna książka z udziałem dwóch świetnych detektywów, która nie jestem jednak kontynuacją, a całkiem oddzielną historią, byłam wniebowzięta. Już od dłuższego czasu nie czytałam kryminału więc byłam spragniona silnych wrażeń. Czy ów pozycja wydawnicza mi je zapewniła? Z całą pewnością tak, choć nie ukrywam, że da się zauważyć pewien mankament. Prześledźmy zatem wszystko od początku.

Na szczególna uwagę zasługują tutaj bohaterzy. Tym razem autor naprawdę się wykazał, bowiem dowiadujemy się tutaj zdecydowanie więcej o ich przeszłości i metodach pracy z takim efektem, że od samego początku wiadomo kto nosi w tym stadku miano samca, a właściwie pary alfa. Adams to spokojny, opanowany, nikomu nie utrudniający życia i niezwykle ułożony agent. Co prawda nie może pochwalić się pokaźną budową ciała, ale mimo to jest sprawny. Jego doświadczenie jest doceniane i budzi respekt w kolegach po fachu, ale jak sam twierdzi, lata świetności ma już dawno za sobą (Taa, "Tetragon" to dowód na to, że jest zgoła inaczej :)). Z kolei Ross w przeciwieństwie do swojego partnera jest nieco chaotyczny i z punktualnością mu nie po drodze, ale nadrabia to umiejętnością dopasowywania do siebie poszczególnych puzzli. Wszędzie jest jego pełno, gdyż lubi działać, a nie ślęczeć niepotrzebnie nad papierkami. W tym przypadku powiedzenie: "przeciwności się przyciągają" sprawdza się idealnie. Oboje się oni dopełniają i razem tworzą niezawodny, niezastąpiony, a co najważniejsze- skuteczny duet.

Fabuła również jest na plus. Autor solidnie skonstruował całą intrygę do tego stopnia, że czytelnik ma naprawdę spory problem z wytypowaniem delikwenta odpowiedzialnego za cały bałagan. Spróbujcie, może Wam się uda, ale osobiście mi nie udało się tego dokonać.

To co cenię w tego typu książkach, to humor, który nieco rozluźnia całą napiętą atmosferę. W tym przypadku autor podstępnie wkradł się w moje łaski, albowiem zabawnych nie tyle zdarzeń, co dialogów jest tutaj na pęczki.


- Adams, do mnie!- wrzasnął z połowy korytarza. - A ty masz wolne! Weź dzień urlopu i zbierz się do kupy, bo wyglądasz jak...
- Gówno?!
- Właśnie...
- A urlop będzie płatny?
- A chcesz mieć jutro do czego wracać?
- Tak myślałem...


Język z kolei jest bez jakichkolwiek zarzutów. Thomas Arnold ma ogromny talent do operowania słowem pisanym. Czyni to z ogromną precyzją i lekkością, dzięki czemu kartki praktycznie same się przewracają i aż żal zatrzymywać tę cudowną "machinę".

Oczywiście nie można nie wspomnieć także o cechach fizycznych tej książki. Wydawnictwo Vectra po raz kolejny dowiodło wszelkich starań, aby wyglądało to tak estetycznie jak wygląda. Dobrej jakości papier, świetna czcionka ułatwiająca czytanie, wypukłości oraz imitacje różnych rys i pęknięć. Po prostu cudo!

Natomiast to co nie przypadło mi do gustu, to dosyć powolnie rozgrywająca się akcja. Początkowo uważałam to za atut tej historii, gdyż sądziłam, że wzmoży to efekt zaskoczenia. Niestety od początku aż do końca wszystko dzieje się miarowo i jednostajnie, co w konsekwencji doprowadziło do tego, że rozwiązanie całej sprawy nie wywołało we mnie zamierzonego efektu.

Reasumując, "Tetragon" to niezwykły thriller kryminalny, który śmiem twierdzić może równać się z wieloma zagranicznymi pozycjami tego gatunku. Zachęcam Was do sięgnięcia po tę publikację, a autorowi serdecznie dziękuję. Dziękuję za to, że dzięki tej pozycji przypomniałam sobie za co pokochałam kryminały.

*cytat pochodzi z książki (str. 36)

http://czytelnicze-turbulencje.blogspot.com/2015/11/oto-kon-trupio-blady-imie-siedzacego-na.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Książę i żebrak

Męczyłem się z tą książką dość długo, w zasadzie schemat jest w miarę znany i spodziewany. To, co jest inne, to to, że po przeczytaniu "Tomka Saw...

zgłoś błąd zgłoś błąd