Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Aorta

Cykl: Gabriel Byś (tom 1) | Seria: Mroczna Seria
Wydawnictwo: W.A.B.
6,77 (219 ocen i 61 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
12
8
42
7
72
6
46
5
25
4
5
3
3
2
1
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328027831
liczba stron
400
język
polski

Pruszków spokojnie żyje w cieniu niedalekiej Warszawy. Mało kto pamięta o mafii pruszkowskiej, która rządziła miastem w latach dziewięćdziesiątych. Byli mafiosi albo odsiadują wyroki, albo zakamuflowali się i zeszli do podziemia… Kiedy w mieszkaniu na luksusowym osiedlu dwóch tragarzy znajduje zmasakrowaną kobietę, wszyscy są zszokowani. Sprawa trafia do komisarza Gabriela Bysia z Komendy...

Pruszków spokojnie żyje w cieniu niedalekiej Warszawy. Mało kto pamięta o mafii pruszkowskiej, która rządziła miastem w latach dziewięćdziesiątych. Byli mafiosi albo odsiadują wyroki, albo zakamuflowali się i zeszli do podziemia…
Kiedy w mieszkaniu na luksusowym osiedlu dwóch tragarzy znajduje zmasakrowaną kobietę, wszyscy są zszokowani. Sprawa trafia do komisarza Gabriela Bysia z Komendy Stołecznej. Byś musi ją szybko rozwiązać – po ostatniej wpadce to jego zawodowe „być albo nie być”. Tymczasem ma tylko niezidentyfikowane okaleczone zwłoki z wyłupionymi oczami.
Niebawem okazuje się jednak, że to morderstwo jest wierzchołkiem góry lodowej, a wszystkie tropy prowadzą do pewnego niebezpiecznego człowieka. Czy Byś wypowie otwartą wojnę mężczyźnie, który rządzi podziemnym Pruszkowem?
Bartosz Szczygielski w swoim gorzkim i przewrotnym debiucie stworzył postać bezkompromisowego komisarza, jakiego jeszcze nie znacie, a poznać powinniście!

 

źródło opisu: www.grupawydawniczafoksal.pl

źródło okładki: www.grupawydawniczafoksal.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Nowalijki książek: 288

Pruszków Crime Story

Za każdym razem, kiedy sięgam po nową powieść kryminalną zastanawiam się, czy jej autor jest w stanie czymś mnie zaskoczyć. Kiedy to powieść debiutanta, można oczekiwać z jednej strony powiewu świeżości, z drugiej zaś mankamentów częstych dla pierwszych dokonań literackich. W przypadku Bartosza Szczygielskiego, autora „Aorty”, sprawa wygląda jednak inaczej. Debiutujący pisarz ma już za sobą doświadczenia literackie. Jest dwukrotnym laureatem Międzynarodowego Festiwalu Kryminału we Wrocławiu, opublikował także kilka opowiadań, recenzuje książki. Dotychczasowa działalność literacka autora z pewnością miała wpływ na ostateczny kształt debiutu, który czyta się tak, jakby Bartosz Szczygielski miał już za sobą doświadczenie co najmniej kilka powieści.

„Aorta” przenosi czytelnika do Pruszkowa, które do dziś w świadomości wielu Polaków kojarzy się głównie z działającą w latach 90. mafią. Sam pamiętam, że porachunki między gangami i przestępczy światek z tej miejscowości wielokrotnie gościły na pierwszych stronach gazet i na jedynkach serwisów informacyjnych. Jest jednak XXI wiek i może się wydawać, że przestępcza, niechlubna sława miasta jest już tylko wspomnieniem. Kiedy na jednym ze strzeżonych osiedli dwaj pracownicy firmy przewozowej znajdują zwłoki kobiety z wyłupionymi oczami, jak bumerang powraca zła sława Pruszkowa. Do miasta przyjeżdża komisarz Gabriel Byś, oddelegowany z Komendy Stołecznej. Dla policjanta nowe śledztwo jest szansą na rehabilitację po ostatniej, nieudanej...

Za każdym razem, kiedy sięgam po nową powieść kryminalną zastanawiam się, czy jej autor jest w stanie czymś mnie zaskoczyć. Kiedy to powieść debiutanta, można oczekiwać z jednej strony powiewu świeżości, z drugiej zaś mankamentów częstych dla pierwszych dokonań literackich. W przypadku Bartosza Szczygielskiego, autora „Aorty”, sprawa wygląda jednak inaczej. Debiutujący pisarz ma już za sobą doświadczenia literackie. Jest dwukrotnym laureatem Międzynarodowego Festiwalu Kryminału we Wrocławiu, opublikował także kilka opowiadań, recenzuje książki. Dotychczasowa działalność literacka autora z pewnością miała wpływ na ostateczny kształt debiutu, który czyta się tak, jakby Bartosz Szczygielski miał już za sobą doświadczenie co najmniej kilka powieści.

„Aorta” przenosi czytelnika do Pruszkowa, które do dziś w świadomości wielu Polaków kojarzy się głównie z działającą w latach 90. mafią. Sam pamiętam, że porachunki między gangami i przestępczy światek z tej miejscowości wielokrotnie gościły na pierwszych stronach gazet i na jedynkach serwisów informacyjnych. Jest jednak XXI wiek i może się wydawać, że przestępcza, niechlubna sława miasta jest już tylko wspomnieniem. Kiedy na jednym ze strzeżonych osiedli dwaj pracownicy firmy przewozowej znajdują zwłoki kobiety z wyłupionymi oczami, jak bumerang powraca zła sława Pruszkowa. Do miasta przyjeżdża komisarz Gabriel Byś, oddelegowany z Komendy Stołecznej. Dla policjanta nowe śledztwo jest szansą na rehabilitację po ostatniej, nieudanej akcji. Byś zaczyna dochodzenie, nie wiedząc nawet, że zwłoki kobiety to dopiero początek wydarzeń, które obudzą uśpione, mafijne demony miasta. Okazuje się bowiem, że spokój panujący w mieście, to tylko pozory.

Bartosz Szczygielski podjął pewne ryzyko, przywołując na karty swojej powieści tematykę mafijną. Wydawać by się mogło, że w tym temacie sporo już napisano i odgrzewanie historii sprzed lat może nie być już tak zajmujące. A jednak autorowi udało się stworzyć wciągającą, interesującą powieść, której atutem są zarówno ciekawe postacie, jak i bardzo dobrze poprowadzona narracja. Autor zastosował ciekawy zabieg stylistyczny, kojarzący się z filmowym montażem. Sceny w jego fabule są krótkie, jednym cięciem przechodzi on od jednego toku narracji do drugiego. Warto zwrócić na to uwagę, gdyż często pomostem między kolejnymi fragmentami bywa jedno słowo. Przyznam, że spodobała mi się tak poprowadzona fabuła. Całość sprawia wrażenie dynamicznej opowieści, która dodatkowo przykuwa uwagę czytelnika. Wydarzenia w „Aorcie” może nie pędzą na złamanie karku, bo to w końcu kryminał a nie powieść sensacyjna, ale w prowadzonym śledztwie sporo się dzieje. Na światło dzienne wychodzą coraz to nowe fakty, ale tak, jak autor zapędza w ślepą uliczkę komisarza Bysia i innych policjantów, tak wywodzi w pole czytelnika. Im bliżej finału, tym akcja przyspiesza do samego końca, które pozostawia naprawdę ogromny niedosyt. Może to i lepiej, bo takie zakończenie „Aorty” daje szansę na kontynuację, a z pewnością zostawia czytelnika w stanie dużego zaskoczenia.

Czytając fabułę Bartosza Szczygielskiego, nie sposób nie zwrócić uwagi na język powieści. Podoba mi się swoboda, z jaką autor opisuje świat w swojej książce. Stosuje wulgaryzmy, za którymi nie przepadam, ale w „Aorcie” kompletnie mi one nie przeszkadzały. Co więcej, uwiarygodniały całą historię, w której ułagodzony język brzmiałby co najmniej sztucznie. Autor od czasu do czasu wrzuca aluzje do współczesnych wydarzeń czy świata kultury masowej, nie można mu także odmówić inteligentnego poczucia humoru. Czasem ironicznego, częściej gorzkiego - ale taka jest rzeczywistość Pruszkowa z powieści i tacy są jej bohaterowie.

Postacie, które zaludniają świat „Aorty”, również zasługują na wspomnienie. Komisarz Gabriel Byś budzi sympatię czytelnika, bo nie ma w nim nic z policjanta rodem z amerykańskich seriali. On zna swoje miejsce w szeregu, wie gdzie zawalił i ma świadomość, że nie może oczekiwać od życia kolejnych szans. Kocha żonę, ale jest uzależniony od pracy, która przejęła nad nim kontrolę. Trzeba dodać, że to praca niewdzięczna, chimeryczna, bo zależna w równym stopniu od umiejętności całego zespołu ludzi, jak i od zwykłego szczęścia. Policjant z Warszawy nie ma łatwo w klaustrofobicznym nieco Pruszkowie, za którym ciągnie się zła sława. Równie ciekawie prezentują się w powieści postaci kobiet, na czele z sierżant Moniką Ruszką oraz Kaśką, która przez długi czas będzie trudna do rozszyfrowania. Autor stworzył całą galerię bohaterów z bogatym bagażem doświadczeń i przeżyć, pogłębiając rys psychologiczny postaci na tyle, na ile pozwala konwencja powieści.

 

Debiutancka powieść Bartosza Szczygielskiego to książka, na którą warto zwrócić uwagę. Wzrok przykuwa już sama okładka, ale gwarantuję, że fabuła „Aorty” skutecznie odciągnie czytelnika od innych zajęć. Z pewnością przypadnie do gustu miłośnikom współczesnego kryminału. Oprócz pracy policjantów ważne są wątki obyczajowe, a bohaterowie zmagający się z często bolesną codziennością, wciąż na nowo muszą podejmować kluczowe decyzje. Mimo wielokrotnie poruszanego już w literaturze tematu działalności zorganizowanych grup przestępczych, „Aorta” Bartosza Szczygielskiego wprowadza pewną świeżość do literatury gatunkowej. Autor tym debiutem postawił sobie wysoko poprzeczkę, ale mam nadzieję, że to tylko tak na rozgrzewkę. Polecam i czekam na więcej.

Tomasz Radochoński

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (734)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1925
jamczyk | 2017-01-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 stycznia 2017

Główni bohaterowie po przejściach, w niedużym mieście po przejściach i zbrodnia, która łączy ludzkie słabości i żądze. Bardzo dobry debiut powieściowy, który zapowiada się na początek interesującej znajomości z komisarzem Bysiem.

książek: 1270
Heisenberg | 2017-12-10
Na półkach: Przeczytane

„Palenie albo zdrowie – wybór należy do Ciebie” – taki, powszechnie znany napis powinien znajdować się na okładce tej książki, albowiem nie ma tu chyba jednej strony, żeby ktoś nie palił tudzież o paleniu rozmawiał. Zresztą nie wiem, może akurat to ostrzeżenie na okładce „Aorty” widnieje; ja czytałem tą książkę w wersji elektronicznej, i stąd to spostrzeżenie.
Tyle tytułem wstępu. „Aorta” to dość ciekawy i obiecujący debiut. Polski kryminał pisany ma się bardzo dobrze, i każde nowe nazwisko nie ma zbyt łatwo, jeśli chce dostać się do zacnego grona takich tuzów jak choćby Chmielarz, Czubaj czy Krajewski. Myślę, że Bartoszowi Szczygielskiemu jeśli się jeszcze nie udało, to w każdym razie jest na dobrej drodze ku temu. Fabuła książki prowadzona jest raczej niespiesznie, ale absolutnie nie ma mowy o uczuciu znudzenia lekturą. Brutalne zabójstwo kobiety oraz równolegle tocząca się historia, związana z niechlubną przeszłością Pruszkowa; nie trudno się domyśleć, że z czasem te tematy...

książek: 974
żurawie_origami | 2017-01-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 28 stycznia 2017

"Aorta" to debiut powieściowy pana Bartosza Szczygielskiego. I to debiut całkiem udany w moim odczuciu. Miejsce akcji to Pruszków pod Warszawą, który chyba każdemu kojarzy się jednoznacznie, brutalne morderstwo, komisarz z powołania rujnujący swoje życie osobiste i wiele znaków zapytania.
To, co wyróżnia powieść pana Szczygielskiego to bardzo realistyczne opisy zdarzeń, dosadny język, który mi bardzo przypadł do gustu, wiele gier słownych i świetnych porównań. Książka momentami jest tak zabawna, że parskałam śmiechem. Główny bohater, komisarz Byś staje się jednym z moich ulubionych bohaterów kryminałów.
Na plus mogę dodać jeszcze, że autor włożył w książkę bardzo dużo naukowej i kryminalnej terminologii, ale wszystko jest wyjaśniane, czytelnik się nie gubi ani nie czuje się zdezorientowany.
Wyjaśnienie głównej wątku trochę mnie rozczarowało, za to zakończenie istna bomba. Czekam na więcej.

książek: 1108
Dominiqe83 | 2017-01-09
Przeczytana: 07 stycznia 2017

Są takie miejsca na mapie Polski, które przywołują jednoznaczne skojarzenia: słyszysz Sopot - myślisz molo, czytasz Kraków - widzisz smoka wawelskiego, trafiasz na Pruszków - kojarzysz go z mafią. Skojarzenie to towarzyszyło mi przez całą lekturę mocnego, mrocznego kryminału, który stworzył Bartosz Szczygielski.

"Aorta" to pisana bezpardonowym i dosadnym językiem powieść, w której ludzkie słabości i powody zbrodni nie są owijane w bawełnę, dzięki czemu historia zyskuje na realizmie.

Komisarz Gabriel Byś, oddelegowany ze stołecznej komendy do pruszkowskiego śledztwa w sprawie brutalnego morderstwa młodej kobiety, daje się poznać jako policjant o ciętym języku i dociekliwym umyśle. Praca pochłania go bez reszty, na czym cierpi jego żona oraz kręgosłup, którego ból zagłusza sporymi dawkami tramalu.

Na drodze Bysia staje Katarzyna Sokół, bardzo głęboko osadzona w szarej strefie, pełnej nielegalnego alkoholu, prostytucji czy gangsterskich porachunków, a zarządzanej przez byłego...

książek: 2180
emindflow | 2016-09-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 września 2016

Udany i bardzo obiecujący debiut.
Rzadko się zdarza, żeby zapowiedź wydawcy znalazła pełne potwierdzenie w treści książki, dlatego warto podkreślić, że "Aorta" należy do tych własnie chlubnych wyjątków.
Byłem ciekaw, czy i jak autor poradzi sobie z intrygująco zapowiadającą się fabułą i muszę przyznać, że jest dobrze, a przynajmniej w głównych wątkach.
Bezwzględne w działaniu i bezkarne przestępcze podziemie, prostytucja i narkotyki, skorumpowana władza i organy ścigania, żołnierze pozostawieni własnemu losowi po powrocie z zagranicznych misji - to wszystko jest tu pokazane z dużym realizmem. Na dodatek całej historii towarzyszy mroczny klimat, który robi dodatkowe wrażenie.
Z całej galerii osób przewijających się w powieści najciekawsza wydała mi się postać prostytutki Kaśki Sokół, bardziej interesująca od głównego bohatera komisarza Bysia.
Na marginesie - świetny był pomysł z grafem - miód na serce każdego miłośnika logicznego myślenia.
I wszystko byłoby bardzo dobrze, gdyby...

książek: 1046
Ania | 2017-02-05
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 05 lutego 2017

Bardzo udany debiut z naszego polskiego podwórka.
Nie do końca moje klimaty, a przeczytałam z zainteresowaniem i rosnącą ciekawością. Świetnie napisana, trzyma w napięciu do samego końca. Wartka akcja i wiarygodne postacie wciągają w świat "Aorty"
Trochę się bałam, że zakończenie może mnie rozczarować, ale okazało się, że nie. To był mocny i zaskakujący finał.
Czekam na kolejne powieści Pana Szczygielskiego.

książek: 708
Pistacia_Vera | 2017-02-27
Przeczytana: 27 lutego 2017

o czym jest ta książka? dla mnie przede wszystkim o papierosach. tak własnie, prawie na każdej stronie ktoś myśli o paleniu, ktoś przeszukuje kieszenie w poszukiwaniu paczki papierosów, ktoś pali. palą wszyscy na potęgę przez co tej książki nie da się czytać, historia nie wciąga chyba że w nałóg. sposób narracji też koszmarny, zagadka morderstwa zagmatwana grafami, z których nic ciekawego nie wynika, trochę wątków bez odpowiedzi. mnie ta książka tylko zmęczyła.

książek: 109
ZojaHawryło | 2017-11-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Debiutancka powieść Bartosza i szczerze....trafił w punkt. Kreacja głównego bohatera Gabriela Bysia i wydarzenia z jego życia są tak rzeczywiste jakby wzięte z magazynu kryminalnego Michała Fajbusiewicza. Skąd pomysł, żeby wziąć pod ostrzał Pruszków i tamtejsze ciemne interesy, nie mam pojęcia. Osobiście przyznam, że nie ma rzeczy do której mogłabym się doczepić....chociaż zapewne znajdą się osoby, że słownictwo jak na "polską psiarnie" za delikatne. Chciałam skierować swoje słowa do każdego czytelnika - Bartosz Szczygielski to nie Patryk Vega, który brak sensownych i konstruktywnych momentów akcji zastępuje toną "mięsa". Brawo Bartosz i życzę powodzenia!

książek: 844
Agusiek | 2016-09-28
Przeczytana: 26 września 2016

To lektura mocna, pełna odnośników do kultury, okraszona szczyptą ironii. Znakomite studium zachowań ludzkich. Konwencja kryminału to brutalne tło dla głębszej analizy tego, co dzieje się z człowiekiem w zależności od realiów. Z pewnością nie jest to książka łatwa, którą przeczyta się w spokojny wieczór leżąc pod kocykiem. Koniecznie trzeba wyostrzyć zmysły.

Fabuła „Aorty” dzieje się w Pruszkowie, gdzie w makabryczny sposób zostaje zamordowana kobieta. Do rozwiązania zagadki jej śmierci zostaje przydzielony komisarz z Komendy Stołecznej, Gabriel Byś. Jednak nie tylko z morderstwem musi się zmagać. W trakcie dochodzenia pojawiają się inne wątki, na które jest ciche przyzwolenie społeczeństwa i policji. Dlatego „Aorta” jest tak smutno prawdziwa.

Gdzie zatem leży granica między tym, co legalne a co nie? Jakie jest źródło zła i czy jest ono faktycznie tak czarne, jak je malują? Mnóstwo pytań, niewiele odpowiedzi.

Mocnymi stronami książki są nie tylko dynamicznie rozgrywająca się...

książek: 705
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Kryminały dzielimy na dwie podstawowe kategorie: kryminały komercyjne – dla wszystkich, proste, przy których synapsy nie wykazują wzmożonej aktywności. Mają relaksować, a nie zmuszać do wnikliwego analizowania akcji oraz dokładnej wiwisekcji poszczególnych postaci w celu wyłonienia spośród kandydatów laureata – czyli poszukiwanego mordercę. Bardzo lubię takie książki, bo dają wytchnienie po ciężkim dniu. Drugą kategorię stanowią kryminały, sięgając po które musimy wspiąć się na paluszki, gdyż są z wyższej półki. Dopracowane w każdym calu, z doskonałą intrygą, porywającą charakterystyką postaci, z rewelacyjnymi "didaskaliami epickimi" czyli wątkami pobocznymi oraz równie interesującą częścią obyczajową. Ten rodzaj kryminałów jest skierowany do czytelników bardziej wybrednych, którzy wymagają nie tylko doskonałej intrygi, ale także rysu historycznego, zagadek intelektualnych, dodatków edukacyjnych. Kryminały, które nie tylko bawią ale i uczą, niczym zabawki interaktywne dla dzieci;)...

zobacz kolejne z 724 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Pisarz powinien pisać o tym, co czuje

Bartosz Szczygielski to publicysta, recenzent, znawca literatury kryminalnej. W debiutanckiej powieści „Aorta” zabiera nas do Pruszkowa, w którym wciąż słychać echo mafijnych porachunków z lat 90. Z rozmowy z autorem dowiecie się, skąd wziął się pomysł na książkę, dlaczego można ją porównywać do serialu „True Detective”, na czym polega smolisty humor, a także – między innymi – o tym, że kobiece bohaterki w kryminale potrafią być bardzo charakternymi postaciami.


więcej
Nagroda Wielkiego Kalibru 2017 - laureaci

W sobotę wieczorem, podczas kameralnej gali we wrocławskim Starym Klasztorze przyznano już po raz czternasty Nagrody Wielkiego Kalibru. Nagrodę główną otrzymał Mariusz Czubaj za powieść „R.I.P”. Czytelnicy docenili Ryszarda Ćwirleja za kryminał „Śliski interes”, a nagrodę im. Janiny Paradowskiej otrzymał debiutujący książką „Aorta” Bartosz Szczygielski.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd