Duch z butelki

Tłumaczenie: Katarzyna Skalska
Wydawnictwo: Zakamarki
6,96 (27 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
1
8
3
7
11
6
8
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Anden i flaskan
data wydania
ISBN
9788377761083
liczba stron
28
język
polski
dodała
Róża_Bzowa

Kiedy Uno i Mati otworzyli starą butelkę, wydostał się z niej olbrzymi duch. Siedział zamknięty w butelce od tysięcy lat. Z wdzięczności, że został uwolniony, obiecał spełnić trzy życzenia chłopców. Jak myślicie, czego zażyczyli sobie Uno i Mati i co z tego wynikło? Una i Matiego spotkacie również w książce "Yeti". Eva Susso i Benjamin Chaud to także autorzy znanych i lubianych książek dla...

Kiedy Uno i Mati otworzyli starą butelkę, wydostał się z niej olbrzymi duch. Siedział zamknięty w butelce od tysięcy lat. Z wdzięczności, że został uwolniony, obiecał spełnić trzy życzenia chłopców.

Jak myślicie, czego zażyczyli sobie Uno i Mati i co z tego wynikło?

Una i Matiego spotkacie również w książce "Yeti".

Eva Susso i Benjamin Chaud to także autorzy znanych i lubianych książek dla nieco młodszych dzieci: "Binta tańczy", "Lalo gra na bębnie" i "Babo chce".

Ilustracje: Benjamin Chaud.

 

źródło opisu: http://www.zakamarki.pl/index.php/duch-z-butelki.h...(?)

źródło okładki: http://www.zakamarki.pl/index.php/duch-z-butelki.h...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 20
napoleczce_pl | 2017-02-07
Przeczytana: 07 lutego 2017

Duch z butelki
(czyli przyjaciele Binty i Lalo spotykają zaświaty)

Dżinn, to w arabskiej mitologii jedna z trzech, obok anioła i człowieka, rozumnych istot. Aladyn miał swojego lampowego, a Uno i Mati mają wersję butelkową. Zobaczcie sami.
Eva Susso (pani, która wymyśliła tańczącą Bintę i chcącego Babo) wraz z Benjaminem Chaudem (pan, który narysował Pomelo, Bintę i Skarpetkę) postanowili wskrzesić starą legendę o zamkniętym w butelce duchu, przerobić ją, pokolorować, osłodzić, zazielenić i podać w postaci pouczającej baśni.
Jak w każdej porządnej baśni mamy tutaj „zwykłych” ludzkich bohaterów, którzy dzięki zbiegowi okoliczności wchodzą w posiadanie starodawnego artefaktu, który poprzez swą „duchową” zawartość wywraca do góry nogami cały spokojny dziecięcy świat.
Rodzeństwo bohaterów zgarnia główną nagrodę jaka zazwyczaj przypada za uwolnienie niesprawiedliwie zamkniętych butelkowych stworów - może wypowiedzieć trzy życzenia, które duch ów ma obowiązek spełnić.
Co dzieci wymyślają, oczywiście nie powiemy. Jak się to kończy – oczywiście dobrze. Jak się przy tym bawimy – doskonale. A to dlatego, że para twórców mruga cały czas do nas i naszych dzieci okiem, zarówno w warstwie pisanej, jak i w rysunkowym tle.
Poznacie więc mitologicznego Humababe w postaci dymnego ducha wypełnionego zieloną roślinnością (jego oryginalny pierwowzór i imiennik był raczej mniej sympatyczny). Spotkacie rodziców dzieci siedzących pod drzewem i jedzących śniadanie (u fanów Binty na pewno pojawi się uśmiech), a szukanie co jakiś czas poddmuchawcowego różowego słonia, też przysporzy sporo radości.
Po raz kolejny dostajemy od tego literackiego tandemu porządną pozycję. Ta skierowana jest do trochę starszych dzieci i daje bardzo przyjemny zaczyn do zadania niezwykle ważnego pytania: „A jakie byłyby twoje trzy życzenia?". A potem już sprawa jest prosta - trzeba powiedzieć ANZU ARURU APSU i gotowe.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
www.napoleczce.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Papierowe marzenia

Uwielbiam książki Evansa, ponieważ pokazują one życiowe trudy, z którymi nie jeden człowiek się zmagał. Porusza naprawdę istotne tematy a jednocześ...

zgłoś błąd zgłoś błąd