Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sprawa Niny Frank

Wydawnictwo: Muza
6,63 (3847 ocen i 518 opinii) Zobacz oceny
10
115
9
193
8
633
7
1 235
6
1 014
5
408
4
118
3
82
2
29
1
20
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377589632
liczba stron
416
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Pierwsza na polskim rynku powieść kryminalna, której bohaterem jest tzw. profiler, czyli psycholog wykonujący portrety psychologiczne nieznanych sprawców.  Akcja powieści rozgrywa się w dwóch światach: jeden to sielska miejscowość przygraniczna - Mielnik nad Bugiem, gdzie do tej pory nie działo się nic oprócz lokalnych skandali, a życie płynęło leniwie, drugi - to high life stolicy, w którym...

Pierwsza na polskim rynku powieść kryminalna, której bohaterem jest tzw. profiler, czyli psycholog wykonujący portrety psychologiczne nieznanych sprawców. 

Akcja powieści rozgrywa się w dwóch światach: jeden to sielska miejscowość przygraniczna - Mielnik nad Bugiem, gdzie do tej pory nie działo się nic oprócz lokalnych skandali, a życie płynęło leniwie, drugi - to high life stolicy, w którym żyje najpopularniejsza aktorka polskich seriali - Nina Frank. Prawdę o niej poznajemy z dziennika internetowego, który zaczyna prowadzić w pewnym momencie swego pełnego skandali życia. Dowiadujemy się o jej dwuznacznej drodze do kariery, licznych kochankach, nałogach, różnego kalibru świństwach i grzeszkach. Jednocześnie w swoim życiu odgrywa role szczęśliwej i dobrej - jak grana przez nią postać zakonnicy Joanny, która przyniosła jej pieniądze i sławę. Kochają ją miliony telewidzów i wierzą w wykreowany wizerunek. Te dwa światy przeplatają się przez całą książkę, by spotkać się w kulminacyjnym punkcie akcji, gdy dochodzi do wyjaśnienia zagadki śmierci Niny Frank. 

Kiedy aktorka zostaje znaleziona w swoim dworku nad Bugiem martwa, do Mielnika nad Bugiem przyjeżdża Hubert Meyer - profiler policyjny i zaczyna po kolei odkrywać tajemnice gwiazdy. Poznając sekrety Frank i próbując stworzyć profil jej mordercy, Hubert Meyer analizuje także swoje życie, atakują go wspomnienia i przy okazji badania zbrodni dociera do skrywanych przed sobą własnych tajemnic.

 

źródło opisu: http://muza.com.pl/

źródło okładki: http://muza.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 962
Michal Zacharzewski | 2016-02-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 czerwca 2015

Katarzyna Bonda to pisarka mojego pokolenia, a więc autorka względnie młoda. Ostatnimi czasy wszędzie jej pełno - nie zdziwiłbym, gdyby udzieliła wywiadu każdemu liczącemu się czasopismu i serwisowi w naszym kraju. W ten właśnie sposób promuje swoją nową powieść, a przy okazji próbuje znaleźć swoje miejsce wśród największych gwiazd polskiego kryminału.

Dziewiąta runa to ulepszona wersja jej debiutanckiej powieści "Sprawa Niny Frank". Poznajemy w niej profilera Huberta Meyera, robiącego karierę za granicą, ale przez polską policję trochę niedocenianego. Z pewnych przyczyn, których nie zdradzę, zostaje wysłany na prowincję, gdzie ma zbadać zabójstwo znanej aktorki Niny Frank. Szybko okazuje się, że sprawa tylko z pozoru jest łatwa...

Czyta się to szybko, łatwo i przyjemnie. Autorka umiejętnie dawkuje napięcie, mnoży podejrzanych, odsłania kolejne tajemnice bohaterów. Bywa raz liryczna, raz drapieżno-erotyczna, innym razem serwuje wątki czysto komediowe. Bohaterowie - prócz Meyera jest to lokalny gliniarz nazwiskiem Kula oraz sama Frank, którą poznajemy w retrospekcjach - potrafią zainteresować. Zakończenie też zaskakuje.

A jednak powieść ma też swoje wady. To całkowicie zbędne moim zdaniem rozdziały (jak chociażby spotkanie z dziwacznymi wróżbitami) oraz obraz wsi mocno zacofanej, pachnącej chwilami tym samym chlebem co "U Pana Boga za piecem". Takie zderzenie wesołkowato-wyidealizowanej wiochy z realnym, brutalnym morderstwem i psychologią w tle nie do końca się sprawdza. Można jednak na to przymknąć oko... Mnie się udało i bawiłem sie przyzwoicie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cuda i cudeńka

Klimat trochę jak z "Czekolady", tajemnica w tle bardziej w stylu "Cukierni pod Amorem", a miejsce akcji... moje rodzinne strony...

zgłoś błąd zgłoś błąd