Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Siedem dni łaski

Tłumaczenie: Karolina Jaszecka
Seria: Don Kichot i Sancho Pansa
Wydawnictwo: W.A.B.
5,62 (26 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
6
6
10
5
3
4
3
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Siete días de Gracia
data wydania
ISBN
9788328021129
liczba stron
416
słowa kluczowe
Karolina Jaszecka
język
polski
dodała
Ag2S

Miłość, zdrada i skomplikowane rodzinne relacje na tle wielkiego zrywu społecznego. Barcelona, koniec XIX wieku. Mariana, córka wyklętej przez rodzinę Elany, po śmierci matki dorasta w domu dziadków wraz ze swoimi kuzynami Feliksem i Marcialem. Zakochuje się w jednym z braci: Feliksie, młodzieńcu co prawda pięknym, ale o niedobrych skłonnościach. Tymczasem dziadkowie umierają, a między braćmi...

Miłość, zdrada i skomplikowane rodzinne relacje na tle wielkiego zrywu społecznego.
Barcelona, koniec XIX wieku. Mariana, córka wyklętej przez rodzinę Elany, po śmierci matki dorasta w domu dziadków wraz ze swoimi kuzynami Feliksem i Marcialem. Zakochuje się w jednym z braci: Feliksie, młodzieńcu co prawda pięknym, ale o niedobrych skłonnościach. Tymczasem dziadkowie umierają, a między braćmi narasta niechęć, ponieważ „każdy z nich ma to, co pragnie mieć ten drugi”. Dziadek, stary Lledó, zapisuje cały majątek Marcialowi, natomiast Felix ma miłość Mariany. Jednak na mocy testamentu dziadka dziewczyna zostaje zmuszona do poślubienia Marciala. Tymczasem w Barcelonie narastają nastroje rewolucyjne. Rozporządzenie o kolejnym przymusowym poborze do hiszpańskich wojsk kolonialnych staje się przyczyną zamieszek - najbiedniejsi mieszkańcy miasta występują przeciwko rządzącym i bogatym, którzy złotem wykupują się od służby wojskowej. Do tej walki zagrzewa ich… Mariana.
Fascynująca opowieść o rodzinnych sekretach, sile namiętności oraz wielkiej polityce.

 

źródło opisu: http://sklep.gwfoksal.pl/

źródło okładki: http://sklep.gwfoksal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1299
Ania | 2015-12-13
Przeczytana: 11 grudnia 2015

„Siedem dni łaski” to debiut katalońskiej pisarki młodego pokolenia Carli Gracii Mercade. Jako miłośniczka Hiszpanii z ogromną ciekawością sięgnęłam po ten tytuł i nie zawiodłam się. Choć jest to utwór niewielkich rozmiarów – taki na dwa wieczory, to opowieść wciąga, czyta się szybko i z przyjemnością. Książka łączy w sobie elementy obyczajowe, sagi rodzinnej, powieści historycznej i romansu czyli miks, który bardzo lubię.

Akcja osadzona jest XIX-wiecznej Hiszpanii. Opowieść prowadzona jest dwutorowo – z jednej strony śledzimy wybuch i rozwój powstania przeciwko przymusowemu poborowi do wojska, wyłanianemu w drodze losowania, do walk w koloniach należących do ówczesnej Hiszpanii. Od poboru można było się wykupić, co powodowało że do wojska trafiali tylko przedstawiciele niższych klas społecznych – robotnicy, drobniejsze mieszczaństwo, biedota. Co wywołało sprzeciw społeczny.

Akcja cofa się również w przeszłość, gdzie poznajemy dzieje arystokratycznej rodziny Lledo – pełnej głęboko skrywanych tajemnic, wewnętrznych rozgrywek – pozorna moralność, złe decyzje, konflikty i konkurencja między członkami rodu. Przyznam, że saga rodzinna jest interesująca, poszczególne elementy intrygi są ujawniane przed czytelnikiem powoli, a wydarzenia nie są pokazywane chronologicznie, co tylko rozbudza ciekawość, bo chcemy poznać wszystkie sekrety i odkryć zagmatwane losy głównych postaci – Marianny, Felixa i Marcala. Szkoda tylko, że poza odliczaniem dni powstania, miejsce i czas akcji nie zostały oznaczone. Czasami dopiero po przeczytaniu kilku zdań można się zorientować, o który czas chodzi.

Interesującym wątkiem jest powstanie przeciwko werbunkowi przez losowanie pod dowództwem Francisco Dercha (postać autentyczna). Walka zwykłych, źle uzbrojonych, niewyszkolonych mieszczan przeciwko dużo liczniejszej i dobrze uzbrojonej armii hiszpańskiej. Autorka połączyła prawdzie historyczne wydarzenia, autentyczne postacie z fikcyjną opowieścią tworząc interesującą całość. Autentyczności dodają wycinki prasowe z ówczesnych gazet oraz obwieszczenia władz, które autorka wplotła w opowieść.
Zazwyczaj powieści hiszpańskie rozgrywają się w czasach rządów Franco, dlatego cieszy mnie, że Mercade zdecydowała się opisać mniej znane, poza Hiszpanią, zdarzenia i przybliżyć trochę historię tego kraju.

Jest to opowieść nie tylko o walce przeciwko niesprawiedliwości, ale i o miłości, zazdrości, zemście, złych ambicjach, konkurencji, miłosnemu trójkątowi. Wątki obyczajowe przeplatają się z wydarzeniami historycznymi. Niestety muszę wytknąć, że czasami losy bohaterów i dialogi przybierały za bardzo „romansidłowaty” ton. Nie podobał mi się również koniec opowieści – trochę jak w greckiej tragedii (chodzi mi o wątek fikcyjny). Tak jak wcześniej wspomniałam, powieść jest krótka, może dlatego miejscami odczuwa się niedosyt pewnych elementów.

Całościowo jednak jest to ciekawa opowieść, historia wciąga, czyta się szybko i z przyjemnością. Myślę, że książka spodoba się miłośnikom opowieści rodzinnych z tajemnicami z przeszłości.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czerwone i czarne

Ciężko mi tę książkę ocenić, jeszcze trudniej opisać. Miałam bardzo wysokie oczekiwania, chyba za wysokie. Pióro Stedhala okazało się średnie, nie do...

zgłoś błąd zgłoś błąd