Rękopis znaleziony w Saragossie

Tłumaczenie: Anna Wasilewska
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,73 (1023 ocen i 105 opinii) Zobacz oceny
10
167
9
211
8
216
7
232
6
93
5
60
4
14
3
18
2
4
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Manuscrit trouve a Saragosse
data wydania
ISBN
9788308060469
liczba stron
784
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Prawdziwy „Rękopis znaleziony w Saragossie”! Ostatnia autentyczna i kompletna wersja arcydzieła — w nowym tłumaczeniu. Całe pokolenia polskich czytelników (z Wojciechem Jerzym Hasem, autorem kultowej ekranizacji, włącznie) znają „Rękopis...” w przekładzie Edmunda Chojeckiego z 1847 roku. Szkopuł jednak w tym, że – jak się okazuje – wersja Chojeckiego została przezeń spreparowana: jest...

Prawdziwy „Rękopis znaleziony w Saragossie”! Ostatnia autentyczna i kompletna wersja arcydzieła — w nowym tłumaczeniu.

Całe pokolenia polskich czytelników (z Wojciechem Jerzym Hasem, autorem kultowej ekranizacji, włącznie) znają „Rękopis...” w przekładzie Edmunda Chojeckiego z 1847 roku. Szkopuł jednak w tym, że – jak się okazuje – wersja Chojeckiego została przezeń spreparowana: jest kompilacją dwóch wariantów powieści, do których tłumacz dopisał własne fragmenty tam, gdzie połączenie obu wersji było niepełne lub absurdalne.

François Rosset i Dominique Triaire, francuscy badacze literatury i biografowie Potockiego, zidentyfikowali i przeanalizowali wszystkie dostępne manuskrypty i druki dotyczące „Rękopisu znalezionego w Saragossie”. Dzięki temu czytelnicy po raz pierwszy mają okazję poznać kultową powieść w takiej formie, w jakiej pozostawił ją po sobie autor, i w nowym znakomitym przekładzie Anny Wasilewskiej.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 360
Longinus | 2017-02-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 lutego 2017

Nie ma sensu, aby moja skromna osoba rozpisywała się na temat dzieła, które stało się źródłem wielu rozważań oraz interpretacji, a sama historia powstania książki lub jej wersji, jest tematem na osobną powieść. Dodam tylko od siebie, że lektura sprawiła mi ogromną przyjemność oraz stała się również motorem moich rozważań na temat samego autora, jego geniuszu oraz stylu narracji, którego użył. Zadziwia mnie również wielowątkowość, rozmaitość użytych gatunków literackich, sama istota przedstawionej historii oraz kumulacja wątków, która jest ekstraktem samej fabuły. Po skończeniu lektury nasuwają się pytania, jak wyglądałby sam rękopis ukończony w stu procentach, jak doświadczenia kolejnych lat wpłynęłyby na samą istotę książki, która zmieniała się nieustannie za życia Potockiego oraz po jego śmierci? Na te i inne pytania, zapewne, nie znajdziemy odpowiedzi, ale warto na ten temat rozmyślać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
More Happy Than Not. Raczej szczęśliwy niż nie

Z początku można by było pomyśleć że to kolejna książka która zaoferuje czytelnikowi typowe rozwiązania dla romansów męsko/meskich. Bardzo się cieszę...

zgłoś błąd zgłoś błąd