Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Endgame. Klucz Niebios

Tłumaczenie: Bartosz Czartoryski
Cykl: Endgame (tom 2)
Wydawnictwo: Sine Qua Non
7,53 (368 ocen i 108 opinii) Zobacz oceny
10
48
9
52
8
90
7
91
6
55
5
19
4
6
3
4
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Endgame. Sky Key
data wydania
ISBN
9788379244942
liczba stron
512
język
polski
dodała
HouseOfReaders

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Fantastyka, fantasy. Kontynuacja międzynarodowego multimedialnego fenomenu Endgame. Wezwanie! Klucz Ziemi został już odnaleziony. Pozostały jeszcze dwa. I dziewięciu Graczy. Tylko jeden może zwyciężyć. Toczy się gra o istnienie ludzkości. Aisling Kopp wierzy w niemożliwe: Endgame może zostać powstrzymane. Zanim...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Fantastyka, fantasy.

Kontynuacja międzynarodowego multimedialnego fenomenu Endgame. Wezwanie!

Klucz Ziemi został już odnaleziony. Pozostały jeszcze dwa. I dziewięciu Graczy. Tylko jeden może zwyciężyć. Toczy się gra o istnienie ludzkości.
Aisling Kopp wierzy w niemożliwe: Endgame może zostać powstrzymane. Zanim jednak dociera do domu, przechwytuje ją CIA. Wiedzą o Endgame. I mają własny pomysł, jak powinno zostać rozegrane. Pomysł, który może zmienić wszystko.

Hilal ibn Isa al-Salt ledwo przeżył atak, który potwornie go okaleczył. Teraz wie o czymś, o czym pozostali gracze nie mają pojęcia. Aksumowie są w posiadaniu sekretu, który może ocalić ludzkość, a nawet pokonać istoty stojące za Endgame.

Sarah Alopay zdobyła pierwszy klucz. Niestety kosztowało ją to zbyt wiele. Jedyną rzeczą, która pozwoli jej utrzymać demony z daleka, jest udział w grze. Gra, żeby wygrać.

Klucz Niebios – gdziekolwiek jest i czymkolwiek jest – będzie następny. Pozostałych przy życiu dziewięciu graczy nic nie powstrzyma przed jego zdobyciem.

 

źródło opisu: http://www.wsqn.pl/ksiazki/endgame-klucz-niebios/

źródło okładki: http://www.wsqn.pl/ksiazki/endgame-klucz-niebios/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 414
Agata | 2015-11-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015
Przeczytana: 07 listopada 2015

Przyznam szczerze, że nie czytałam pierwszej części Endgame. Taka "niekonwencjonalna metoda" ma kilka zalet; między innymi pozwala mi spojrzeć z szerszej perspektywy na rozgrywające się wydarzenia. Niestety, czasem zdarza się też tak, że gdy czytając jakieś serie, zaczyna się od któregoś z kolei tomu - ciężko jest się później połapać w fabule. Obawiałam się, że właśnie tak będzie z Kluczem Niebios, ponieważ z wielu recenzji Wezwania wynikało, że jest to seria wielowątkowa, więc zrozumienie drugiej części mogłoby wymagać znajomość poprzedniej. Na szczęście nie miałam problemu z odnalezieniem się w świecie przedstawionym. Frey i Johnson-Shelton wykonali swoje zadanie wręcz idealnie, ponieważ książka pochłonęła mnie już od pierwszych stron; i gdyby nie ciągły brak czasu, to przeczytałabym ją w 1-2 dni.

Ta książka jest naprawdę genialna, a słowo "apokalipsa" w tym wypadku nabiera zupełnie nowego znaczenia. Bo ono nie oznacza już tylko końca świata - oznacza walkę o jego przetrwanie. Klucz Ziemi został odnaleziony, więc Gracze wyruszają w morderczy wyścig po tytułowy Klucz Niebios. Każdy chce wygrać i ocalić swój lud od zagłady, ale wielu Graczy wierzy też, że powstrzymanie Zdarzenia jest możliwe - na swój sposób próbują sprzeciwić się keplerom i uratować całą ludzkość.

Ci, którzy pozostali przy życiu zawierają przyjaźnie, sojusze, zakochują się, a przede wszystkim - próbują przeżyć. Dla mnie wystarczająco trudne byłoby zawarcie sojuszu z osobą, do której zabicia przygotowywano mnie prawie że od urodzenia, a co tu dopiero mówić o zaufaniu, przecież ten ktoś mógłby mnie zabić w najmniej spodziewanym momencie.

Jednak takie właśnie jest Endgame- zupełnie nieprzewidywalne. Zasady mogą się zmienić w każdej chwili. W tej grze każdy może zabić każdego. Czy jednak Gracze to "maszyny do zabijania" bez odrobiny empatii i współczucia dla innych? O tym musicie przekonać się sami ;)

A właśnie, byłabym zapomniała, jest jeszcze ta zagadka, ukryta gdzieś pomiędzy stronicami tej książki - przyznajcie sami, że rozwiązanie jej byłoby ogromną satysfakcją dla każdego. Wybaczcie, że trochę odbiegam od tematu, ale sam pomysł na stworzenie tak ogromnego projektu multimedialnego, już sam w sobie jest świetny.

Wracając do książki, to wiece co mnie w niej najbardziej zafascynowało? Te wszystkie starożytne ludy istnieją do dziś w różnych zakątkach Ziemi - naprawdę podziwiam Frey'a i Johnsona-Sheltona za wykorzystanie historii tych ludów w swojej książce. Niesamowita jest też wielowątkowość i niesamowita złożoność fabuły, co - nie ukrywajmy - Amerykanom często się nie zdarza. (Jak to powiedziała "pani babcia" z filmu Madagaskar: "Amerykanie to lud prosty i nieobliczalny"). I jeśli chodzi o tę nieobliczalność, to zgadzam się z nią w pełni - autorzy Klucza Niebios są w pewnym (oczywiście pozytywnym) sensie nieobliczalni - nie jesteśmy bowiem stwierdzić, co zaplanowali dla Graczy (i dla nas) na następnych stronach powieści.

Przy tej książce zdecydowanie nie można narzekać na nudę czy brak akcji - mnóstwo krwi, sporo śmierci, bomby, miecze, meteoryty, CIA i starożytna Arka Przymierza w jednej książce - brzmi to nieprawdopodobnie? Ależ oczywiście! Jednak w tym przypadku, im bardziej nieprawdopodobnie - tym lepiej! Podobało mi się nawet to, że jeden z graczy był prawdziwym psychopatą. Co więcej, był psychopatą, który na swój pokręcony sposób potrafił kogoś kochać.

Podsumowując - na pewno nadrobię zaległości i przeczytam również pierwszą część Endgame. A na kolejną już czekam z niecierpliwością. Powiem Wam, że po tylu pozytywnych recenzjach Wezwania, postawiłam tej książce bardzo wysoką poprzeczkę. Jednak Klucz Niebios kilkukrotnie przerósł moje oczekiwania - porwał mnie do swojego świata już od pierwszych stron i do tej pory nie wypuścił.

I chyba nie mogę nic więcej powiedzieć, oprócz tego, że tę książkę z całego serduszka polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Między światami. Moje życie i niewola w Iranie

"Spokój dowodzi mądrości." "Mądrzy ludzie zachowują spokój." Jest tak wiele do powiedzenia o tej książce, że musiałabym napisać o...

zgłoś błąd zgłoś błąd