Długo i szczęśliwie

Tłumaczenie: Małgorzata Kaczarowska
Cykl: Akademia Dobra i Zła (tom 3)
Wydawnictwo: Jaguar
8,02 (268 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
63
9
50
8
54
7
55
6
32
5
9
4
0
3
5
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
School of Good and Evil: The Last Ever After
data wydania
ISBN
9788376863207
język
polski
dodała
_Agnes_

Zapierający dech w piersiach finał bestsellerowej trylogii Akademia Dobra i Zła, w którym to, co stare, staje się nowe, a Sofia i Agata muszą walczyć z przeszłością i teraźniejszością, by znaleźć najlepsze zakończenie swojej baśni. Sofia i Agata, dawniej najlepsze przyjaciółki, sądziły, że zakończenie ich baśni zostało przypieczętowane, gdy ich drogi się rozeszły. Teraz jednak, gdy dziewczęta...

Zapierający dech w piersiach finał bestsellerowej trylogii Akademia Dobra i Zła, w którym to, co stare, staje się nowe, a Sofia i Agata muszą walczyć z przeszłością i teraźniejszością, by znaleźć najlepsze zakończenie swojej baśni. Sofia i Agata, dawniej najlepsze przyjaciółki, sądziły, że zakończenie ich baśni zostało przypieczętowane, gdy ich drogi się rozeszły. Teraz jednak, gdy dziewczęta zostały rozdzielone, Zło zatriumfowało, a Dobro znajduje się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Czyżby Opowieść o Sofii i Agacie miała zostać napisana na nowo, podobnie jak inne baśnie? Agata i Sofia muszą współpracować, by ocalić to, na czym im zależy, ale czy nie okaże się to zbyt trudne? Czy zdołają ponownie się zaprzyjaźnić? I czy nowe zakończenie będzie ostatecznym Długo i Szczęśliwie, do którego obie dążą? W niezwykłej opowieści Somana Chainaniego, zamykającej jego niesamowitą trylogię, znajdziecie przygody, humor, romans i jeszcze więcej zaskakujących zwrotów akcji niż do tej pory.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Jaguar, 2016 r.

źródło okładki: http://wydawnictwo-jaguar.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1004
zlatawiecz | 2018-08-07
Przeczytana: 06 sierpnia 2018

Czytelnicy kochają baśnie.

Są tam piękne księżniczki, waleczni i przystojni książęta, miłość od pierwszego wejrzenia,
ziejące ogniem smoki, szklane pantofelki, dobre i złe wróżki..
I oczywiście bohaterowie na końcu żyją zawsze Długo i Szczęśliwie...
A gdyby tak nie było?

Co gdyby Pinokio skończył w kominku, Piotruś Pan przegrał pojedynek z Kapitanem Hakiem, Kopciuszek została zamordowana przez Złą macochę? Gdyby nikt nigdy nie żył długo i szczęśliwie, a każda baśń kończyła się triumfem Zła?
Przecież Dobro powinno wygrywać, nieprawdaż?
Czy Czytelnicy nadal kochaliby baśnie?

"Długo i szczęśliwie" to trzeci, finałowy(to już nieaktualne) tom trylogii(nieaktualne), cyklu Soman'a Chainani'ego "Akademia Dobra i Zła".
Seria ta posiada prześliczne, szczegółowe i godne analizy okładki i wcale nie mniej godne uwagi wnętrze.
Bo jeszcze bardziej niż baśnie Czytelnicy kochają ich interpretacje.

Sofia i Agata, dwie przyjaciółki, których baśń zmieniła baśniowy świat, znalazły swoje zakończenie. Po raz drugi.
Agata i jej książę wrócili do Gawaldonu. Sofia znalazła swoje miejsce u boku Złego Dyrektora Akademii. Pary są razem, pocałunek prawdziwej miłości odchaczony... Ale Baśniarz wciąż wstrzymuje się z ostatecznym napisaniem słowa KONIEC... A świat baśni nie może istnieć bez baśni.
Będzie koniec świata!!!
Chyba, że nasi bohaterowie w końcu zdecydują się jakiego zakończenia pragną. Do trzech razy sztuka, prawda?

Z grobów powstają legendarni nigdziarze, a Akademia staje się wyłącznie Zła, tak jak jej Dyrektor. I Królowa?
Serce Sofii nadal ma wątpliwości i coraz mniej czasu.
A Baśnie są pisane od nowa. I tym razem nie triumfuje w nich Dobro.

Z kolei życie Agaty i Tedrosa, na garnuszku matki bohaterki, nie jest usłane różami, tylko stosem, podpałką, wściekłym tłumem i kłótniami. A co najgorsze, zakochanej parce coraz bardziej brakuje najlepszej przyjaciółki.
Wkrótce znów muszą zanurzyć się w zdradliwej i niebezpiecznej Puszczy. Czy Liga Bohaterów będzie im w stanie pomóc?

Jestem pod ogromnym wrażeniem tego, ile da się wyciągnąć ze starych, wszystkim znanych baśni. Zwłaszcza z historii Kopciuszka. Choć trochę mniej zachwycona tym, co Chainani wyciągnął z legend arturiańskich(poświęcę temu później akapit).
Ale przede wszystkim ta historia przedstawia baśń o Sofii i Agacie. Baśń, która niekoniecznie zaczęła się tam, gdzie wszyscy sądzili. Bo każda baśń ma początek w baśni. Ale czy doczekałam się w końcu zakończenia, które wszystkich usatysfakcjonuje?
Krew się lała. Bohaterowie ginęli, a nasze bohaterki przeszły prawdziwą szkołę życia. I było trochę więcej Tedrosa, który nareszcie trochę się zaczął udzielać, a nie tylko rozglądać z dezorientacją. W sumie miał chłopak naprawdę ciężko. Kto by wytrzymał z takimi dziewuchami po tym jak zawiodła go własna matka?
Główni bohaterowie z jednej strony są przedstawicielami Dobra lub Zła, ale w rzeczywistości ich decyzje nie zawsze pokrywają się z tymi stronami. Ich charaktery i postępowanie to różne warianty szarości. A Dobro lub Zło są tylko celami, do których dążą.

Książka jest pokręcona, zakręcona i nieogarnięta, a mimo to wszystko się układa w jedną logiczną całość. Czytelnik miejscami może być naprawdę zdezorientowany tym co się dzieje, a po chwili się wszystko przejaśnia tylko po to, aby wrzucić nas w jeszcze większy rozgardiasz.
A na tym fabularnym torze wyścigowym nie zabrakło miejsca dla bohaterów pierwszego ani drugiego planu. Zwłaszcza młodzi nigdziarze, których poznaliśmy w poprzednich tomach mają tu pole do popisu. Nie zabrakło też miejsca na rodzicielskie problemy Lady Lesso i szaleństwa szalonego czarodzieja Merlina(jak wiadomo wszyscy mędrcy są ciutkę stuknięci).
Łezka w oku się kręci, gdy pomyśli się o biednym Stefanie...

Baśnie są w powieści przedstawione cudownie niejednoznacznie, a ich starzy bohaterowie rozwalają system. Śmiechu co nie miara.
Trochę gorzej jest w kwestii legend arturiańskich. Na upartego: Merlin, Ginewra i Lancelot wypadają na plus. Ich wątek jest poprowadzony ciekawie i z rozmysłem pasującym idealnie do fabuły. Jednak mnie razi to jak autor potraktował tę historię, jak ją uszczuplił, powycinał i niewiele dał w zamian. W końcu legendy trzeba zmieniać z większym staraniem i nie wycinać przy okazji 99% procent oryginalnej historii. Zwłaszcza, że akurat te legendy mają rekordowego pecha i co się ktoś za nie nie zabierze, to jeszcze bardziej oddala się od mitów, zostawiając jedynie tytuł.

Fakt: ta seria jest wspaniałą rozrywką dla dzieci i młodzieży, a już dla mnie w szczególności. Dorośli też znajdą coś dla siebie.

POLECAM
i czekam na 4, nadprogramowy tom:)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
JEŹDŹCY PÓŁNOCY. BIOGRAFIA THE ALLMAN BROTHERS BAND

Wracam do niej często. Biografia jednego z moich ulubionych zespołów. Mam prawie wszystkie ich płyty i jak do nich wracam, często zaglądam też do ksią...

zgłoś błąd zgłoś błąd