Ślad na lustrze. Prawdziwa opowieść o miłości, tęsknocie i życiu po śmierci

Tłumaczenie: Łukasz Małecki
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
5,58 (77 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
6
7
10
6
21
5
17
4
10
3
6
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Hand on the Mirror. A True story of Life Beyond Death
data wydania
ISBN
9788308060124
liczba stron
293
język
polski
dodała
Ag2S

Prawdziwa opowieść o miłości, tęsknocie i życiu po śmierci Niewiarygodnie wiarygodna opowieść o życiu po życiu. Zapis osobistej podróży oraz uniwersalna próba rozdzielenia wiedzy i odczuć. Albo po prostu historia o wielkiej miłości. Dla racjonalistów i romantyków; uduchowionych oraz agnostyków; miłośników literatury non-fiction i historii, których nie można udowodnić; wszystkich, którzy za...

Prawdziwa opowieść o miłości, tęsknocie i życiu po śmierci
Niewiarygodnie wiarygodna opowieść o życiu po życiu. Zapis osobistej podróży oraz uniwersalna próba rozdzielenia wiedzy i odczuć. Albo po prostu historia o wielkiej miłości. Dla racjonalistów i romantyków; uduchowionych oraz agnostyków; miłośników literatury non-fiction i historii, których nie można udowodnić; wszystkich, którzy za kimś tęsknią lub boją się kogoś stracić. Wreszcie – dla każdego, komu kiedyś, choć przez krótką chwilę, wydawało się, że doświadczył czegoś, czego nie potrafi wyjaśnić…
Max Besler, mąż Janis Heaphy Durham, miał zaledwie pięćdziesiąt sześć lat, gdy zmarł na raka. Nim odszedł, obiecał żonie, że nie zostawi jej samej, a ich miłość przetrwa. Wkrótce po jego śmierci kobieta zaczęła dostrzegać zjawiska, jakich nigdy wcześniej nie doświadczyła: migoczące światło, drzwi, które same się otwierają, zegar zatrzymujący się dokładnie na godzinie, w której zmarł jej mąż. Jednak to, co bezpowrotnie zmieniło życie Janis, nadeszło dokładnie rok po stracie ukochanego. W pierwszą rocznicę śmierci Maxa na łazienkowym lustrze kobieta dostrzegła niezwykły odcisk dłoni: biały, niczym rentgenowskie zdjęcie, ukazujący zarys kości. Podobnych znaków było więcej…
Ślad na lustrze to historia niezwykłej wyprawy, którą odbyła wykształcona, twardo stąpająca po ziemi dziennikarka, szefowa wpływowej gazety mającej na koncie kilka Pulitzerów. Szukając odpowiedzi na pytania, jakie postawiło jej życie, Janis Heaphy Durham spotkała się z naukowcami, psychologami, fizykami i osobami trudniącymi się praktykami duchowymi. Przeprowadziła liczne rozmowy i na fotografiach uchwyciła znaki, za pomocą których mąż próbował się z nią kontaktować. Wszystko to pozwoliło dojść jej do wniosku, że śmierć to nie koniec.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 380
Malwina Czyta | 2015-10-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 września 2015

Są takie książki, które czytamy z zapartym tchem, nie ze względu na wciągającą fabułę, ale na historię, którą napisało samo życie. Nie istotne,czy wierzycie w cuda, w duchy i w znaki od zmarłych- przeczytajcie tą niesamowitą opowieść! Jestem pewna, że na długo po lekturze zagości w Was nadzieja, że życie po życiu istnieje a śmierć nie jest końcem, lecz początkiem czegoś zupełnie nowego.

Historia prawdziwa, niewiarygodna, inna niż wszystkie. Narratorką i autorką jest Janis Durham- amerykańska publicystka i dziennikarka. Po śmierci swojego 56-letniego męża zaczyna dostrzegać "znaki" jego obecności. Bicie dzwonków w ogrodzie w bezwietrzny dzień, zatrzymanie się wskazówek zegara na godzinie śmierci Maxa- to tylko początek dziwnych zdarzeń. Janis z początku próbuje tłumaczyć sobie owe znaki zmęczeniem, wyobraźnią i tym, że psychika plata jej figle. Jednak pewnego dnia, w rocznicę śmierci Maxa kobieta dostrzega coś, wobec czego nie sposób przejść obojętnie. Ślad męskiej dłoni na lustrze jest tak wyraźny, że nie znika nawet podczas robienia fotografii. Odcisk ręki widzi także syn Janis a pasierb zmarłego Maxa. Nie da się ukryć, ktoś w niewyjaśniony sposób odbił znak prawej dłoni, w jakiem celu i co chciał przekazać? W życiu Janis takich znaków pojawia się więcej, nie chcę psuć wam czytania, dlatego opisowi dalszych zdarzeń mówię STOP.
Zaintrygowani? Mam nadzieję, że rozpaliłam ta iskierkę ciekawości. Przeczytałam książkę w autobusie podczas podróży do stolicy i muszę przyznać, że wciągnęła mnie na całego.Czytałam z wypiekami na twarzy i z niedowierzaniem. Byłam zauroczona sposobem przedstawienia przez autorkę całego swojego życia, tak zwyczajnie, prosto, ale szczerze. Książka jest naszpikowana emocjami i nie sposób ich uniknąć w takiej historii. To co przydarzyło się Janis jest niesamowite! Gdy umierał Max obiecał jej, że ich miłość przetrwa wszystko i jak widać dotrzymał słowa. To przepiękna lekcja miłości dla każdego, znaki dawane z zaświatów są dowodem na istnienie dalszego bytowania. Nie mnie oceniać, czy wszystko co przeczytałam jest prawdą, ale wierzę, że zmarli są w jakiś sposób blisko nas. To bardzo delikatny temat i tak naprawdę każdy z nas ma inne doświadczenia i zdanie.
Istotnym elementem książki jest umieszczenie fotografii śladów zostawianych przez Maxa.Janis wpadła na pomysł zrobienia zdjęć odbitym dłoniom i innym znakom o których nie będę Wam pisać, by nie zepsuć lektury. Jedyne co ja bym zrobiła na miejscu autorki, to pobrałabym próbkę substancji z której pozostał ślad. Nie dziwię się jednak, że w tym ogromnym szoku nie przyszło jej to do głowy. Zamieszczenie zdjęć jest dowodem na autentyczność tego co doświadczyła Janis i sprawia, że czytelnicy nie muszą sobie wyłącznie tego wyobrażać, ale uczestniczą w całej opowieści na sto procent. Przyznam, że byłam ogromnie ciekawa tej książki i nie zawiodłam się. Akcja książki nie biegnie w szalonym tempie, to przecież opowieść autorki o swoim życiu, poza opisami cudownych doświadczeń jest też sporo informacji z życia osobistego Janis. Czyta się ją naprawdę z ciekawością, polecam serdecznie.
To historia właściwie dla każdego, dla niedowiarków i poszukiwaczy mocnych historii z dreszczykiem a także dla zakochanych, na dowód, że miłości nie rozdzieli nawet śmierć. Dająca nadzieję książka, której się nie zapomina!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pudełko z marzeniami

Powieść czyta się jednym tchem. Zabawna, prosta, troszkę przewidywalna i wyimaginowana. Tak właśnie określiłabym tę powieść. Główna bohaterka Malwi...

zgłoś błąd zgłoś błąd