Złamane pióro

Wydawnictwo: Poligraf
8 (89 ocen i 74 opinie) Zobacz oceny
10
12
9
23
8
32
7
12
6
5
5
1
4
1
3
1
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7856-008-1
liczba stron
360
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Babi

Genialna powieść szczecińskiej autorki. ,,Teraz zobaczyłam ów niezwykły znak nadający jej status Naznaczonej. Znak przynależności i własności Porządkowych. Wytatuowany lub wypalony na całej długości wewnętrznej krawędzi przedramienia, przedstawiający piękne, pęknięte w połowie pióro. Naznaczona złamanym życiem już w chwili narodzin..." Fragment rozdziału Naznaczona ,,Taboret, regulacja...

Genialna powieść szczecińskiej autorki.

,,Teraz zobaczyłam ów niezwykły znak nadający jej status Naznaczonej. Znak przynależności i własności Porządkowych.
Wytatuowany lub wypalony na całej długości wewnętrznej krawędzi przedramienia, przedstawiający piękne, pęknięte w połowie pióro. Naznaczona złamanym życiem już w chwili narodzin..."
Fragment rozdziału Naznaczona

,,Taboret, regulacja wysokości, spódnica podciągnięta do połowy rozchylonych ud... Idealna twardość klawiatury. Chwila świętobliwego skupienia. Oddałam mu się cała, napierając z pasją i namiętnością. Palce same wybrały. Etiuda Rewolucyjna... Mały fragment... Głęboki, filozoficzny, czysty dźwięk. Rozedrgane ciało rozgrzało się do stu stopni, zespalając w namiętności z doskonałym czarnym organizmem. Takiego ognia, opętania i obsesyjnej miłości ten utwór nigdy nie doświadczył. Chopin przewrócił się w grobie. Skończyłam, ciężko oddychając, oblana potem. Zaspokojeni patrzyliśmy na siebie z miłością. Nie mogłam wyrównać oddechu. Chyba tylko z Jacobem mogłoby być lepiej - pomyślałam i roześmiałam się w głos."
Fragment rozdziału Miasto

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (206)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1027
mclena | 2015-12-05
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2015 ✔
Przeczytana: 05 grudnia 2015

"Miłość, nawet ta, która ma się skończyć, uduchowia, uruchamia nieznane nam do tej pory pokłady energii i nadaje sens każdej sekundzie naszego istnienia."

"Złamane pióro" to debiutancka powieść Małgorzaty Marii Borochowskiej, której przyznam szczerze ogromnie się bałam. Bardzo cenię sobie polską literaturę choć czytam jej niewiele - bardziej z braku dostępu niż niechęci - lecz moje obawy wzbudzał gatunek. Literatura piękna ma to do siebie, że przedstawia nasz język ojczysty z zapomnianej już przez większość strony. Ostatni raz spotkałam się z takim stylem chyba jeszcze w szkole średniej a i wtedy kojarzyło mi się to tylko z udręką.
Przez pierwsze kilka dni nie mogłam się zdecydować, aż w końcu zaczęłam, by odłożyć po pierwszych kilkunastu stronach. Byłam zmęczona po nieprzespanej nocy, litery przelewały się bez sensu i po głowie tłukło mi się "Chyba oszalałaś, że chcesz to przeczytać.". Po następnych dwóch dniach i solidnym odpoczynku - biorę i czytam. I teraz zbieram szczękę z...

książek: 1413
Wioleta Sadowska | 2015-10-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 października 2015

"Lubię słowa duże, niebezpieczne i przykre".


Książka, czyli arcydzieło, czytadło, egzemplarz, lektura, powieść, pozycja, proza, twór, utwór, utwór epicki, utwór literacki, utwór powieściowy, wolumin, wytwór i można tak wymieniać kolejne synonimy bez końca. Wymieniać, podobnie jak robi to bohaterka książki Małgorzaty Borochowskiej, zręcznie posługując się wyrazami równoważnymi i zbliżonymi znaczeniowo innym. Ale to tylko jedna z cech, jakimi szczecińska autorka obdarzyła postać stworzoną swoim piórem. Postać, w której historii ważne są słowa "duże, niebezpieczne i przykre".

Emily Crewe to dwudziestopięcioletnia pianistka, której życie chwilowo zachwiało się w posadach. Bohaterka sprzedaje swoje mieszkanie w mieście i wyjeżdża do odziedziczonego po rodzinie, starego domu, by tam napisać swoją pierwszą powieść. Książkę, która ma stanowić dla niej oczyszczenie, swoiste katharsis. W nowym miejscu nieoczekiwanie jej los splata się z czarnoskórym Jacobem, architektem, z którym...

książek: 923
Alicja | 2016-01-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 stycznia 2016

"Czasami trzeba sięgnąć dna, żeby się odbić, ale skąd wiedzieć, że to już, że trzeba się odbić , nim będzie za późno".(str7)
Bardzo cieszy mnie fakt, iż na polskim rynku coraz więcej można znaleźć naprawdę dobrych pisarzy. Do tego grona na pewno mogę zaliczyć Panią Małgorzatę Borochowską, która zapewniła mi niezapomniane przeżycia swoją książką. Na pewno nie jest to lektura dla każdego czytelnika. Napisana pięknym językiem, z plastycznymi obrazami przyrody, ze zdaniami, które pobudzają do przemyśleń, z wieloma mądrościami życiowymi.Prócz tego niesamowity zabieg konstrukcyjny trzy w jednym, powieść w powieści i do tego bajka. Mało tego, zdania obfitujące w wielokrotność synonimów, nowość całkowita, udany
i ciekawy zabieg.
Jak jedno niepowodzenie dziecka potrafi wpłynąć na dalsze, przyszłe życie, prowadząc w świat osamotnienia, marzeń, a także strachu przed porażką.Bohaterka ucieka od przeszłości i traumatycznych wspomnień, powracając do domu szczęśliwego dzieciństwa, zamykając...

książek: 1532
deana | 2015-11-25
Przeczytana: 25 listopada 2015

Czy można jeszcze napisać książkę zaczynającą się od ucieczki na wieś i spróbować przekazać coś nowego? Zdaje się to być zadaniem wręcz karkołomnym. Bo i co tu powiedzieć? Wypalenie zawodowe? Było! Zmiana środowiska? Nuda. Ucieczka od współczesności? Banał.

Jednak to przeprowadzka na wieś stanowi punkt wyjścia dla powieści Małgorzaty Marii Borochowskiej ,,Złamane pióro". Jej bohaterka, Emily na przekór wszystkim postanawia porzucić miasto i zamieszkać w odziedziczonym domku na wsi. Tam ma zamiar zacząć pisać swoją pierwszą powieść. Gdzieś kołacze uparcie poczucie, że nie jest najważniejszy motyw jaki kieruje dziewczyną. Trzeba będzie cierpliwie poczekać do końca aby poznać tajemnicę i zrozumieć co kieruje postacią.

Po przeczytaniu pierwszych kilku stron powieści miałam ogromne wątpliwości. Myśli, wrażenia, opisy są tak pięknie ubrane w słowa, że zastanawiałam się czy starczy tego do końca. Czy autorce uda się nie pogubić w natłoku misternych słownych konstrukcji i zbudować z...

książek: 2615
beata | 2015-11-15
Przeczytana: 15 listopada 2015

„Złamane pióro jak defekt i napiętnowanie. Jak cena wolności. Jak ślad rozpaczliwej walki w potrzasku."

To opowieść o skutkach nadmiernych oczekiwań rodziców w stosunku do dziecka, które nie buntuje się, bo walczy o ich miłość i uznanie.

To opowieść o szukaniu ratunku poprzez ucieczkę w świat marzeń, snu, fantazji… „Postanowiłam się nie budzić i zostać na zawsze w Świecie zrodzonym w mojej chorej głowie. To nie był prosty i cudowny Świat, ale Świat, który dał mi drugą szansę.”

To opowieść o nieprzewidywalności naszego losu. Scenariusz na życie napisany dla córki przez rodziców, nie zyskał akceptacji zainteresowanej, ale dopiero po latach został zastąpiony jej własnym scenariuszem. Ale i ten scenariusz nie miał się sprawdzić, gdyż ucieczka „na zawsze” w świat fantazji i snu, została udaremniona siłą nieoczekiwanego uczucia.

Dwudziestopięcioletnia Emily, absolwentka akademii muzycznej w klasie fortepianu, to przede wszystkim psychika okaleczona nadmiernymi wymaganiami i...

książek: 26252

..."Każdy człowiek potrzebuje marzeń i buntu. Tylko marzyciele i buntownicy popychają świat do przodu. Tylko z marzeń i buntu rodzą się rzeczy wielkie"...

Powiem szczerze, że trochę ciężko było mi przebrnąć przez pierwsze sto stron. Jakoś tak mi nie szła i nie mam pojęcia dlaczego. Ale potem to nawet nie wiem kiedy skończyłam. Książka nie należy do powieści łatwych i prostych, nie da się jej przeczytać w jeden wieczór jak tuzinkowego romansu...nie nie tak łatwo zapomnieć. Zostaję w pamięci na dłużej.
Główną bohaterką oraz narratorką książki jest Emily. Młoda dziewczyna, która po skończeniu studiów wyprowadza się z miasta na wieś do domu odziedziczonym po dziadkach. Skrywa w sobie jakąś tajemnicę, której bardzo dobrze strzeże. Swoje problemy chce ukryć przed całym światem, ale niestety w tym przeszkadza jej przystojny Jacob z sąsiedztwa. Emily chce w spokoju napisać powieść. Dziewczyna czasem zachowuję się naprawdę dziwnie i jej kondycja psychiczna pozostawia wiele do życzenia....

książek: 2367
andzia12 | 2015-09-27
Przeczytana: 25 września 2015

„Złamane pióro” autorstwa Małgorzaty Marii Borochowskiej swoją fabułą pozytywnie mnie zaskoczyło.

Jest to książka, w której aż pełno jest od emocji, miłości, uczuć i magii pomieszanej z fantastyką. A stronę czytałam za strona nie mogąc oderwać się.

Historia Emily, młodej kobiety piszącej swoja pierwsza powieść oraz Jacoba- dwojga ludzi których połączyło niezwykłe uczucie wciąga.
Bardzo ciekawym zabiegiem zastosowanym przez autorkę jest przeplatanie losów Emily z fragmentami książki- baśniowej i fantastycznej. To właśnie takie połączenie według mnie wpływa na oryginalność i niezwykłość „Złamanego pióra”. Czytelnik przenosi się w krainę walki z fortepianami, fantastyki. Przypomniało mi to czasy, gdy czytałam „Opowieści z Narnii”.
A ta powieść Emily i magiczna historia stanowi przekaz uczuć i pomost dla związku z Jacobem.

Prócz tego „Złamane pióro” skłania i do refleksji. Bowiem rozmowy Jacoba i Emily są również na tematy etyczne, moralne i egzystencjalne. Pytań o wiarę,...

książek: 1946

"Człowiek rodzi się po to, żeby mieć w życiu ciężko".

Doskonali artyści to ludzie wybitnie uzdolnieni, którzy nie są wyłącznie odtwórcami, ale autorami własnej, niepowtarzalnej koncepcji, myśli, idei, poglądu, teorii, filozofii. Czy łatwo zostać wybitnym artystą? Niestety nie bowiem nie wystarczy posiadać wrodzonego talentu, trzeba mieć w sobie pasję, która będzie mobilizowała do nieustannego doskonalenia swojego kunsztu, do ciężkiej pracy, często ponad własne siły. Dlatego, aby osiągnąć wielki sukces, należy zupełnie poświęcić i podporządkować mu swoje prywatne życie. A co się dzieje, kiedy właśnie tej pasji, zapału, entuzjazmu, gorliwości brakuje? Kiedy ktoś inny podejmuje decyzje w naszym imieniu, tym samym reżyserując cudze życie według własnej wizji? Otóż konsekwencje mogą być bardzo poważne, często nieodwracalne.

„Kariera, zaszczyty są dobre tak długo, jak długo jest się młodym i ma się wokół siebie tłum. Ale w końcu zostajesz sama ze swoimi myślami. Wracasz do pustego...

książek: 1174
Stworek_vel_Oka | 2015-09-07
Przeczytana: 07 września 2015

To była prawdziwa uczta, przyjęcie, bankiet, impreza i biesiada czytelnicza. Posiadała smak, charakter, fason, naturę i styl, które były jedyne w swoim rodzaju. Niezwykła podróż, tułaczka, ekspedycja po ludzkich myślach, zmianach i wyborach, które były tak niezbędne, żeby móc ruszyć dalej, a nie ciągle tkwić w nieurodzajnej pustce, którą zaserwowała przeszłość.

"- Masz słabość do synonimów? - zapytał rozbawiony Jacob.
- Raczej do własnych, unikalnych, bezprecedensowych i kameralnych skojarzeń - odwzajemniła uśmiech. - Lubię słowa duże, niebezpieczne i przykre."

Emily, wybitna dwudziestopięcioletnia pianistka, która większość swojego życia przegrała (nie tylko na fortepianie), wyjeżdża na wieś do starego domu swoich dziadków, gdzie postanawia napisać powieść. To ma być jej spowiedź, ubrana w symbole, fantastykę, ale jednocześnie wyrażająca wszystkie jej niepokoje i obrazująca walkę, jaką musi stoczyć sama z sobą, żeby pogodzić się z przeszłością i odkryć, jak wiele jest warta. Już...

książek: 1114
Izabela Pycio | 2015-12-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 grudnia 2015

"Uciekłaś ze swojego świata w marzenia, korygując nimi rzeczywistość."

Rzadko zdarza mi się, że biorąc książkę do ręki i czytając pierwsze strony, wewnętrznie czuję, że to wyśmienita lektura, powieść napisana specjalnie dla mnie, bo tak mocno nawiązuje się nić porozumienia między słowami podanymi przez autorkę a moim ich odbiorem, postrzeganiem i interpretacją. Niezwykle malowniczy i przekonywujący język narracji, wciągająca fabuła, zmysłowa mieszanka magii, baśni i romantycznego wątku, wszystko to wzbudzało we mnie nieodparte pragnienie zaczytywania się w tej powieści. W naturalny sposób całkowicie pochłaniała moją czytelniczą uwagę, silnie działała na zmysły i wyobraźnię.

Autorka wprowadziła do powieści główne postaci o różnych biegunowo osobowościach i sposobach postrzegania rzeczywistości. Idealne zrównoważenie przeciwstawności, podszyte sporą dawką przenikliwych tekstów i dobrego humoru. Pierwszorzędna kreacja portretów psychologicznych bohaterów. Poznajemy Jacoba Stuarta,...

zobacz kolejne z 196 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd