Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czarnoksiężnik i kryształ

Tłumaczenie: Krzysztof Sokołowski
Cykl: Mroczna Wieża (tom 4)
Wydawnictwo: Albatros
7,88 (3370 ocen i 177 opinii) Zobacz oceny
10
491
9
719
8
890
7
752
6
314
5
130
4
36
3
25
2
8
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Dark Tower IV: Wizard and Glass
data wydania
ISBN
9788379855865
liczba stron
672
słowa kluczowe
Mroczna Wieża
język
polski
dodał
Pinkiman

Trójka przyjaciół, Roland, Eddie i Susannah, wygrywa pojedynek na zagadki z demoniczną maszyną, uchodząc z życiem z zastawionej pułapki. Bohaterowie docierają do Topeki we współczesnej Ameryce, zniszczonej i zdziesiątkowanej przez epidemię zabójczej grypy. Roland decyduje się opowiedzieć współtowarzyszom o swojej młodości, o walce, po której stał się prawdziwym rewolwerowcem. Wspomina pierwszą...

Trójka przyjaciół, Roland, Eddie i Susannah, wygrywa pojedynek na zagadki z demoniczną maszyną, uchodząc z życiem z zastawionej pułapki. Bohaterowie docierają do Topeki we współczesnej Ameryce, zniszczonej i zdziesiątkowanej przez epidemię zabójczej grypy. Roland decyduje się opowiedzieć współtowarzyszom o swojej młodości, o walce, po której stał się prawdziwym rewolwerowcem. Wspomina pierwszą wielką miłość - Susan Delgado. W jego historii pojawia się czarownica przechowująca tajemniczą kryształową kulę, dzięki której osoby obdarzone magicznymi zdolnościami mogą oglądać wydarzenia dziejące się z dala od nich.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoalbatros.com/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 414
Ithilnar | 2015-11-16
Na półkach: Przeczytane

Więcej recenzji znajdziecie na: www.geek-woman.blogspot.com

Wszystkie twarze rewolwerowca

Każdy był kiedyś dzieckiem, a potem nastolatkiem, choć niektórych książkowych bohaterów trudno sobie czasem wyobrazić jako słodkich brzdąców lub nieposłusznych młodzieńców. Tak jest w przypadku Rolanda Deschain z Gilead, głównego protagonisty cyklu „Mroczna Wieża” Stephena Kinga.

W pierwszych trzech tomach serii czytelnicy mieli okazję poznać go jako niestrudzonego wędrowca opanowanego obsesją dotarcia do Wieży, bezwzględnego egzekutora prawa, doskonałego rewolwerowca. Każda z tych twarzy jest prawdziwa, jednak nie zawsze wzbudzają one sympatię. Dorosły Roland jest już doświadczonym przez życie człowiekiem. Jakie wydarzenia doprowadziły do tego, kim się stał? Na to pytanie Stephen King już częściowo odpowiedział, jednak dopiero czwarty tom cyklu, „Czarnoksiężnik i kryształ”, pozwala najbardziej wniknąć w przeszłość rewolwerowca.

Twarz pierwsza: dojrzały mężczyzna

Roland i jego ka-tet ledwie uchodzą z życiem wygrywając pojedynek na zagadki z szalonym pociągiem, Blainem Mono. Trafiają do jednej z wielu wersji Topeki, miasta zdziesiątkowanego przez zabójczą grypę. Stamtąd mają zamiar ruszyć w dalszą drogę do Mrocznej Wieży. Jednak zanim podejmą wędrówkę, Roland opowiada towarzyszom o tym, jak stał się prawdziwym rewolwerowcem oraz w jaki sposób rozpoczął swoją misję. I o swojej pierwszej, największej miłości.

Większa część powieści rozgrywa się więc w czasach młodości Rolanda. Świeżo upieczony rewolwerowiec wraz z dwoma przyjaciółmi, Cuthbertem i Alainem, zostaje wysłany przez ojca do Mejis, odległej baronii na Łuku Zewnętrznym. Ukrywający się pod fałszywymi nazwiskami chłopcy mają za zadanie zliczenie zasobów, które mogłaby wykorzystać Afiliacja przeciwko rebelii Dobrego Człowieka. Przypadkowo odkrywają pewne nieprawidłowości, które mogą przechylić szalę zwycięstwa na stronę buntowników.

W Mejis Roland spotyka Susan Delgado. Nastolatkowie niemal od razu zakochują się w sobie i choć próbują zwalczyć to uczucie, w końcu mu ulegają.

Twarz druga: romantyczny chłopiec

Historia tej zakazanej miłości (dziewczyna obiecana jest burmistrzowi miasta) staje się dominującym wątkiem powieści. Kto oczekuje jednak ckliwego romansu pełnego pustych obietnic czy banalnych miłosnych wyznań, bardzo się zawiedzie. King przedstawia pierwszą miłość jako coś wspaniałego i nieuchronnego, uczucie porywające jak wicher, któremu nie sposób się przeciwstawić, jednak udaje mu się uniknąć mdłych i przesłodzonych scen. Uczucia łączące Rolanda i Susan są pełne namiętności i pasji, ale jednocześnie bardzo naturalne i – pomimo swej siły i pasji - zwyczajne.

Autorowi udała się trudna sztuka uniknięcia zupełnej dominacji wątku romansowego. Jest on ważny, ale na szczęście nie przesłania innych wydarzeń. Czytelnik może obserwować, jak w spokojnym z pozoru miasteczku i przyległych ranczach, rodzi się spisek i w jaki sposób trojgu przyjaciół udaje się go odkryć.

Dodatkowo King po raz kolejny pokazuje swój niezwykły talent do portretowania małomiasteczkowego społeczeństwa. W „Czarnoksiężniku i krysztale” przedstawia całą gamę postaci je zamieszkujących – od marionetkowego burmistrza Thorina (!) po bezwzględnych Łowców Trumny; od złośliwej czarownicy Rhei z Cöos po zgorzkniałą starą pannę, jaką stała się ciotka Susan, Cordelia Delgado. Ta parada tak różnorodnych postaci z ich marzeniami, lękami, planami i silnymi emocjami, sprawia, że senne miasteczko staje się bliższe naszemu światu i jakby bardziej znajome.

Równie swojski wydaje się krajobraz. Miasto, domy, rancza wyglądają jak żywcem przeniesione z westernów. Saloon z nieodłącznym pianistą, tabuny koni pasące się na stokach wzgórz – widok, jaki często serwują twórcy obrazów o Dzikim Zachodzie. Nic w tym dziwnego, ponieważ King nie ukrywa, że inspiracją dla niego były między innymi filmy Sergio Leone. Te sielskie sceny zaburzają jedynie ogromne, opuszczone pola naftowe oraz dolina przesłonięta złowrogą i tajemniczą błoną.

Twarz trzecia: zwyczajny człowiek

Opowieść Rolanda o czasach młodości pokazuje jego przyjaciołom, a także czytelnikom, pobudki, jakie kierują nim w niestrudzonej wędrówce. Uczucie, jakim obdarzył Susan, nie przesłoniło nadrzędnego celu – uratowania coraz bardziej chwiejącej się Wieży. W Mejis rewolwerowiec odkrył także kolejny element związany ze swoją misją – tytułowy kryształ, który bardzo przypomina znane z „Władcy pierścieni” palantiry, dotknięte i spaczone przez Saurona.

Same kryształy składające się na Tęczę Maerlyna, to nie jedyna literacka inspiracja. Wystarczy wspomnieć nazwisko burmistrza (Thorin), a także szklany pałac żywcem przeniesiony z „Czarnoksiężnika z Oz”. Innych nie będę wymieniać by nie psuć przyjemności z ich odkrywania.

„Czarnoksiężnik i kryształ” to powieść zdecydowanie różniąca się od poprzedniczek. Więcej w niej starej, znajomej magii książek z gatunku fantasy – dwoje kochanków złączonych niemożliwą do spełnienia miłością, złośliwa i pokrętna czarownica, zaślepiony żądzą stary satyr czy wreszcie odpowiednik złej macochy. Wielu wielbicieli cyklu uważa ją za najlepszą część, innym przeszkadza ten wyraźny baśniowy wydźwięk. Jednak niewątpliwie jest to pozycja bardzo ciekawa, wnosząca i wyjaśniająca wiele wątków wcześniej tylko sugerowanych, rzucająca nowe, odmienne światło na postać Rolanda. I pokazująca, że ostatni rewolwerowiec pochodzący z Gilead wcale nie jest tak zimnym i wyrachowanym człowiekiem, jak mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Włosi

Pozycja naprawdę ciekawa, która jest wstanie ukazać nam jacy tak naprawdę są włosi i co ich ukształtowało. Jednak jak dla mnie nie jest to książka, kt...

zgłoś błąd zgłoś błąd