Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nie jest źle

Tłumaczenie: Dorota Dobrew
Wydawnictwo: Książkowe Klimaty
8 (8 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
3
8
2
7
3
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364887093
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Lata 50. XX wieku. Świat żyje w cieniu zimnej wojny, dominują dwa kolory: czerwona barwa rewolucji i szara – moralności. W październiku 1953 roku oddziały Armii Czerwonej i Policji Ludowej Wschodnich Niemiec przeczesują podberlińskie bagna. Ich zadaniem jest odnalezienie „uzbrojonego gangu morderców i terrorystów”, którym udało się uniknąć masowej obławy. „Gang” to pięciu wynędzniałych i...

Lata 50. XX wieku. Świat żyje w cieniu zimnej wojny, dominują dwa kolory: czerwona barwa rewolucji i szara – moralności. W październiku 1953 roku oddziały Armii Czerwonej i Policji Ludowej Wschodnich Niemiec przeczesują podberlińskie bagna. Ich zadaniem jest odnalezienie „uzbrojonego gangu morderców i terrorystów”, którym udało się uniknąć masowej obławy. „Gang” to pięciu wynędzniałych i głodnych Czechów, z których tylko dwóch jest na tyle dorosłych, by się golić. Przewodzą im dwudziestoletni Radek i osiemnastoletni Josef Mašínowie. Nic nie wskazuje na to, że wkrótce staną się najbardziej poszukiwanymi przestępcami w całej Czechosłowacji...

Gorzki czeski rachunek sumienia w stylu, którego w obawiającej się rozrachunków polskiej literaturze współczesnej trudno szukać. Opowieść o symbolicznym znaczeniu oporu, młodości, komunistycznym reżimie, w której próżno szukać Hrabalowskiej melancholii, dezynwoltury Haška pełnych humoru filmów Svěráka. Historia rodziny Mašínów tworzy fabułę niemal sensacyjną, zwieńczoną trwającą długie tygodnie ucieczką do Berlina Zachodniego przez wschodnie Niemcy. A choć trzem uciekinierom udało się dotrzeć do celu, trudno powiedzieć, by ich historia kończyła się happy endem.

 

źródło opisu: http://ksiazkoweklimaty.pl/zapowiedzi/7/nie-jest-%C5%BAle

źródło okładki: http://ksiazkoweklimaty.pl/zapowiedzi/7/nie-jest-%C5%BAle

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 321
Karma | 2017-07-05
Przeczytana: 05 lipca 2017

PRZEJAŻDŻKA PO XX WIEKU

„Nie jest źle” mówi o walce Mašínów z komunizmem - o dwójce nastolatków świeżo po dwudziestce, którzy z paroma kumplami decydowali się przebić przez żelazną kurtynę, wstąpić do amerykańskiego wojska i uwolnić Czechosłowację od sowieckiego reżimu. Przełom lat 40. i 50. to jednak nie sielanka - ani Mašínowie ani Stalin i jego miłośnicy nie zapomnieli jeszcze o prawdziwej wojnie - to czas silnych represji i uczenia ludu posłuszeństwa, zimna wojna to też wojna. Opowieść o próbie pieszego przejścia przez dwie granice (najpierw do NRD a potem przez granicę Berlina) z garstką pieniędzy i pistoletem w kieszeni zakrawałaby na zwyczajną fascynację Nováka Jamesem Bondem, gdyby nie to, że wydarzyła się naprawdę.

Opowieść o Ctiborze i Pepie zaczyna się dużo wcześniej i kończy dużo później, a pełna odwagi ucieczka stanowi jedynie ognisko innych zdarzeń - poznajmy ojca, Josefa Mašína, świetnego żołnierza czeskiego w c.k. armii, a potem bohatera godnego pomniku w czasach II Wojny, despotycznej babci Emmy, kochającej Chopina i patriotycznej Zdenie czy drugiego bohatera wojennego Borka Nováka. Pepa i Radek od dziecka żyją w świecie żelaznych wartości, patriotyzmu i wojennej dyscyplinie, dorastają bez wątpliwości, że chcą być tacy jak ojciec, i że będą żołnierzami, dzieci jednego z wielkich Trzech Króli mają to we krwi, po przewrocie lutowym w Czechosłowacji Mašínowie i ich przyjaciele organizują opozycyjną grupę bez nazwy, to nie ulegnie wątpliwości, to nie wymaga komentarza - jest dla chłopaków najoczywistszą rzeczą na świecie.

Novák okala historię dywersyjnej działalności braci i ich przyjaciół z jednej strony opisem heroicznej działalności czeskich Trzech Króli i tragicznej roli gestapo w życiu ich bliskich, a kończy dopiero po Aksamitnej Rewolucji, dzięki czemu nadaje szersze znaczenie ucieczki z 1953 roku - to nie tylko obrazek o strzelaniu do komunistów i ideałach, ale też gorzka i wręcz reportażowo rozwinięta o wszystkie możliwe konteksty powieść o komunizmie w Czechosłowacji. Część tej powieści wzbudza w czytelniku sensacyjność - ukrywanie broni, ukrywanie się przed Volkspolizei w stogach słomy albo bezpośrednie strzelaniny i odliczanie kilometrów do Berlina. Tę wojnę przeplatają historie tych, którzy zostali w ojczyźnie a którzy nie są przez to bardziej bezpieczni, tu czeka na nas mnóstwo informacji i odkrywania metod aparatu komunistycznego - poniekąd dobrze go znamy, ale część tej historii może każdego zaskoczyć, do tego nie są to na pewno teoretyczne rozważania. Co ciekawe, mamy tu też ciekawie opisane wydarzenia w Rosji - o tym jak Stalin przechadza się po gabinecie, jak patrzy na tańczących podwładnych i rozmyśla nad istotą władzy, o tym jak gdzieś w Gruzji 10-latek rzuca w ojca nożem… Te epizody zajmują niewielką przestrzeń powieści i są beletrystyczną interpretacją historii, jednak wplatane z zaskoczenia nastręczają przemyśleń i zapadają w pamięć. O dziwo właśnie, to, co stanowi teoretycznie jedynie ramy kluczowych wydarzeń (a wbrew pozorom to prawie połowa książki) jest materiałem do największej ilości rozmyślań i źródłem największej ilości informacji.

Novák ma wyczucie w tym co robi, materiał wyjściowy na tę 700-stronicową książkę był dosyć mały - ile można pisać o ucieczce paru młokosów na Zachód bez wpadania w schematy lub monotonię? Okazało się, że całkiem dużo, gdy zebrać do kupy wszystkie życia, które się w te historie wplątały, ojca, stryja i całą inwigilowaną rodzinę. Wymagało to dużej ilości rozmów i dociekań, a z pewnością ułożenie tego w jakąś spójną całość, która jeszcze jest w stanie poruszyć i interesować czytelnika na tak „długi dystans” do łatwych zadań nie należały. Powieść wydaje się być wypełniona po brzegi faktami, żadnej osoby wplątanej w tę historię nie traktuje po macoszemu, a mimo to zachowuje literacki kunszt i jest czymś więcej niż historycznym reportażem - to kompletna historia o Mašínach i kompletna historia o zimnej wojnie, o fenomenie i przemijaniu komunizmu. Ta pozycja nastręcza wątpliwości dotyczące tego, czego było to ostatecznie warte, czy Mašínowie powinni byli tak bezapelacyjnie wierzyć w Zachód, czy nie przekroczyli dozwolonych środków i czy nie wyrządzili więcej zła niż dobra swoją ucieczką? Te pytania, zresztą dobrze Polakom znane, mogą dręczyć każdego, kto wczuje się w tę historię - i nikt nam nie da na nie jednoznacznej odpowiedzi. Jedno jest pewne - historie zawarte w tej powieści, to historie prawdziwe, warte przeczytania.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cel uświęca środki

kiedyś, dawno, dawno temu, gdy wydawana była jakaś pozycja z gatunku s.f., to czy lepsza, czy gorsza cieszyła. dziś, gdy zalewają nas różne tego typu...

zgłoś błąd zgłoś błąd