Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Horyzonty uczuć

Cykl: Horyzonty uczuć (tom 1)
Wydawnictwo: Szara Godzina
7,38 (220 ocen i 67 opinii) Zobacz oceny
10
49
9
10
8
42
7
63
6
26
5
15
4
5
3
2
2
2
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364312588
liczba stron
240
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Matylda prowadzi pensjonat w Pobierowie i nawet nie przypuszcza, co przyniesie nadchodzące lato. Przyjazd wyjątkowych gości sprawi bowiem, że te wakacje będą inne niż wszystkie do tej pory. Iwona, Zoja, Aldona zmagają się z problemami życiowymi i niezrealizowanymi marzeniami. Ryszard zjawia się w pensjonacie z wnuczkiem Antosiem, ale szybko wychodzi na jaw, że wcale nie jest spokrewniony z...

Matylda prowadzi pensjonat w Pobierowie i nawet nie przypuszcza, co przyniesie nadchodzące lato. Przyjazd wyjątkowych gości sprawi bowiem, że te wakacje będą inne niż wszystkie do tej pory.
Iwona, Zoja, Aldona zmagają się z problemami życiowymi i niezrealizowanymi marzeniami. Ryszard zjawia się w pensjonacie z wnuczkiem Antosiem, ale szybko wychodzi na jaw, że wcale nie jest spokrewniony z chłopcem. Dorota i Piotr to natomiast młode małżeństwo, które wskutek niedawnej tragedii przeżywa poważny kryzys.
Dwa tygodnie pełne słońca, morza i nieoczekiwanych wydarzeń na zawsze zmieniają życie bohaterów, którzy spotkali się przez przypadek…

 

źródło opisu: materiały Autora

źródło okładki: materiały Autora

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 589
Asia Szarańska | 2015-11-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 listopada 2015

Horyzonty Uczuć to jedna z tych powieści, które pomimo niewielkiej objętości (niecałe 240 stron) zaskakują ogromem treści. To przykład świetnie skomponowanej powieści obyczajowej, w której autorka nie traci czasu na czczą gadaninę, ale z miejsca serwuje czytelnikowi spotkanie z bohaterami, przedstawia ich samych i dotykające ich problemy. Nie czyni tego jednak w sposób prosty i klarowny, ale okrywa wszystko mgiełką tajemnicy, czym intryguje i kusi czytelnika. Nie znajdziecie tutaj opisów przyrody i zachodów słońca, a jednak gdzieś w treści książki pani Dorocie udało się przemycić wyjątkowy klimat niewielkiej, nadmorskiej miejscowości. Tak, jakby podczas lektury powiało morską bryzą i przyświeciło gorącym, wakacyjnym słońcem...

Na stronach Horyzontów uczuć spotykamy galerię różnorodnych, interesujących postaci, a każda z nich wnosi w akcję książki coś nowego. Każda z nich ma własne, wcale niełatwe problemy, każda z nich przytacza swą historię, życiową i bolesną. Los chce, że wszyscy spotkają się w niewielkim pensjonacie nad morzem. Dorota Schrammek kieruje swymi postaciami w taki sposób, że nie od razu jesteśmy w stanie powiedzieć, jak potoczą się ich losy. Dzięki temu opowieść wzbudza więcej emocji i intryguje. Tytuł tej książki może zasugerować powiązanie z romansem, jednakże nie radzę się tym kierować. Owszem, znajdziemy tutaj szeroką gamę uczuć, o różnobarwnym zabarwieniu, nie brakuje wewnętrznych rozterek i przemian zachodzących w bohaterach, nie brakuje miłości i potrzeby bycia kochanym, jednak z pewnością ta książka nie jest romansem.

Dużym atutem powieści jest pióro autorki. Na kartach Horyzontów uczuć jest zgrabnie, ładnie, a zarazem lekko. To niemała sztuka pisać o kwestiach trudnych tak lekkim piórem, a Dorocie Schrammek to się udało. Jak już wspomniałam, autorka nie traci miejsca i energii na przydługie opisy czy refleksje bohaterów. W jej opowieści cały czas coś się dzieje, wyjaśnia lub wprost przeciwnie - wikła jeszcze bardziej. Powieść Doroty Schrammek zdecydowanie jest warta polecenia, z pewnością przypadnie do gustu miłośnikom prozy obyczajowej. "Przyczepić" mogę się właściwie tylko do jednej rzeczy, jak na mój gust zdecydowanie za krótko. Pocieszam się myślą, że w planach wydawniczych jest kontynuacja tej książki i zamierzam ją przeczytać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Testament

Chyba najbardziej przekombinowana część cyklu. Ja naprawdę rozumiem, że z racji obranej konwencji w książkach o Chyłce i Zordonie musi się sporo dziać...

zgłoś błąd zgłoś błąd