Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Central Park

Tłumaczenie: Joanna Prądzyńska
Wydawnictwo: Albatros
7,46 (1457 ocen i 279 opinii) Zobacz oceny
10
154
9
212
8
374
7
385
6
192
5
68
4
35
3
29
2
4
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Central Park
data wydania
ISBN
9788378853848
liczba stron
352
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Kryminał sensacja Thriller. Najnowsza powieść mistrza thrillera i jednego z najpoczytniejszych pisarzy w historii literatury francuskiej. 8 rano. Alice i Gabriel budzą się na ławce w Central Parku skuci ze sobą kajdankami. Nie znają się i nie pamiętają, żeby się kiedykolwiek spotkali. Poprzedniej nocy Alice...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Kryminał sensacja Thriller.

Najnowsza powieść mistrza thrillera i jednego z najpoczytniejszych pisarzy w historii literatury francuskiej.

8 rano. Alice i Gabriel budzą się na ławce w Central Parku skuci ze sobą kajdankami. Nie znają się i nie pamiętają, żeby się kiedykolwiek spotkali. Poprzedniej nocy Alice bawiła się z przyjaciółkami na Polach Elizejskich, a Gabriel grał na pianinie w dublińskim klubie. Niemożliwe? A jednak… Jak wplątali się w tę niebezpieczną historię? Plamy czyjej krwi znajdują się na koszulce Alice? Dlaczego w jej broni brakuje jednego pocisku?

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoalbatros.com/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 637
rudarecenzuje | 2015-08-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 sierpnia 2015

Alice i Gabriel budzą się razem w Central Parku. Przykuci do siebie kajdankami, zakrwawieni, bez dokumentów. Obydwoje jeszcze wczoraj wieczorem znajdowali się wiele kilometrów stąd. Co się wydarzyło? Jak mogą dojść do prawdy, skoro niczego ze sobą nie mają?

Zabierając się do czytania najnowszej książki Musso liczyłam na niezwykle interesujący kryminał. Okładkowa zapowiedź przywodziła mi na myśl brutalną i pełną napięcia historię, którą nie pogardziły żaden fan gatunku. Otrzymałam coś zupełnie innego, choć mam wrażenie, że o wiele cenniejszego.

Autor bardzo umiejętnie połączył wiele gatunków, lawirując między kryminałem a obyczajówką, ostatecznie tworząc bardzo udaną powieść współczesną. Określenie to jest jak najbardziej trafne, bowiem Musso, podobnie jak w poprzednich książkach, skupia się na wielu tematach, nieobcych współczesnym ludziom.

Czy macie świadomość, jak ciężka jest w rzeczywistości praca policjanta? Ile wymaga poświęcenia i wysiłku? Jak wiele kosztuje tych, którzy ją wykonują? Tematyka ta niezwykle mnie interesuje i bardzo podoba mi się fakt, że autor poświęcił jej sporo miejsca. Zagłębiając się w przeszłość naszych bohaterów dowiadujemy się ile poświęcili i ile jeszcze przed nimi. Poznajemy ich troski i bóle, zmartwienia i refleksje.

Praca i związane z nią konsekwencje poszczególnych wyborów sprawiły, że Alice i Gabriel nigdy już nie będą tymi samymi ludźmi. Los bardzo boleśnie ich doświadczył i zabrał im to, co najważniejsze, oferując w zamian samotność. Nikt z nas z własnej woli nie chciałby przystać na taką wymianę, jednak czasami nie mamy już wyboru. Czasami za późno jest na łzy i rozpacz, w których próżno szukać odkupienia. Nie da rady. Z kolejnych stron wyłaniają się sylwetki ludzi rozpaczliwie samotnych i zranionych, ale nie przegranych, choć niewątpliwie złamanych przez życie.

„Mam wrażenie, że znajduję się na emocjonalnej pustyni, niby jakaś martwa gwiazda, która zgasła bardzo dawno temu, ale jeszcze wydziela nikły poblask”.

Mam wrażenie, że ten ból istnienia jest jednym ze znaków charakterystycznych dla książek Musso. Smutek wylewa się z każdego rozdziału, a wszystko jest tak realistyczne, jakby autor sam to przeżył i opowiadał o własnych wspomnieniach. Momentami, podczas czytania, robiło mi się naprawdę ciężko na sercu i współczułam tej dziwnej parze, którą, niewiadomo dokładnie kiedy, szalenie polubiłam. Autor nie ma tendencji do idealizowania i tłumaczenia bohaterów, co jest dla mnie niezwykle cenne. Zwyczajnie tego nie lubię, doceniam natomiast fakt, że książkowe postaci to ludzie tacy, jak ja czy Ty. Popełniający błędy, mierzący się z konsekwencjami, walczący o lepsze jutro. Normalni.

„Z niektórych tragedii nie potrafimy się do końca otrząsnąć, ale ponieważ musimy żyć dalej, więc żyjemy. Część mnie, jakby umarła, została zdruzgotana. Przeszłość wciąż mnie dusiła, ale miałam szczęście otaczać się ludźmi, którzy nie pozwolili mi zatonąć”.

Musso zwraca uwagę na fakt, jak ważni w życiu każdego człowieka są inni ludzie. Ci, którzy nam zaufają i podadzą pomocną dłoń. Tacy, którzy pokochają i zadbają o nasze lepsze jutro. Sprawią, że będziemy mieli powód, by wstać z łóżka i zaakceptować siebie. A najważniejsze jest to, żebyśmy o nich dbali i nie zapominali o swoich uczuciach, bo nic nie zostaje nam dane na zawsze.

„Co za świństwo, ten mijający czas. To jedyny władca nad tymi, którzy nie mają nad sobą władzy”.

„Bardzo rzadko w życiu zdarzają się chwile, gdy otwierają się drzwi, a na progu staje książę z bajki, w którego istnienie dawno przestałaś wierzyć. Pojawia się ktoś, kto okazuje się twoją drugą połową, kto akceptuje Cię taką, jaka jesteś, w całości, kto odgaduje i przyjmuje twoje wewnętrzne konflikty, strachy, żale, złość, cały strumień ciemnego błota, który płynie w twojej głowie. I ten ktoś potrafi to wszystko uspokoić. I podaje ci lustro, w którym nie boisz się już przejrzeć”.

Duże wrażenie zrobiło na mnie wprowadzenie wątku dotyczącego jednej z poważniejszych i bardziej problematycznych obecnie chorób. Uwielbiam książki, dzięki którym mogę się czegoś dowiedzieć i w pewien sposób poszerzyć swoją wiedzę, zwłaszcza w przypadku różnego rodzaju schorzeń. Autor tym wątkiem fantastycznie ukształtował fabułę, skierowując ją na inne tory. Zupełnie się tego nie spodziewałam, ale zabieg ten zrobił na mnie duże wrażenie. Musso całkowicie zmienił w ten sposób moje postrzeganie tej książki i nie wierzę, że znajdzie się choć jedna osoba niebędąca w tym miejscu zaskoczona.

Mam wrażenie, że mogłabym o tej książce pisać godzinami, cały czas dokładając kolejnych interesujących punktów i wychwalając jej autora. Niestety, wydaje mi się, że tak czy inaczej, nie potrafiłabym oddać słowami jej genialności. Kolejny raz Musso mnie zachwycił i sprawił, że nie umiem przestać myśleć o tym, co napisał. A napisał naprawdę pięknie, i mądrze, i wyjątkowo. I po prostu ciężko jeszcze coś dodać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wędrówka przez sen

Wędrówka przez sen Helena już wie że należy do Potomków. Jest połboginią i to córką Zeusa. Teraz musi znaleźć sposób na pokonanie Erynii, które od wie...

zgłoś błąd zgłoś błąd