Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Papierowe miasta

Tłumaczenie: Renata Biniek
Seria: Myślnik
Wydawnictwo: Bukowy Las
7,4 (8380 ocen i 970 opinii) Zobacz oceny
10
975
9
1 252
8
1 900
7
1 972
6
1 297
5
579
4
217
3
117
2
49
1
22
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Paper Towns
data wydania
ISBN
9788380740006
liczba stron
400
słowa kluczowe
John Green
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Quentin Jacobsen – dla przyjaciół Q – ma osiemnaście lat i od zawsze jest zakochany w zbuntowanej Margo Roth Spiegelman. W dzieciństwie przeżyli razem coś niesamowitego, teraz chodzą do tego samego liceum. Pewnego wieczoru w przewidywalne, nudne życie chłopaka wkracza Margo w stroju nindży i wciąga go w niezły bałagan. Po czym znika. Quentin wyrusza na poszukiwanie dziewczyny, która go...

Quentin Jacobsen – dla przyjaciół Q – ma osiemnaście lat i od zawsze jest zakochany w zbuntowanej Margo Roth Spiegelman. W dzieciństwie przeżyli razem coś niesamowitego, teraz chodzą do tego samego liceum.

Pewnego wieczoru w przewidywalne, nudne życie chłopaka wkracza Margo w stroju nindży i wciąga go w niezły bałagan. Po czym znika. Quentin wyrusza na poszukiwanie dziewczyny, która go fascynuje, idąc tropem skomplikowanych wskazówek, jakie zostawiła tylko dla niego. Żeby ją odnaleźć, musi pokonać setki kilometrów po USA. Po drodze przekonuje się na własnej skórze, że ludzie są w rzeczywistości zupełnie inni, niż sądzimy. Czy dowie się, kogo szuka i kim naprawdę jest Margo?

 

źródło opisu: http://www.bukowylas.pl/

źródło okładki: http://www.bukowylas.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 112
Kinga Tobała | 2015-11-05
Na półkach: Przeczytane

Młodzi czytelnicy z pewnością kojarzą już Johna Greena, a jeśli nie, powinni jak najszybciej zaznajomić się z jego twórczością. Adaptacja powieści pt. „Gwiazd naszych wina” w zeszłym roku podbiła serca nie tylko młodych widzów. Ściągnęła do kin rzesze fanów książki i skłoniła do sięgnięcia po lekturę miłośników wielkiego ekranu. „Papierowe miasta” to kolejna świetna pozycja tego autora i choć znalazła się na liście bestsellerów, która odstrasza czytelników takich jak ja, warta jest uwagi.

Opowiada o perypetiach zwyczajnego, uwielbiającego gry komputerowe chłopaka i szkolnej gwiazdy, która mieszka w sąsiedztwie. Zdawać by się mogło, że tych dwoje nie łączy nic oprócz wspólnej historii z dzieciństwa, a zamożnej dziewczynie w życiu niczego nie brakuje. Jednak drogi młodych ludzi po wielu latach ponownie się łączą, gdy Margo postanawia zemścić się na byłym chłopaku. Od tamtej pory ich życie staje na głowie. Szansa na miłość, która oddala się od Quentina wraz ze zniknięciem Margo stanowi siłę napędową akcji. Młodzieniec czuje, że powinien podążać za zwariowaną sąsiadką, która pozostawia ślady. Tajemnica, która musi zostać rozwikłana, kolejne tropy, zwątpienie, łamanie własnych zasad i szukanie siebie to coś, co znajdziemy w „Papierowych miastach”.
Powieść napisana jest prostym językiem, co nie oznacza, że jest banalna. Green po raz kolejny ukrywa w swoim dziele drugie dno. Historia rozumiana dosłownie stanowi całkiem przyjemną, lecz nieoryginalną opowieść. Zabawa zaczyna się wtedy, gdy odnajdziemy to, co autor chciał przekazać czytelnikowi. Sam tytuł sugeruje odbiorcy, że nie będzie to jedna z tych książek, w których na próżno możemy szukać głębszego sensu. „Papierowe miasta” to nie tylko szalone przygody i miłość. To książka, która pozostawi u ciebie pustkę, której nie będziesz mógł wypełnić przez wiele minut, a nawet godzin po zakończeniu lektury. To powieść, która uświadomi Ci, że ekstrawagancja i buntownicza postawa mogą być wyłącznie maską, że każdy z nas nieustannie czegoś poszukuje, że wszystko, co do tej pory wydawało Ci się istotne - jest z papieru. Każdy, kto sięgnie po tę powieść z pewnością odkryje swoje własne papierowe miasto.
Choć Greenowi można zarzucić ciągłe powielanie zbliżonych do siebie motywów, to pozostaje on jednym z moich ulubionych pisarzy. Zazwyczaj w książkach dedykowanych dla młodzieży na próżno możemy szukać pozycji, które zmuszają odbiorcę do samodzielnej interpretacji i myślenia, a to cecha charakterystyczna powieści tego autora. Fenomen „Papierowych miast” polega na tym, że pod osłoną przyjemnej opowiastki dla nastolatków kryje się wartościowa treść, poruszane są uniwersalne problemy, które niejednego są w stanie przytłoczyć. Młodość to ciągłe poszukiwania. Kogo? Czego? Na to pytanie odpowiedzcie sobie sami. A gdy odnajdziecie papierowe miasto już nic nie będzie takie samo jak dotychczas.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Romantyczny książę

Blog: http://bjcdobryfilmijeszczelepszaksiazka.blogspot.com *************************************************************** Która z nas choć raz w ż...

zgłoś błąd zgłoś błąd